Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.

Portret użytkownika skaut

To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy tak pełni wątpliwości.

moze i na mnie przyszla kolej.
siedze wlasnie na jednym z najbardziej wysunietych na poludnie klifow Wielkiej Brytanii i cos mnie drgnelo by wreszcie pare swoich mysli przelac na bloga. miejscowosc nazywa sie Beachy Head, trzeba przejsc jakies 10 km by dotrzec na miejsce, ale widoki sa calkiem niezle (patrzac w dol to jakies 30 metrow tak, ze po 7 sekundach slychac uderzenie kamyka o kamienista plaze na dole). dwadziescia pare stopni, a mi skonczyla sie woda... ok. 
zobaczmy wiec co z tego wyjdzie.

co myslicie o tresci zawartej w tytule ?
(cytat Bertranda Russell'a) czy nie wydaje Wam sie to prawdziwe jak 'trawa jest zielona, a kobiety z waskimi ustami lubia sie puszczac, (nie wspominajac juz o tych z tatuazami na plecach, jak myslicie: 'po jakiemu' lubia najbardziej?).
chociaz poziom forum dalej pozostaje ten sam (typowa sinusoida - raz naplyw wpisow wartosciowych, a raz wpisow ktore marnuja Twoj czas), mozna zauwazyc, ze coraz wiecej ludzi bierze sie za swoje zycie. zmienia je.
chca wiedziec jak wazna role w zyciu odgrywa body language, spostrzegaja, ze 'nie wazne co mowisz, ale jak mowisz', zdaja sobie sprawe, ze cwiczenia fizyczne, rozwijanie swoich zainteresowan, probowanie nowych rzeczy, stawianie sobie wyzwan i celow - czyni ich szczesliwych.
[i do tych ludzi kieruje ten wpis, bo szkoda mi czasu na tych ktorzy sa bardziej leniwi ode mnie i mysla, ze jak wryja 'szescscian' to wszystkiego beda przed nimi padaly na kolana.]
 
a jednak wciaz brak im wiary w siebie... brak im pewnosci i zaufania co do swoich umiejetnosci i stylu bycia.  

wciaz zastanawiaja sie, rozkminiaja, analizuja, dopytywuja i zawracaja glowe innym o to 'czego jeszcze brakuje by ja uwiesc', 'co mialo oznaczac to, a to..', 'czy ja jestem dla niej odpowiedni, skoro ona taka fajna...', 'dlaczego mnie odrzucila' itd. (znacie temat), podczas gdy inni (nie zawsze madrzejsi, wytrwalsi i 'przystojniejsi) zabawiaja sie z kobietami swoich sasiadow, znajomych, szefow z firmy...  
Wasze bledy polegaja na tym, ze widzac pierwszy raz dziewczyne nadajecie jej ksztalt idealu, bogini pieknosci, wynosisz na piedestal - nie slyszajac jeszcze zadnego przez nia wypowiedzianego slowa (kiedys za malolata jak jezdzilo sie na mecze, bylem raz w Spodku i siedziala przede mna, mozna by rzec, Miss Silesi (hehe). powoli sie zakochiwalem, poki nie odezwala sie do kolezanki obok: 
- teee, podaj no ta flaga kurwa, nie.... (glosem antka spod sklepu [lubie jak dziewczyna ma chrypke, ale kurwa bez przesady hehee]).
pomyslalem: 'noo, prawdziwa Miss Silesia..' i juz nie byla taka fajna).
dziewczyna z miejsca dostaje w huj punktow do wartosci... a my 'jestesmy gorsi' (bo jestesmy facetami ????) i musimy jej sie przypodobac, w jakis sposob zaimponowac (negi, triki, kasa??) by ta LASKAWIE zwrocila na nas uwage. wtedy lecimy z wszytkimi technikami... akcja odbywa sie podrecznikowo (juz chyba nie trza tego powtarzac, ze trzymajac sie 'lewej strony' i dobrze ja interpretujac, na forum byloby o wiele przyjemniej, a i nam palce odpoczely od klawiatury i mogly sie zajac czyms ciekawszym), pierwszy domyk na buziaka, pozniej propozycje spotkania ('dlaczego nie przyszla', 'ahaa ok juz umowilem nastepne'), jak juz do spotkania dojdzie to domyk w chacie, a po miesiacu (obyyyy) okazuje sie, ze to najzwyklejsza dupa pod sloncem - je i pije tyle co my, tylko wiecej pierdzi i probuje wszystkimi manipulowac (nie zapominajac o tym, ze panna nasze szczescie ma w dupie i jedyne o czym mysli to 'kiedy bedzie Cie mogla wymienic na lepszy model').
aleeee... zamiast sie juz kurwa ocknac, to nieee, my dalej jestesmy 'in love' i robimy co nam Jasnie Oswiecona Pani radzi i kaze (ehhhh sory - 'prosi'). pozniej idziemy w odstawke i jeden wielki kurwa placz.... 
a niby takixh sie ma kumpli, przyjaciol co ??? to czemu zaden nie przyszedl do Ciebie i nie pierdolnal w plecy mowiac :
- STARY TO TYLKO CIPA !!! ona nie jest Ciebie warta !!!
czy ona zmienia sie po to by szczesliwie zyc ?
czy ona ma jakies hobby poza czytaniem Cosmopolitan i ogladaniem 'Na Wspolnej' ?
czy nauczyla sie ostatnio gotowac ?
czy wie jak byc bardziej kobieca ?
czy uwypukla swoje zalety, a wady stara sie akceptowac takimi jakimi sa ?
czy akceptuje swoje cialo ?
czy robi cos zeby ludzie chcieli z nia wiecej przebywac ?
taaaakkk. ona jest. poprostu jest i juz nic nie musi robic......... (tak mysla ksiezniczki, a pozniej ludzie sie dziwia czemu staja sie 'najwiekszymi kurwami na dworze').
a Ty ? tego wszystkiego sie nauczyles, tyle rzeczy w swoim zyciu zmieniles (przestales hektolitrami pic wOde, popalac ziolo z ziomkami na klatce) i jeszcze SMIESZ miec watpliwosci....
juz Ci pisze skad sie one biora.
Twoje watpliwosci odnosnie tego dlaczego nie jest tak jak byc powinno, dlaczego pomimo tylu zmian i nieustannej wytrwalosci w dazeniu do celu, dalej nie jestes szczesliwy, lub laski nie zachowuja sie tak jakbys tego oczekiwal, biora sie moj przyjacielu z tego, ze zrobiles to wszystko DLA NIEJ (dla nich...), a nie kolego DLA SIEBIE. zapomniales, ze aby byc szczesliwy z kims, musisz zaczac czuc sie komfortowo i radosnie sam ze soba...

