Witam,
Mam pewien problem otóż moja dziewczyna uważa że jej nie słucham. Mówi, że gdy dochodzi do poważniejszych tematów to mam to gdzieś i jestem jak ściana ( co dla mnie jest całkowitym fałszem). Spotykamy sie ostatnio rzadko, z powodu wlasnie tego ze niby ja jej nie rozumiem, mówi ze woli sie spotkać z przyjaciółką niż ze mną bo teraz bardziej potrzebuje wsparcia a tak naprawde to ja nie wiem jakiego wsparcia bo nie dzieli ona sie tym ze mną wcale, mówi ze spotkanie ze mną to strata czasu,bo i tak nie padaja żadne poważne słowa.Odrazu mówie ze jest dorosła, doradzi mi ktoś?
Pewnie Twoja mowa ciała jest niespójna z tym co sam czujesz
.
A tak poważnie, co Cię obchodzi co Ona mówi?
Co to znaczy "poważne słowa"? Ona ma się dobrze czuć z Tobą, nie dlatego że Jej słuchasz, tylko dlatego że robisz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
dokladniej to rozchodzi sie o jej problemy typu z mamą a ja niby tego nie slucham i mam to gdzieś, nie ma we mnie oparcia. ( jej zdaniem )
A ma według Ciebie? Co takiego zrobiłeś, żeby uważała inaczej?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Dokładniej to moim zdaniem nie ma żadnego problemu. Nie wiem właściwie co, ona uważa np. że jak pisze esemesy to jestem taki słodki itp. a jak rozmawiam przez telefon to juz nie. Nie spotykamy sie ostatnio wcale bo ona uważa że spotkania ze mną to "strata czasu", bo nie padaja żadne poważne słowa. Dokladniej tak napisala
ST
to kobiety chcą i dążą do tego aby wylewać swoje żale na twoim ramieniu.I chcą abyś ty też płakał na jej ramieniu. One chcą mieć chłopaka i przyjaciela w jednym.
A Tobie nie musi na tym zależeć nie płacz z powodu tego że nie jesteś dwa w jednym bo ona tego chce.
Jeśli rozmawiacie na "poważne tematy" czy żali ci się to po prostu wysłuchujesz zresztą widzę że tak robisz.
możesz jej dowalić coś
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.