Ja: Robi się coraz cieplej więc musisz się coraz bardziej skąpo ubierać
Ona: Chyba poprzewracało Ci się w głowie
Ja: Absolutnie:) Jeśli będzie coraz cieplej a ty nie będziesz się ubierać skąpo to się będziesz pocić:)
Tak jak w temacie co sądzicie panowie?
http://www.youtube.com/watch?v=9...
Coś pokroju tego, ale próbuj dalej.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Chodzi o to czy to co powiedziałem można nazwać negiem czy też przesadziłem:P
Zależy od kobiety i jej reakcji. Dla jednej coś będzie negiem, a inna się śmiertelnie obrazi:) Moim zdaniem bardzo fajny tekst:)
Poszalałeś chłopie..To jak gra w ruletke ,może sie uda ,może nie ..Trafisz na jedną która odbierze to jako żart i będzie git,ale inna sie obrazi .Lepiej akurat nie chodz po tej płaszczyznie bo się wyjeb^esz ..Kobiety są przewrażliwione na swoim punkcie ,pamiętaj .
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Dobrze jej powiedziałaś. Polki to brudaski (18% nie bierze codziennie prysznica, 8% nie używa w ogóle dezodorantu). Zauważ reklamę REXONY. Nie ma tak agresywnej reklamy dla mężczyzn.
Laski się obrzydliwie pocą pod pachami. Mnie natychmiast plama pod pachą na bluzce odstrasza.
Moim zdaniem nie przesadziłeś. Mogłeś wspomnieć o reklamie REXONY.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
to nie jest neg.
Neg =
pokazanie braku zainteresowania
(np. zawsze mamy inne zdanie, nigdy sie nie dogadamy)
lub
subtelne wytkniecie niedoskonalosci w wygladzie
(klasyczny przyklad: ladne paznokcie, prawdziwe?)
Twoj tekst to odwrotnosc nega - mowiac o skapym ubiorze okazales jej zainteresowanie.
~ Raq
Masz rację, że on się myli, ale i mylisz się, że Ty masz rację...
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
to co mowisz to prawda.
nie pisalem nic, ze nie mozna okazywac zainteresowania, tylko pisalem co to jest neg.
~ Raq
Vłodek, uprzedziłeś mnie
... but you always got a choice.
Vłodek, uprzedziłeś mnie
... but you always got a choice.
to glupia 'rozmowa' i tyle...
nie ma sie czym przejmowac.
Zgadzam się, że ten tekst szału nie robi.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
raq, ale Ty pierdolisz jak huj.
I naprawdę sądzisz, że laski nie ogarniają nega? Że to naprawdę jest okazanie braku zainteresowania?
Kolejny raz jak tylko pierdolisz jakieś frazy z ebooka czy innego gówna.
Jesteś mistrzem teorii i tyle.
Jak mówisz lasce, że ma ładne włosy i chyba doczepiane, to ona przecież rozumie, że się Tobie podobają i jest to forma zainteresowania.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
no i savi ma rację,
nega możesz urzyć aby laskę na ziemię sprowadzić ale też aby pokazać zainteresowanie,
przy okazji negiem sprawdzasz czy laska ma rozum, poczucie humoru i dystans do siebie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Wracałem wczoraj z 2ma koleżankami i (jak to później przeanalizowałem) co chwilę którejś dogryzałem, w pewnym momencie jedna prawie strzeliła focha i dawała mi do zrozumienia, że ją obraziłem. Niewiele brakowało żebym ją przeprosił... Na 90% jestem pewien, że to był test.
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?
używałem wielu negów, czasami naprawdę ostry kaliber i możliwe że parę razy przesadziłem.
Nigdy nie przeprosiłem za to kobiety, nie tłumaczyłem się. Przemilczałem fakt i jak gdyby nic. Jak foszyła się na maksa, uznawałem to za koniec konwersacji.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Wiesz, masz rację z tym "nieprzepraszaniem", samo przechodzi im, później udajesz że nic się nie stało i dalej robisz swoje.
I jeszcze jedna historia: graliśmy w zbijaka, koleś paker za mocno rzucił w jakąś dziewczynę i cierpiała bóle- nie przeprosił, jej chłopak jak pamiętam też mu nawet nie zwrócił uwagi. Niektóre dziewczyny wyzywały go od nieokrzesanych wieśniaków, inne się do niego śliniły, jedna powiedziała: "zajebiście mi się on podoba"- pamiętam jak dziś.
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?
Dokładnie tak jak mówicie. Czym się przejmujesz chłopie. Ile ja tesktów powiedziałem swojej dziewczynie
Na każdy reagowała śmiechem lub udawanym fochem na 20 sekund. Zawsze ją sprowadzam na ziemie jak zaczyna odlatywać z tekstami typu: "Widzisz jaką jestem super dziewczyną" Jednym przychodzi to łatwiej, a innym nie. Ćwicz sobie a dojdziesz do wprawy. Zdaj się na instynkt. Na pewno nie mów jej czegoś bardzo chamskiego typu "Ale z Ciebie spasiona dupa, kijem bym Cię nie tknął" - to już raczej nie zda egzaminu 
Sic Luceat Lux