Panowie od razu przejdę do sedna.
Zakochałem się w dziewczynie i nie mogę przestać o niej myśleć. Uwielbiam jej spojrzenia, sposób bycia.
Byliśmy razem na studniówce, jakiejś tam imprezie, próbowałem ją raz pocałować - bezskutecznie.
Wkrótce matury. Stracimy kontakt na co dzień. Pozostanie jedynie rzeczywistość wirtualna.
W szczerej rozmowie stwierdziła, że nie chce się angażować.
Ja już nie wytrzymuje. Pragnę jej to wszystko wyznać, chociaż wiem, że i tak nic z tego nie będzie.
Jak postąpić? Czuje, że kiedyś byłem dla niej gościem, a dziś już tylko zwykłym szarym kolegą...
Panowie doradźcie coś... Mam dziewczynę, ale czuje, że to nie to. Kocham tą o której pisze i źle się z tym czuję.
Pozdrawiam.
stary... ochłoń to przede wszystkim, pod wpływem emocji łatwo spierdolić sprawę. Spotkaj się z nią normalnie i olej to, że nie chce się angażować.
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
I przeczytaj artykuł w ktorym Gracjan opisuje takie sprawy.
"Ja świat mierze tanczenym krokiem
Wszystkie problemy omijam bokiem"
Ostatnio mieliśmy iść na przed maturalne piwko. Czekałem i czekałem na to spotkanie. Hajsu w chuj wydałem na jakieś tam dodatki i bzdety dla siebie. A jak już ją zobaczyłem, to skończyło się na tym, że poszliśmy do jej znajomej, która robiła za przyzwoitkę. Piwo wypiłem sam i myślałem, że je obie tam rozniosę. One wyczuły, że coś nie tak.
Nie mam pojęcia co zrobić. Olać, czekać, atakować? Wkurwia mnie to pisanie na fejsie w stylu co tam, jak tam. A jednocześnie wiem, że na spotkaniu i konkretniej rozmowie z nią niczego nie uzyskam...
"Zakochałem się w dziewczynie i nie mogę przestać o niej myśleć."
Typowe.
"Pragnę jej to wszystko wyznać, chociaż wiem, że i tak nic z tego nie będzie."
Nie, nic nie mów! Zapraszam na mojego bloga 'jak rozkochać w sobie dziewczynę' Tam ma wszystko opisane.
"Mam dziewczynę, ale czuje, że to nie to. Kocham tą o której pisze i źle się z tym czuję."
Niektórzy będą pisali Ci że dobrze robisz że masz inną dziewczyną, bo się odkochasz, bzdura! Pierdol takie odpowiedzi. Sam tego próbowałem, po miesiącu czuję się gorzej niż bez tej 'nowej'. Gryzie Cie sumienie, zakochałeś się w tamtej a masz inną której tak naprawdę nie kochasz. Jeśli chcesz być z tą o której piszesz to zerwij z nią to raz, a dwa podrywaj tą drugą ale bądź facetem, pokaż jej że coś potrafisz i że nie nadajesz się tylko na kolegę. Do tego bądź cierpliwy bo jak sam wiesz nic tak łatwo nie przychodzi.
Wiem, że typowe i wiem, że wpadłem.
Podrywaj... Myślicie, że w obecnej sytuacji to jeszcze możliwe?
"Podrywaj... Myślicie, że w obecnej sytuacji to jeszcze możliwe?"
Hahahaha! Rozbawiłeś mnie tym
Jane że tak, to zawsze jest możliwe 
Kurwa cała strona jest o tym. Stary umiesz czytać ze zrozumieniem ?
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
wsadz sobie w dupe takie odpowiedzi pierdolony dyletancie. alfa alfa a ze tego nie zrozumiales to twoj problem. chuj wiesz o postepowaniu z kobietami jak 3/4 tego forum. nie masz nic do powiedzenia to wypierdalaj.
no tak kurwa. w jeden wieczor przeczytam cala strone. masz konkretna sytuacje pierdolony pedale.
Hahaha widać po tych wpisach jak słaby jesteś psychicznie. Jeśli nie poprawisz tego aspektu to kobiety zrobią z Tobą co chcą. W końcu to cwane manipulantki. Przeczytanie w jeden dzień nic Ci nie da. TO sa podstawy. Potem musisz sam się rozwijać. A jeśli chcesz rady to co Ci to da ? Bez podstaw ? To jak budowanie domu i zaczęcie od strychu.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Ogranicz pisanie z nią żeby nie było to codzienne pytanie jej przez gg czy esy "jak tam, co tam". Próbuj stosować lekki chłodnik i zacznij na jej oczach np. rozmawiać z innymi dziewczynami, a do niej odzywać sie jedynie zwykłym cześć.