wiec gdy inni namawiaja Cie do 'zastanowienia sie nad swoim dotychczasowym zachowaniem' ja dodam : 'bys pamietal, ze w tej grze bierze tez udzial 'druga strona'.

[BRON BOZE nie odbieraj mojego wpisu jako kolejne odmiany namowy do 'jestem nagroda' i 'mam wyjebane', bo by zrozumiec te 'style zycia' trzeba odpowiednio je zinterpretowac i troche juz przezyc.]

a tak z innej beczki:

bedac ostatnio na urlopie w PL poszedlem sobie na lody Wink)) 
hehe niezle co ? a wiec ide przez osiedle na te lody, a tu ni stad ni zowad pojawia sie przede mna kolezanka z dawnych lat i strzela ochami i achami na temat tego jak wygladam, jak jestem ubrany, jak sie poruszam etc. (nudy Wink ). [niestety, nie bylem kiedys takim frajerem jak Ty, mialem szacunek u wielu ludzi, potrafilem sobie poradzic w wielu sytuaxjach kryzysowych, odbylem kilka sparingow gdy ktos probowal mi cos 'wybic' z glowy, aleeeeee.... mialem problem z laskami... ('pare' na mnie lecialo, a ja nic...)- czyt. bylem wiekszym frajerem niz Ty!!!).
a wiec idziemy juz sobie razem, a ona wyskakuje z pomyslem, ze zadzwoni po jeszcze jedna kolezanke i pojdziemy razem na spacer (ooooooo, od kiedy to ona chce ze mna tak przebywac.. heh).
ku mojemu zdziwieniu (?) druga kolezanka jest 'wniebowzieta' i 'chetna jak samskurwysyn'.
zanioslem wiec lody do domu i nim zdazylem pogadac chwile z bratem juz zdazyly zadzwonic czy ide.. ok.
co sie ciekawego dzialo ? to czego sie spodziewalem, czyli: mnostwo pytan, st i sprawdzania mojej ramy. aleeee... dziewczynom, z kazdym odbiciem ich tekstu i 'rozbrajajaca' odpowiedzia na pytanie, coraz bardziej 'opadala szczeka' (uwielbiam ten widok !!!!!! ostatnio czesto to widze, ale napisze o tym kiedy indziej).
zeby nie bylo glupio, postanowilem i ja troche je powypytywac i pokwalifikowac dla jaj (chociaz 'malo co' mnie to interesowalo)  - i tu sie dziewczyny 'rozierdolily'... (te slowo zajebiscie tu pasuje, sory).
bedac kiedys zajebistymi pannami mialy adoratorow na peczki, podjezdzali po nie autami z gornych polek, mogly przebierac w kim chcialy, ale nieeee....... za latwo bylo. za nudno... ONE LUBIA MILYCH GOSCI... i tylko lubia.
bo one chca DRANI !!! one chca emocji..
skutki: jedna dzieciata i nie wiadomo co dalej, druga zalana, ojciec sie zesral, ale ma juz nowego 'boyfrienda'.... opowiadania o jednym kryzysie za drugim... (krzykniecie 'zdarza sie najlepszym' - tak im powiedzialem, ale swoje dobrze wiemy, bo: ludzie nie potrafia docenic tego co maja.... zawsze chca wiecej i wiecej, lepiej, szybciej, latwiej).
i tu postanowilem sie ewakuowac (oczywiscie zyczac wszystkiego najlepszego na odchodnym i by, w razie czego, do mnie dzwonic). nie tak latwo mnie puscily (fochy itd. pffffff), ale na koncu i tak tulily sie jakbysmy przed chwila pierdolneli trojkat stulecia...

