Dwa autentyki
1.Umawiasz się na spotkanie. kolejnego dnia dzwonisz by potwierdzić spotkanie, a ona mówi, że nie wyjdzie bo się uczy,po 30 minutach dzwoni, że jednak chce iść jak reagujesz?
2.Jesteś w klubie Kobieta podbija do Ciebie i łapię Ci za dupę mocno ściskając coś tam mówi co robisz?
1. Mówię, że teraz to po ptakach bo zdążyłem się już z kimś umówić.
2. Odwracam się do niej, rzucam pogardliwe spojrzenie i mówię "Słaby pomysł na podryw." po czym olewam ją i robię dalej to co robiłem...
Btw. One wcale nie są takie świetne w podrywie. Czasami to aż mi się śmiać chce jak kobieta 'łaskawie pozwala' mi siebie poderwać podczas gdy mam ją w dupie i wcale nie mam ochoty na podryw. Wystarczyłoby podejść i pokazać, że jest fajna i warto się za nią zabrać.
Ja bym:
1. Bym zapewne poszedł do kumpli na osiedle, i jak bym odebrał, zaganiał bym ją do nauki.
Długo myślałem nad tym pierwszym, trudna sytuacja jak dla mnie.
2. Miałem podobną sytuację, tylko że w szkole, ale to była zwykła blahara co ledwo zdaje i ma na sobie pół kilo tapety.
Jeszcze 2 lata starsza była. Ja się odwróciłem, nie miałęm pewności że to ona ale wiedziałem i się uśmiechnąlem, wiem że zjebałem, no ale byłem młody 14 lat, mogłem jej nawrzucać że jest pedofilką
teraz to bym tak zrobił:
Dać klapsa w dupę, albo powiedzieć że w taki sposób mnie nie poderwie z żartem
kurwa jak zwykle chaotycznie napisałem i od razu wrzuciłem
"Dąż do celu jak niewielu" garden474
Teorie, praktyka, teorie, praktyka i tak w kółko coraz wyższa poprzeczka.
1. Odpowiadam " mam już ciekawe plany "
2. " To molestowanie. Chcesz bym Cię pozwał ? "
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
1. jeśli nie mam jeszcze planów i mi się ona podoba to wychodzę z nią na spacer czy bilard
2. uśmiecham się sam z siebie, to silniejsze ode mnie ;p, a jeśli mi się podoba z wyglądu to zaczynam rozmowę, poznaję ją lepiej i sprawdzam czy spełnia moje wymagania
trzeba być spójnym ze sobą
1. Gdy jestem w okolicy, to idę. Jeśli zdążyłem znaleźć inne zajęcie, mówię, że się spóźniła i mam już plany, a teraz to ona musi zaproponować mi spotkanie.
2. krzyczę: "Pooolicja, pooolicja, kobieta mnie bije"