Wczoraj bylem u mojej dziewczyny bo sama bo mnie zadzwonila zeby wpadl a akurat nic nie robilem to wpadlem do niej. Chodzi o to ze byla dla mnie bardzo nie mila tlumaczac sie tym ze ja bardzo boli brzuch.( ja sie zastanawialem tylko po co chcesz zebym wpadl jak sie zle czujesz?)"ale to tak w myslach". Zapytalem ja czy chce zebym zostal czy woli sobie spokojnie polezec czy pojsc spac? A ona na to ze "nie wiem" - jak mozna nie wiedziec czego sie chce ;/ To ja powiedzialem ze ok to sproboj usnac a jak nie to niech sobie spokojnie polezy i dalem buziaka na pozegnanie powiedzialem zeby mnie nie odprowadzala ona powiedziala ze dzieki ze wpadlem i pojechalem. Chodzi mi o to ze chamska byla dla mnie. Pytam sie cos to nie odpowiada, cos tam tez nie nie dotykaj mnie bo mnie boli brzuch. I nie wiem czy zadzwonic dzis sie sptac jak sie czuje ? czy dzis dac sobie spokoj i zadzwonic np. w poniedzialek? i czy one zawsze tak maja jak sie zle czuja takie humory? czy to trzeba karacic? czekam na odpowiedzi.
Ponizej dopisalem ciag dalszy.
nie bądź na każde jej zawołanie, poza tym kobieta nigdy nie wie czego chce
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
Miałem napisać to samo co kolega powyżej. One nie wiedzą czego chcą. To Ty decydujesz.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
One nie wiedzą czego chcą, wydaje mi się że to był taki test żebyś sam podją decyzje złapał ją za rękę i poprowadził tak jak facet
mike_
Leć nad wyścigiem i zostaw konkurencję
wdychającą własny kurz
Zadzwonilem do Niej sie pytam jak sie czuje? Ona ze dalej ja boli i dalej taka chamska dla mnie. Ja jej mowie ze przerabane ma z tym bolem ze jak ja dalej boli tak jak wczoraj a ona na to ze wychodzac od niej zrobilem wieksze zamieszanie niz ten caly jej bol. Bo jak wychodzilem to spotkalem jej tate i on sie pyta co tak juz uciekam? to ja ze na chwile wpadlem tylko a poza tym X sie zle czuje wiec lepiej niech sobie odpoczywa i sproboje usnac. I jak z nia gadalem dzis to jeszcze cos tam sie pyta co tak dzis sie przejmuje bo jakos wczroaj nie bylem taki przejety tym jej bolem? Ja nic nie odpowiedzialem. I cos tam proboje ja rozsmieszyc a ona ze daj sobie spokoj bo jakos mnie twoje teksty nie pocieszaja. NIe wiem czy ona przez ten bol jest taka chamska i przyrypana i ja wszystko drazni czy o co chodzi?
Żle jesteś frajerem ale wydaje mi się ze jednak masz potencjał więc przeczytaj lewą stronę parę razy a będziesz wiedział o co chodziło
..Powodzenia w czytaniu..
EDIT: mogłeś powiedzieć żeby w takim razie nie marnowała twojego czasu bo nie masz zamiaru przyjeżdzać i znosić jej fochy nie będziesz tego tolerował i niech zadzwoni jak się ogarnie narka ...I takie coś było zrobić po chuj amarnowała twój czas ???
JEDNOŚĆ jest w tobie JEDNOŚĆ jest w nas liczy się UWODZENIE a nie stracony czas..
ej no bez przesady z tym czytaniem lewej strony i 'frajerem'. RIP sprawia wrazenie jakby w miare ogarnial temat.
~ Raq
'ogarnial temat' ?
.......
rozumial podstawowe zalozenia teorii dynamiki spolecznej przedstawione na tej stronie, panie profesorze
~ Raq
dwudniowy bol brzucha - dziwne. Lekarzem nie jestem ale nigdy nie bolal mnie brzuch dluzej niz kilka godzin. Chyba, ze ma srake. Ale wtedy chyba by Cie nie zapraszala xD. Jak kogos naprawde mocno boli brzuch to ten ktos nie ma ochoty na dzwonienie/rozmawianie. Ona sie w cos bawi.
Jak patrze wstecz to wlasnie dziewczyny, jak je cos boli, sa mile i potulne, a nie rozdraznione.
Na te gierki moze potrzeba wiecej stanowczosci? Pokaz, ze masz gdzies te humorki. Jak ona mowi 'nie dotykaj mnie, boli mnie brzuch' to powiedz glosno 'zamknij sie, potrzebujesz teraz duzo milosci' i ja przytul. Zatka ja.
~ Raq
okres ma i tyle..przynajmniej tak to wyglada..Chciala Twojej obecnosci i czulosci pewnie..dziewczyny czesto sprawdzaja nas jakas choroba itd chca sprawdzic czy umiemy sie nia zaopiekowac..Tu trzeba uwazac bo moze to byc gra a moze serialnie cos jej jest..Mozna dobrze podejsc temat i wypasc calkiem korzystnie, dziewczyna zobaczy ze moze na Ciebie liczyc.
