Panowie byłem ostatnio w klubie na urodzinach znajomej gdzie był także mój target Na początku lekka olewka z mojej strony, lecz widać było zainteresowanie z jej strony. Jak to na imprezie poszliśmy na parkiet gdzie mój znajomy zaczął tańczyć z moim targetem nie byłoby w tym nic szczególnego gdyby nie fakt ze zauważyłem ze ewidentnie kreci bajere choć dobrze wie o tym ze MI NA NIEJ ZALEŻY .No to ja nie byłe dłużny zacząłem tańczyć z znajomą. Potem zatańczyłem z nią tak jak lubię blisko siebie , eskalacja dotykiem ile się dało (zajebiste ma ciałko mniammm )lecz odczułem wrażenie typu "jestem dziś niedostępna dla Ciebie" . Zbliża się koniec imprezy a znajomy do targetu ze ja odprowadzi (poczułem się jakby ktoś mi kosę w plecy zajebał ... ). Zadzwoniłem potem do niej za 15 min , (frajerstwo wiem ale byłem po kilku piwkach i emocje wzięły górę) nie pamiętam dokładnie rozmowy bo był pełen spontan a głównie chodziło o to ze chciałem się z nią umówić w nastepnym tyg ale wreście nie dosżło do żadnych konkretów, powiedziała mi że jak będę wiedział to żebym do niej dzwonił .
Olać tą całą imprezę i tego znajomego . iść w następnym tyg do nie do pracy i umówić się z nią podczas rozmowy na konkretna date aby widzieć jak reaguje??, tylko nie wiem czy nie wyjdę na needy ?
PS: 1 randka z nią zaliczona miecha temu brak KC tylko buziak (jak ona wtedy powiedziała że całusa jeszcze nie ale buziak moge dostać ), dotyk itd był .
Moim zdaniem nic nie ugrasz, sfrajerzyłeś się dzwoniąc do niej. Dotyk był mówisz, lecz to za mało, sam powiedziałeś, że to tylko taniec. Spotkanie miesiąc temu, to już dosyć dawno. Tańczyłeś z nią, to mogłeś ją potem odizolować i robić swoje (budować raport, dotyk itd.). Każdy się uczy na błędach, wynieś coś z tego i zacznij podrywać inne...
Pamiętaj, jeżeli chodzi o kobiety to Twój najlepszy przyjaciel jest wstanie Ci kose sprzedać. Daj sobie na luz
mike_
Leć nad wyścigiem i zostaw konkurencję
wdychającą własny kurz
czyli co jestem spalony? , qrwa szkoda bo gra naprawdę warta była świeczki
poczytaj jeszcze lewa strone . po co ja olales zrobila cos wczesniej ? cos niedobrego ze musiales ja olac ? Sam napisales ze na spotkaniu brz kc bylo wiec jakos bardzo atrakcyjny niebyles . Mogles zrobic tak , podbic do niej tanczyc dotyk itd pokazac jak dobrze potrafisz sie bawic iwtedy olac . Zajac sie inna panna a ona byla by mega zazdrosna . A tak kumepl podbil poznal i git tez bym tak zrobil jak ty sie opierdalales. Teraz zadzwon za kilka dni i sie umow oczywiscie dobrze by bylo gdyby widziala Cie w towarzystwe dziewczyn (sory za bledy pisze na tel.)
Nie trać kumpla dla laski, kobiet jest ich dużo więcej niż Twoich kumpli. Chyba że go tak na prawdę znasz z widzenia.
kumpla? Jakiego kumpla? Może jeszcze napiszesz "przyjaciel"?
Kur... ja was nie ogarniam. W/g Ciebie powinien poznać następną i podsunąc ją kumplowi, zeby bron boze go nie stracic?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie ale jak dla mnie koledzy czy bliscy kumple są ważniejsi niż laska, bo ich jest wiele więcej niż właśnie takich kumpli których cenie.
Jak cenisz kumpli którzy wbijają Ci nóż w plecy to gratuluje.
Nóż w plecy ponieważ poderwał laskę którą się interesował, jak dla mnie nie jest to powód do urwania kontaktu z dobrym kumplem. Co innego jeżeli to jest jakiś tam koleś z którym się powie od czasu do czasu cześć i nara.
ile masz lat? 17? Ok! To jak będziesz miał 2 x tyle to pogadamy o koleżeństwie i przyjaźni.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"