rozumiecie o co chodzi ?
kobiety kochaja DRAMATY ... tak to juz jest...

wiec skoncz analizowac i rozkladac na czynniki pierwsze ich zachowania, teskty i rozne dziwne akcje. tu i tak nie ma zadnych schematow i logiki. zamiast tego zapewnij im to czego potrzebuja. 
tylko czy Ty wiesz juz czego one tak naprawde potrzebuja ... ? 

p.s 
o zasadzie 'sily kontrastu' wspominac chyba nie musze (szacunek wiadomo do kogo).

no i najwazniejsze:
Wesolych Swiat !

   

Odpowiedzi

Potrzebowałem tego wpisu.

Potrzebowałem tego wpisu. Zgłaszam na główną.

Portret użytkownika saverius

Dosyć udany zlepek...

Dosyć udany zlepek...

Portret użytkownika ListenToYourHeart

Ludzie mądrzy są pewni

Ludzie mądrzy są pewni siebie, a jeżeli nie są to próbują to z siebie wydostać. Natomiast głupiec zawsze będzie głupi i jego pewność siebie nigdy nie będzie prawdziwa

Dziewczyna z miejsca dostaje w huj punktow do wartosci... a my 'jestesmy gorsi' (bo jestesmy facetami ????) i musimy jej sie przypodobac, w jakis sposob zaimponowac (negi, triki, kasa??) by ta LASKAWIE zwrocila na nas uwage. wtedy lecimy z wszytkimi technikami...

Powiedz kto Ci to powiedział?
Mów za siebie, po tym tekście jakoś ciężko mi się zrobiło i przestałem czytać Twoją prace

W skrócie: kochaj siebie,

W skrócie: kochaj siebie, naucz się sam ze soba przebywać i szanuj siebie.

Czyż nie o to tu chodzi?

Wesołego!

Portret użytkownika Erykowski

Dobrze poleciałeś z tematem

Dobrze poleciałeś z tematem kolego Wink pozdrooo

listen nie zgrywaj takiego

listen nie zgrywaj takiego kozaka z ta swoją pompatyczną wypowiedzią. zachowujesz się jakbyś wszystko wiedział i całkiem MOŻLIWE(podkreślam) że sam jesteś przykładem takiego człowieka. ja się akurat zgadzam z 1sza częścią przytoczoną przez ciebie, na pęczki takich ludzi spotykam w codziennym życiu. często to ludzie na stanowiskach, nie znający się na tym co robią, a lekką ręką podejmujący ważne decyzje, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. co do lasek i ich punktowania na wejściu, to nie powinno tak być, nie powinno być w ogóle takiego myślenia, ale niestety tak jest i nic nie poradzimy. dobrze że wpis o tym mówi, to trzeba ciągle przypominać. pzdr

Portret użytkownika Dominik007

"Wasze bledy polegaja na tym,

"Wasze bledy polegaja na tym, ze widzac pierwszy raz dziewczyne nadajecie jej ksztalt idealu, bogini pieknosci, wynosisz na piedestal - nie slyszajac jeszcze zadnego przez nia wypowiedzianego slowa"

Masz słuszność, większość początkujących tak się właśnie zachowuje, a to właśnie męskie (nasze) testy, rozmowa, pokazują wartości kobiety.
Wygląd = wartość = oczekiwany charakter - to rzadko idzie w parze, ale czasem idzie.

