Mam kilka pytań co do zapraszania dziewczyna na imprezy typu zloty motocyklowe. Chcę zaprosić koleżankę na zlot motocyklowy (oczywiście jadę również swoim pojazdem
). jak jej to zaproponować bo impreza jest cało dniowa. Na krótkie spotkania nie mam problemu zapraszać, lecz z taką sytuacją jeszcze nie miałem do czynienia. I drugie pytanie co robić gdy zacznie marudzić czy coś z tych rzeczy ;p
Kurwa co za różnica jes czy zapraszasz ją na godzinę czy cały dzień. Tak samo ruszasz szczękom w obu przypadkach. Zaproponuj jej wyjazd to się dowiesz co ona o tym mysli. Jak pojedzie to wypadałoby żeby była do końca i Cie zbytnio nie ograniczała.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
nie spotkalem sie jeszcze z facetem 'motocyklowcem' ktory mialby kiedykolwiek takie 'zastanowki'... do tej pory mialem doczynienia z konkretnymi gosciami, ktorym styl bycia i zamilowanie do adrenaliny zapewnialo rzesze sliniacych sie 'fanek'... wydawalo mi sie to normalne, ze jezeli maja juz motocykl/motor to maja i JAJA....
gadaj z nia normalnie i konkretnie, a jak odmowi to ma to po Tobie splynac !!!
i nie startuj z 'nizszej pozycji', 'nie stawiaj sie w pozycji proszacego' - zaoferuj jej taki event i powiedz co i jak.
jak zacznie marudzic to na odchodnym powiedz jej, ze: 'ok. rozumiem. szkoda, ze ominie Cie poznanie tylu zajebistych ludzi i nowyh znajomych, ktorzy maja ciekawe zycie'.
Ja pier****. Jak zobaczyłem że jesteś już ponad półtorej roku na forum i zadajesz takie pytania to pomyslałem że faktycznie nic jej nie mów, rób sobie dalej wymówki i śnij po nocach o swej księżnicznce w domowym zaciszu
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
możesz zacząć od pytania czy jest spontaniczna i odważna itp. po jakimś czasie możesz użyć takiej małej prowokacji mówiąc jej coś w stylu: jeżeli jesteś taka spontaniczna jak wspominałaś to na pewno nie odmówisz wybrania się na ekscytującą przygodę pełną wrażeń jaką będzie zlot motocyklowy w takim miejsu i tego dnia. jeżeli się nie zgodzi to działasz jej na wyobraźnię nlsem: gdybyś miała na tyle odważną wyobraźnię, żeby wyobrazić sobie siebie w pełni szczęśliwą na motorze i jak ogarnia Cię niesamowite podniecenie spowodowane beztroską jazdą na motorze, gdzie możesz poczuć się wolna jak ptak. Oczywiście dołóż jeszcze to co robi się na takich zlotach opakowane w wachlarz pozytywnych emocji. Jeżeli jej to dobrze opiszesz to nie ma siły, żeby nie pojechała.
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
Jelon spokojnie bo ci żyłka pęknie ...(zmarszczki ci wyjdą i co wtedy
) Co zrobisz taki dzisiaj dzień od świąt się w głowach poprzewracało i przez wolny czas nie mają co robić to się zastanawiają nad bzdetami.
Co do twojego pytania. Podpisuje się w pełni pod poradą Skauta nic dodać nic ująć. A jeśli będziesz się tym tak dalej przejmował to nic ci z tego nie wyjdzie. W końcu tak się zestresujesz ciągłym myśleniem o tym jak jej to zaproponować, że nawet nie odważysz się wypowiedzieć kilku słów na dzień dobry.
Mniej myślenia, więcej luzu i przed siebie za ojczyznę!
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
szakul123 brachu po fachu - jak masz plastika czytaj potocznego scigacza to po zlocie wez ja na dobre winkle
bedzie zadowolona
no chyba ze nie lubi adrenaliny hehe raczej malo prawdopodobne 
Rób swoje i nie patrz się na innych
a jak nie zbierzecie winkla to i błogosławieństwo od jej tatusia dostaniesz
faktycznie zbłądziłem.... ;p hondavtrsp plastika nie mam mam etz 250
Cipcieja nam Ci motocyklowcy...
btw. gdzie macie ten zlot?
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.