Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wydarzenie, którego potrzebowałem

Portret użytkownika misha

Witajcie w moim pierwszym wpisie:)

Piszę na świeżo, póki pamiętam:)

Dzisiaj kuzyn wyciągnął mnie do klubu. No dobra, nudziłem się i tak to czemu nie. W klubie przesiedziałem jak kołek, a on wyszedł z 2 laskami. Na podryw się nie wybierałem, ale podziwiałem go. Ogólnie widziałem 2 targety pod siebie, ale... spietrzyłem. Chociaż muzyka grała głośno jak popieprzona. Usprawiedliwiam się tym, że nie wyobrażam sobie jak mogę się kobiecie do twarzy wydzierać. Excus mocny, ale wciąż jest excusem i uważam, że powinienem podejść i pogadać. To tak napisałem, żebyście mogli pokrzyczeć na mnie:) Głównym gwoździem programu jest coś innego. Koło 3 przechadzałem się po rynku, o tak, dla jaj i w pewnym momencie słyszę za sobą głośnie "przepraszam", odwracam się, a tu kobieta do mnie podbija i zagaduje gdzie o tej godzinie można się jeszcze pobawić. Podeszła uśmiechnięta, rozpromieniona, ja tylko patrzyłem na nią z uśmiechem jak podchodziła do mnie. I w tym momencie zrozumiałem, że w drugą stronę jest na pewno tak samo! I jak ja podejdę do jakiejś kobiety, która się tego nie spodziewa to będzie ona w miłym szoku! Mimo, że ta dziewczyna nie pociągała mnie w żaden sposób to jednak z przyjemnością mi się z nią rozmawiało, właśnie dlatego, że mnie tak zaskoczyła, że była nieznajoma. Sam starałem się podtrzymać rozmowę. Nie wiem jak mi poszło z mową ciała, robiłem wszystko jakoś automagicznie i w ogóle nie myślałem o niczym. Pełen spontan i luz. Potem się z nią miło pożegnałem. Dzięki temu wiem jak kobiety będą mnie traktować w takich sytuacjach, nawet jak nie będę dla nich atrakcyjny. W ogóle mnie nie interesowało to o co ona mnie pyta, mogłą nawet zapytać o skład powietrza. I nie chodzi o to, że to kobieta do mnie zagadała, tylko że nieznajoma. No coś pięknego, poezja smaku:) Nie mogłem się sam przełamać to przełamali mnie. Teraz wiem, że warto wyjść na miasto, warto nawet dla samego spaceru. Tam zawsze jest coś ciekawego.

Teraz nie ma opcji, idę rozmawiać z ludźmi bo to jest przyjemne dla obu stron. Jestem pełen pozytywnej energii dzięki temu. Oby przez sen nie wyparowała.

Jako bonus dodam, że jak stałem na zewnątrz klubu, to jakaś kobieta rzuciła mimochodem do mnie po kaszlnięciu "Uh, palenie szkodzi". A ja wyparowałem do niej, "Nooo, w tym wieku na pewno". Kobieta młoda już nie była! Dopiero po chwili dotarło do mnie co powiedziałem. Do teraz widzę jej zszokowany wzrok jak przykładała dłoń by zakryć usta. A śmiję się z tego do teraz jak sobie to przypomnę.

Pozdrawiam:)

Odpowiedzi

Jak muzyka grała głośno to

Jak muzyka grała głośno to trzeba było złapać za ręke i zaprowadzic w spokojniejsze miejsce, żadna filozofia...

Portret użytkownika misha

Henk, misje gracjana

Henk, misje gracjana zrobiłem, ale to się ograniczało do pytania o godzinę. Miałem w planach wyjść i rozmawiać o głupotach z kobietami, ale to po prostu mnie dopadło tak znienacka:) I łatwiej dzięki temu będzie mi się przełamać przed pierwszym podejściem;)

TrydnyDzieciak, widzisz... nie pomyślałem o tak banalnej sprawie, ale co tam, i tak by się jakiś excus znalazł:P

W klubie jest ogólne

W klubie jest ogólne przyzwolenie na podrywanie, więc mogłeś np bez żadnych konsekwencji po chwili zacząć jej coś szeptać do ucha. Problemem w klubie jest ST panienek, które idą tam z nadzieją i zamiarem że ktoś je będzie podrywał. W związku z tym co fajniejsze laski stosują selekcję, która ma na celu wstępne odpulenie słabszych samców. Wpis jak najbardziej pozytywny

Portret użytkownika Chaninng

Pruboj wszystskich podejsc

Pruboj wszystskich podejsc ale w plenerze;D pozdr;D