two teas to room two
Ale takie jej humorzaste zachowanie wplywa na mnie tak ze mnie wpienia i nie chce skakac kolo niej jak piesek moze to moze tamto. Mysle ze obenosc jej dalem a co do czulosci to jak chcialem ja przytulic to powiedziala ze dotykaj mnie bo strasznie mnie boli wiec odpuscilem sobie. Mysle ze to nei byla jej gierka a realna sytuacja. Nie bardzo wiem co zle robilem, mysle ze troche sie zawiodla tym ze wyszedlem a nie bylem przy niej. Poni dzieki za wpis
Raq dzięki może rzeczywiście musze byc bardziej stanowczy
co do tego calego "bolu" to nie wiem moze cos ma z okresem. I tu wlasnie dobrze mowisz ona jest taka humorzasta czasmi. A co do koncowki twojej wypowiedzi to na pewno by ja to zatkalo
i jeszcze tak jak mowie dzis z pretensjami ze sie wczoraj tak nie interesowalem ze sobie pojechalem a przeciez pytalem czy chce zebym zostal to powiedziala "nie wiem". I w tym momencie zrobilem to co uwazalem za sluszne czyli spokojne wyjscie bez jakichs pretensji, ale teraz jednak mysle ze moglem zostac przy niej chociaz dluzsza chwile. Ale jej humorzaste zachowanie jakos mnie odepchnelo. I tez sie zastanawiam czy takie humorki olewac beadac przy niej mimo wszystko czy poprostu pozegnac sie na luzie i wyjsc?
humorki Ci sie nie podobaja.
A jak cos Ci sie nie podoba to mowisz jej ze Ci sie to nie podoba i ma tak nie robic
~ Raq
one czesto maja humory, kazda inne i indywidualne a w czasie okresu to juz masakra emocjonalna..Nie pozwol zeby sie wyzywala na Tobie, zaznacz ze Ci sie to nie podoba ale nie uciekaj zaraz..Czasem masaz brzuszka pomaga
i generalnie maja wieksza ochote na sex jak sie okres zbliza..
Mozna to dosc fajnie rozegrac, podraznic sie slownie typu: co ksiezniczka sie focha? to jak Ci przejdzi to pogadamy i sobie korzystasz z kompa czy cos? To nie Ty jestes problemem tylko jej bol czy cokolwiek sie tam z nia dzieje..
W miedzyczasie mozesz uslyszec: nie denerwuj mnie itp. Smiej sie z tego pokaz jaki z niej dzieciak...po czasie zaskutkuje!!
two teas to room two
a i generalnie spokoj i tylko spokoj ona ma jazdy wiec ktos musi byc spokojny i to musisz byc TY-chodzi o to zebys spokojnie rozmawial, negowal bez zlosci i nerwow itd.
two teas to room two
Dzięki chłopaki za wpisy
dzis pewnie juz z nia nie bede rozmawial to zobaczymy czy sie jutro odezwie bo mysle ze juz jej przejdą bole
a jak nie to ja sie odezwe niedlugo jakby ona nic sie nie odzywala. Powiem jej co mi sie nie podoba i to ze napewno nie bede osoba na ktorej bedzie sie wyzywac ale nastepym razem jak dojdzie do tego typu sprawy nie bede od niej zaraz uciekal tylko sproboje tak jak radzicie z pelnym luzem i spokojem w dobrym nastroju rozmawiac z nia i negowac glupie teksty
a co do tego ze maja wieksza ochote na sex jak sie okres zbiza to chyba cos w tym jest
bo w piatek jak u niej bylem to byl
a w sobote cala ta sytuacja ktora wyzej opisalem na forum. Niedlugo napisze jak sie potoczylo dalej i kiedy jej przeszlo i jak mi szlo z jej humorami, moze nawet wezme sie za napisanie bologa. Pozdrawiam RIP
Wlasnie wrocilem i pisze C.D
Zadzwonila do mnie wieczorem z pytaniem czy wpadne? I sie niestety wyfrajerzylem bo powiedzialem ze wpadne ;/ (mysle ze moglem sobie odpuscic to spotkanie. Ogolnie widze po sobie ze przesadzam coraz bardziej nie potrafie jej odmowic spotkania i bardzo ciezko mi to przychodzi a bedac na kazde jej zawonie powoli robie sie needy przec co ona widze robi z siebie troche nagrode i taka lekka obojetnosc z jej storny bo po prostu powoli zaczyna czuc ze tylko zadzwoni i ja jestem musze cos z tym zrobic bo to nie idzie w dobrym kierunku ale mam nadzieje ze koledzy mnie zmotywujecie i mi przemowicie do rozsadku.) Noi zajechalem ona taki jeszcze lekki swoj humor ale jak radziliscie nic sie tym nie przejmowalem probowala cos wskurac tym zachowaniem polecialo kilka negow w jej strone i po jakis czasie zrobila sie bardzo mila i bylo juz ok. Jest jeszcze jedno ALE znowu mysle ze popelnilem blad bo jak juz byla mila to sie przytulilem do niej kilka calusow i tak sobie lezelismy ale bardziej ja inicjowalem wszystko, ona taka znow jakby byla obojetna tylko ze w sumie byla zmeczona i chcialo jej sie spac bo wstawala na 6 do pracy wiec polezelismy jeszcze chwilke i powiedzialem ze jade a ona niech sie wyspi i mowie Dobranoc i pozegnalismy sie i tyle. Co myslicie o moim i jej zachowaniu? Jaka dalsza prace podjac nad soba zeby nie czula sie jak nagroda i zwalczyc jej ta obojetnosc?....oprocz tego ze nie byc na kazde jej zawolanie
okres trwa dluzej niz jeden dzień
Jak juz jechales to bylo przynajmniej swoja godzine podac! Czytaj lewa strone!
two teas to room two
Podałem swoja godzine