Jaka riposta
. Aszanti, uspokój się na razie. Nie wyzywaj innych bo nie po to tu jesteś. Przyszedłeś po radę, ok, my Ci tą radę dajemy, a że jeden Cie opieprza to nie znaczy że masz go wyzywać 
"rozmawiać z innymi dziewczynami, a do niej odzywać sie jedynie zwykłym cześć."
On ma dziewczynę, więc co mu da zwykła rozmowa z inną laską? Nic, tylko tyle że sobie z nią porozmawia ;f
Czekaj czekaj,przecież ty jest Alfa i to o Ciebie kobiety zabiegają,to jak to się stało,że jestes dla niej tylko zwyklym kolegą.
Oparte o twoj blog.
"Ja świat mierze tanczenym krokiem
Wszystkie problemy omijam bokiem"
ok laska laską nawet jak jest miss kosmosu ( a nie jest,)ale stary... Ty za kilka dni masz MATURE!
Rzuć te swoje rozkminy w cholere (będziesz miał na to czas) a teraz skup się na tym co jest ważne dla Ciebie i na pewno ważniejsze od Ciebie w tej chwili dla niej.
Jeśli nie rozumiesz tego co napisałem to długa i kręta droga przed Tobą...
Oj już dobra, zostawcie już go i dajcie się mu uspokoić. Wiem stary co czujesz, sam się zakochałem, sam mam taką sytuację jak Ty (dosłownie). Powiem Ci tak:
1-Zapanuj nad emocjami.
2-Nie wyzywaj innych.
3-Nie pisz blogów jeśli nie jesteś pewny swojego albo nie utrzyma się sytuacja zbyt długo.
4- 3/4 tego społeczeństwa wie co mają robić z dziewczynami. Jedynie ta 1/4 nie wie jak postępować. Ale po to tu jesteś żeby się uczyć.
5-Poczytaj lewą stronę raz jeszcze, naucz się czegoś, wskazówki już masz przez niektórych podane, wiesz co robić więc RÓB TO
Pezet - Te same dni, te same sny posłuchaj tego, może się troszkę uspokoisz.
Pozdro
Kolega nie ogarnął tematu lewej strony , którzy wszyscy weterani podrywaj.org wysyłają każdego nowego usera

Mi tu śmierdzi na kilometr pieskiem, masz szczęscie chłopie że ta laska cie nie wykorzystuje bo byś pewnie skakał koło niej jak szczeniaczek...
Zastosuj się do rad Rayan'a , no i rób to na co masz ocho... Albo nie, bo jeszcze poudajesz sobie batmana i skoczysz z okna dlatego ze ci na fejsie nie odpisała "siema"...
Narazie jesteś najniżej wśród hierarhi podrywaczy jak i kumpli w klasie, dlatego pewnie sexi hot bebe nie chce cie calować bo nie wydajesz jej sie pewny siebie, atrakcyjny pod względem "psychicznym". Popracuj na początku nad sobą a potem bierz sie za kobiety, i teraz dopiero rób to na co masz ochotę, a na końcu sie zakochuj.
Dobranoc
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
według mnie najlepiej na razie troche odpuść z nią i poflirtuj z innymi dziewczynami, a najlepiej z jej dobrą koleżanką wtedy być może będzie zazdrosna i zapragnie ciebie. Po za tym wnioskuje z twojego pierwszego posta że ona cię traktuje jako TYLKO przyjaciela więc nie rób sobie nadzieji. Zamiast tracić na nią czas po pracuj trochę nad sobą aby być bardziej pewnym siebie, nad swoimi nerwami. Masz dziewczynę może skoncentruj się na niej bo że jeśli wam się nie za bardzo układa przez to że z siebie nic nie dajesz bo jakby nie patrzeć związek to obu stronne dawanie z siebie czegoś.