Rozumiem co chcesz przekazać tym wpisem. Tak młodzi użytkownicy, czytajcie wpisy mądrych ludzi, którzy trochę już przeżyli, którzy różne kobiety mieli.
Ronlouis w jednym ze swoich artykułów pisał "kobiety nie można przekonać (do czegoś) logicznie, lecz emocjonalnie..." (mogłem lekko pomylić słowa ale sens podobny), otóż nie wolno analizować tego co kobieta mówi, dlaczego tak mówi, itd, to co jest napisane w powyższym artykule. Na kobietę trzeba umieć patrzeć, w jej oczy, na jej mowę ciała, słowa nie odgrywają tego co czuje - one nie mają jaj by mówić wprost o tym co czują. Jak pisał w jednym z artykułów Gracjan "...wypięła swój seksowny tyłek, a wtedy... chlast (dostała klapsa), mówi coś, lecz nie słucham, widzę jak jej oczy się śmieją".

Uczcie się czytać ze zrozumieniem, widzieć to co autor chce przekazać.

Co do autora artykułu mam kilka uwag do samego tekstu ale jedną uwagę, która mnie gryzie w oczy, nie używasz WIELKICH LITER. Od nowego zdania (po kropce) zaczynamy z dużej litery Wink

Wesołych Świąt.

Portret użytkownika poni

Małe sprostowanie Beachy Head

Małe sprostowanie Beachy Head to nie miejscowosc tylko miejsce ;P Super miejsce i ta latarenka hehe..Zbocza opadaja nawet wiecej niz 100 m w dół..Dosc popularne wsrod samobojcow..

Portret użytkownika skaut

co racja to racja:

co racja to racja: miejscowosc to eastbourne.
no i te klify kolo latarenki....
a po samobojcach same krzyzyki pozostawaly. jest tam ich troche. ..

Portret użytkownika poni

wiem wiem..Przebywalem troche

wiem wiem..Przebywalem troche w tych rejonach..najlepsza pogoda w anglii..

Portret użytkownika vertus

okazuje sie, ze to

okazuje sie, ze to najzwyklejsza dupa pod sloncem - je i pije tyle co my, tylko wiecej pierdzi i probuje wszystkimi manipulowac - o nieee : D tekstem mnie rozjebałeś

Ten błąd robi prawie każdy z

Ten błąd robi prawie każdy z nas, nadajac lasce ksztalt ideału, bogini pieknosci i mądrości.

Ale najgorsze jest to ,ze one same w to wierzą i próbują z wartościowego faceta zrobic niewolnika. A w sumie to jak powiedzialeś jedza jak my itd. Smile

Co niektore laski to - zacytuje (jezeli za wulgarne to prosze usunac to zdanie) - to gadajacy dodatek do cipki.

Portret użytkownika Bastek

"Co niektore laski to -

Laughing out loud "Co niektore laski to - zacytuje (jezeli za wulgarne to prosze usunac to zdanie) - to gadajacy dodatek do cipki."

Jestem teraz właśnie po gównianych przejściach z laskami i ten bloxs pasuje mi jak ręka w jej majtkach

Portret użytkownika Bees

Haha z sikaniem to dobre...

Haha z sikaniem to dobre... Ja dodam tyle ze jesli chodzi o porzucenie, to moj przyjaciel mnie klepal i mowil dokladnie to co pisales, ale ja zaslepiony bylem i mowilem mu: ale... to moja *** Ja ja kocham tylko ona etc.
I teraz wiem z perspektywy czasu ze klepanie nie zdaje egzaminu, wtedy potrzebowalem mocnego przypierdolenia z liscia na odmulenie a jak nie pomoglo by to kilku (mimo ze konkretny kloc z niego...) to tyle.
Wpis zajebisty, pozno przeczytany ale trafil mnie, szkoda ze ja nie moge do PL:( jebany nielegalny status w usa...

Portret użytkownika skaut

to ja za Ciebie do Pl pojade

to ja za Ciebie do Pl pojade w tym miesiacu dwa razy Wink
gdzie w usa ? chicago, IL ?

Portret użytkownika Power_Loaded

Muszą być tam duże opory

Muszą być tam duże opory powietrza. bo ze wzoru t = perwiastek 2h/g to te 30m i 7s nie pasuje

Portret użytkownika skaut

gdzie ciezar kamienia ?

gdzie ciezar kamienia ? Wink

Portret użytkownika rafciuuu

No właśnie. Niektórym dupom

No właśnie. Niektórym dupom się w dupach poprzewracało. Uważają się za jakże wartościowe. Nic od siebie nie dają ale wymagać i narzekać na partnera umieją. Bo przecież one są 'och i ach", a ich zadanie to leżeć i pachnieć.

Świetne wnioski.

Portret użytkownika Chaninng

DObry wpis;D pozdr ..

DObry wpis;D pozdr ..