Witam wszystkich!
Parę tygodni temu zerwałem z laską. dlaczego? w sumie dlatego, że mnie wkurwiła. czym? tym że spadalem na kolejny plan i dalej i dalej, i wszystko było ważniejsze tylko nie my. w sumie to była powtórka z rozrywki, ale w tym przypadku to ja zdecydowałem o zakończeniu tego wszystkiego. wiecie co ? w 90 % jestem z siebie dumny ;d w 10% żałuję.
co do problemu. poznałem jakiś czas temu laskę, fajna nawet. pare dni temu sie odezwała, wymieniliśmy się ponownie numerami itd. piszemy i dzwonimy do siebie cały czas, mamy już na liczniku 4 spotkania. wszystko fajnie. I czuć że jej zalezy na tej znajomości. tylko teraz pytanie co dalej?
mimo że przeczytałem wszystkie poradniki, nie potrafię tego zastosować w praktyce, nie wiem dlaczego, prawdopodobnie się czegoś obawiam:)
p.s po egzaminach laska chce wyjechać za granicę i prawdopodobnie tam zostać.
Warto?
doradźcie coś.
Pozdrawiam!
Jeśli chce wyjechać i tam zostać... to odpowiedź sama się nasuwa... niestety
-----------------------------------------
Nie musisz zgadzać się z tym co piszę w swoich postach, ale jeśli uznasz go jako pomocny i na miejscu, daj + pokażesz wtedy innym, że warto go przeczytać;)
ale nawet na te parę miesięcy...cos fajnego stworzyć.
Piszesz, że przeczytałeś wszystkie poradniki na tej stronie i nie potrafisz ich zastosować, po czym prosisz o radę: czego oczekujesz skoro nie potrafisz zastosować podstawowych rad? Ćwicz, próbuj -- to jedyna odpowiedź.
Dużo zależy jeszcze od tego, czego oczekujesz od tej dziewczyny: jeśli pasuje Ci z nią związek do jej egzaminów, a potem zerwanie, to czemu miałbyś w to nie wchodzić? Jeśli oczekujesz miłości do końca świata i jeden dzień dłużej to... mój przedmówca już na to odpowiedział.
Kliknąłem "Zachowaj" dwa razy. Proszę moderatora o usunięcie posta.
jeżeli laska ci sie podoba - dlaczego nie?? ale jej wyjazd może źle wpłynąć na wasze relacje. Nie angażuj się jak w związek, tylko jak w romans.
cholera, trochę namieszałem.
po 1. artykuły zajebiste, ale chęć zastosowania rad jeszcze większa. trudno, mam pole do manewru.
po 2. tak, podoba mi się.
po 3. sama mówi "że jak planuje to z reguły potem cos wypada i nie wychodzi", wiec z drugiej str wyjazd nie jest przesądzony.
Cały czas nie napisałeś czego tak naprawdę od niej chcesz. Jeśli masz zamiar angażować się emocjonalnie, to ja bym nie zaryzykował, bo możesz się łatwo przejechać. Jeżeli "na te pare miesięcy chcesz stworzyć coś fajnego" to śmiało. I jeśli artykuły są zajebiste, a masz trudność z ich wykorzystaniem w praktyce, to może to być dla Ciebie dobre pole treningowe.
Siadź pomysl czego od niej chcesz. Laska wyjeżdża wiec na zwiazek nie ma co liczyc, ale to nie znaczy ze nie mozesz przeżyc z nia zajebistej przygody. Spotykacie sie, jest milo (przynajmniej tak wnioskuje). Zaczyna mowic o tym, ze wyjeżdza, a Ty do niej mozesz powiedzieć: "wiesz, nie mysl teraz o tym, jestesmy razem tu i teraz, cieszmy sie chwilą, lubie,gdy jestes blisko, dobrze mi sie za Toba rozmawia, tak jakbym Cie znal o zawsze.. itp, itd. Patrzysz jej w oczy, właściwie jej lewe, wtedy u niej pojawia sie ten blysk. Przybliżasz sie, i w ostatniej chwili zatrzymujesz, tak zeby ona dokonczyła reszte. Napewno miło Cie zapamieta.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
a mozna miec takie jaja zeby zorganizowac wspolna przyszlosc po wsze czasy?
napisałeś ze przeczytałes poradniki i my to doceniamy pytanie tylko czy wykonałes te zadania które w nich były??
jesli tak to na moje oko samo sie wszystko ułozy ale ja tam nie wiem bo jestem dopiero przy pytaniu o godzine:D