- Nic tak nie buduje sukcesu jak liczne porażki
- "Nie bądź facetem, który nie może żyć bez kobiet - zostań mężczyzną, bez którego kobiety nie potrafią żyć"
Przede wszystkim przestań być pieskiem. Za dużo myślisz za mało robisz. Rób do cholery to na co masz ochotę- przeczytawszy najpierw lewą stronę (to o tym jak nie być frajerem). Nie twierdzę że nim jesteś, ale w Twojej wypowiedzi widzę masę błędów, które popełniają początkujący. Wyznając jej co czujesz wyjdziesz na zajebiście NEEDY (już bardziej needy być nie można). Stracisz szacunek w jej oczach. Jak myślisz dlaczego kiedyś byłeś dla niej gościem a teraz jesteś zwykłym szarym kolegą? Za bardzo się w to zaangażowałeś. Latasz za nią jak głupi, a cwaniakowi tylko w to graj. Moja rada - przestań o niej tyle myśleć, zajmij się czymś, lub kimś
weź sprawę na chłodno. Ogranicz kontakty, daj jej się wykazać. To ona ma się starać, TY JESTEŚ NAGRODĄ.
Wszystkich pięknych kobiet nie da się mieć, ale zawsze warto próbować
Tak czasem czytam i widzę, że ideologia tej strony to chyba zboczyła w nie tym kierunku co trzeba, albo ja się mylę i się do niczego nie nadaje, albo chodzi o to żeby być jak Don Juan
mike_
Leć nad wyścigiem i zostaw konkurencję
wdychającą własny kurz
faktycznie jesteś durniem ASZANTI
ogarnij się, ochłoń i wtedy porozmawiamy jak ludzie, póki co nic do Ciebie nie może dotrzeć
Nie ma jak to kubeł zimnej wody w śmingus dyngus ;p
Nie ma co tu pisać chłopakowi, napisać można tylko jedno...
Weź sie za siebie a potem za dziewczyny. Tyle w temacie
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Widać że jesteś niestabilny emocjonalnie + narcyzm. Rzucasz mięsem i chcesz żeby ktoś ci pomógł? Na początek polecam wizytę u psychologa bo największy problem masz sam ze sobą.
Follow your madness
"Weź sie za siebie a potem za dziewczyny."
Amen
i chyba koniec w tym temacie:))
- Nic tak nie buduje sukcesu jak liczne porażki
- "Nie bądź facetem, który nie może żyć bez kobiet - zostań mężczyzną, bez którego kobiety nie potrafią żyć"
Na mój łeb chłopie,to Ty dojrzewasz właśnie i zamiast mózgu to masz sieke. Zostaw dziewczyny na razie,ogarnij siebie samego bo widzę,że jedna krytyczna uwaga nie po twojej myśli a bluzgasz na około i pewnie wyrzuciłeś komputer przez okno w furii ;] . Inwestuj w siebie.
1)"Ja już nie wytrzymuje. Pragnę jej to wszystko wyznać, chociaż wiem, że i tak nic z tego nie będzie."
1)Jak jej powiesz o swoich uczuciach do niej to jesteś skończonym ciotą w jej oczach. Nic nie mów
2)"Jak postąpić? Czuje, że kiedyś byłem dla niej gościem, a dziś już tylko zwykłym szarym kolegą..."
2) Nie odzywaj się do niej podrywaj inne dziewczyny, przede wszystkim nie pisz tych pierdolonych sms-ów sam się o tym nie dawno przekonałem. Wyrywaj inne dupy jest ich dużo niech ona to widzi. Przede wszystkim zerwij że swoją dziewczyną i wtedy rusz w miasto
Zrób taki tygodniowy a jak będzie trzeba to i dłużej chłodnik Ona zatęskni sam, pokaz jej że jesteś takim gościem jak byłeś kiedyś a nie pieskim który za nią lata
3) Nie idealizuj jej tak wypisz sobie na kartce jej cechy charakteru które ci się nie podobają i nie myśl cały czas że to jest ta z którą chcesz być To nie ma sensu
Dzięki Panowie za rady. To nie do końca tak jak piszecie. Wszystko pisałem pod wpływem emocji. Taki psychiczny dołek.
Przeczytałem wszystkie wasze rady i mam nadzieję, że coś one przyniosą. Najgorszy jest fakt, że wszystkie porady od was słyszałem wiele, wiele razy, ale nijak ma się ich zastosowanie w przypadku gdy facetowi zbytnio zależy.
Pozdrawiam.
a tu już musisz zmienić tok rozumowania, zależy, kocham ją, to jedyna taka dziewczyna, jest wyjątkowa.
BZDURY!!!!
Dopóki sam siebie nie naprawisz to chuja zdziałasz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki