Ostatnio wyczaiłem jakąś urokliwą dziewuszkę w szkole. Trafiłem raz na nią i jej przyjaciółkę. Pogadałem trochę... Mniej więcej po 50% zainteresowanie każdej. Później Dorwałem target na osobności i też chwilę pogadaliśmy. Wtedy poleciał tekst "Ale ja mam chłopaka..." Ja na to z lekko zdziwioną twarzą "No ale po co mi to mówisz?" Ona: "Żebyś wiedział." Ja: "No to już wiem :D" i rozmowa dalej się toczy. Jeszcze tego samego dnia poszedłem do niej i poprosiłem o numer. Wtedy już była z tą przyjaciółką. Po słowach "Daj mi swój numer" odezwała się przyjaciółka: "ALE ONA MA CHŁOPAKA". Później target (nie patrząc mi w oczy mimo, że podczas rozmów utrzymywała kontakt wzrokowy) też powiedziała, że nie da mi bo ma chłopaka i że jak chcę to żebym ją znalazł na nk albo fb. Ja na to, że nie mam nk ani fb i ponieważ nie miałem już lekcji to poszedłem do domu.
Wątpię, żeby miała chłopaka, ale mogę się mylić. Uważam, że to był mocny ST. Wyobraźcie sobie taką sytuację, że do waszego kumpla w waszym towarzystwie podchodzi jakaś laska i pyta go o numer. Kumpel ma dziewczynę i wy o tym wiecie. Na 100% nie krzykniecie pierwsi, że on ma dziewczynę i tak nie można czy coś takiego. Druga sprawa to taka, że patrzyła się gdzieś na bok jak się wykręcała. Trzecia sprawa, że jej zachowanie kompletnie kontrastowało z zachowaniem podczas rozmów.
Jaka jest wasza opinia na ten temat? ST czy nie? Dodam, że wyraźnie powiedziała, żebym jej szukał na jakiś portalach społecznościowych (czyli 'staraj się'). Od razu uprzedzam też odpowiedzi w stylu 'olej' czy 'nie spinaj się tak na nią'. Po prostu chcę wiedzieć czy to ST czy nie. To była dziewucha dla doświadczenia (chociaż wydała się być sympatyczną osobą) i wątpię, żebym jeszcze miał ochotę z nią gadać.
Heh, nigdy nie przenoś sytuacji między kobietami na hipotetyczna sytuację wśród mężczyzn. Jeżeli koleżanka powiedziała, że ma chłopaka to pewnie tak jest. Faceci inaczej działają. No jak nie jesteś zaangażowany to niczym nie ryzykujesz, możesz się pobawić. Babka jak Ci poleciła siebie znaleźć to jakoś tam zainteresowana jest, tylko głupio jej było przy koleżance z tym się zdradzić. Jak masz czas i ochotę to do dzieła. A podejście takie jak z każdą, zwykłą, współczesną dupą.
Możliwe że albo jest to ST albo serio mam chłopaka. Jeśli St to spróbuj kolejnym razem, bądź wytrwały, jeśli ma chłopaka to blog saveriusa się kłania. Tylko przed tym sprawdź czy na prawdę ma.
Ja mam w dupie jej chłopaka. Nie znam go. Nigdy go nawet na oczy nie widziałem. Jak by to był mój kolega to odpuszczam laskę i już ale jak to jakiś kolo nie wiadomo kto to co mnie on obchodzi. Poza tym wydaje mi się, że kłamie z tym chłopakiem. Podczas rozmowy poleciał ode mnie tekst "Po prostu lubię dziewczyny. Lubię z nimi rozmawiać... Lubię na nie patrzeć..." a ona na to, że lubi rozmawiać tylko ze swoim chłopakiem czy coś takiego. Olałem to bo przez całą rozmowę była uśmiechnięta i widać było, że kłamie
Czynników może być wiele. Może mieć tego chłopaka; zazdrosna psiapsióła jej to doradziła; może chciała sprawdzić co ze mnie za ziółko... Nie wiem i dlatego się pytam. Może ktoś napisze tu coś co pozwoli mi skleić tą sytuację i wyciągnąć wnioski.
Hehe.. wielki świat ST.. Jak one sobie życie utrudniają
Czyli pierdolimy jej gierki i gramy dalej, weź nr od niej kolejnym razem, nie odpuszczaj od razu czy po dwóch
Wacławie, stary dobry tekst:
- Ale ja mam chlopaka.
- Co z tego? Heh. Myslisz, że chce go zastapic? Ledwo cię znam
Co do tego, ze nie dala Ci numeru: nie chciala wyjsc na latwa przy kolezance.
~ Raq
Nie wiem czy mi się chce jeszcze biegać po szkole i szukać jej... Już nie będą obecności sprawdzać, więc pewnie zobaczymy się dopiero na zakończeniu trzeciej klasy. No jej strata. Ja przynajmniej teraz wiem, że nie należy pytać o numer przy zazdrosnej koleżance.
Na "ale mam chłopaka" zwykle odpowiadam coś w stylu "tylko że nie mam zamiaru Ciebie uwieść. Chcę się z Tobą spotkać i miło spędzić czas.
Mówisz jedno, robisz drugie:)
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
"Co do tego, ze nie dala Ci numeru: nie chciala wyjsc na latwa przy kolezance."
Nie tylko... chciała sprawdzić czy będzie się o niego starał, albo czy pójdzie w pizdu lejąc na ten numer.
No ja właśnie poszedłem w pizdu lejąc na ten numer
Wiesz... Fajnie by było jak by się okazało, że to świetna dziewucha i jakoś by nam się relacje poukładały ale jeśli nie to żadna strata
Mam chłopaka to jeden z trudniejszych st do odbicia ale jeszcze trudniejszy jest mam narzeczonego
No właśnie jest łatwy do odbicia. Po prostu masz to w dupie i traktujesz tekst "Mam chłopaka" jak by powiedziała "mam worek ziemniaków w piwnicy"
albo " Sorry mam chłopaka" " A ja mam chomika .. może ich poznamy ze sobą " xD
ost miałem podobna sytuacje z zareczona typiarka:p pokazała mi pierscionek zareczynowy na palcu: / a ja łapie za niego i sciagam jej obraczke mówiac: musze to wyrzucic gdzies: D miała beke niezła; )
KURWA!!! nawet jak ma chłopaka to rób swoje zachowuj sie tak jakby go nie było i tyle
widzisz to to takie proste 
JEDNOŚĆ jest w tobie JEDNOŚĆ jest w nas liczy się UWODZENIE a nie stracony czas..
Ej ja się nie pytam co zrobić tylko czy to był jakiś ST, gierka wałek czy chuj wie co. Btw. Jak byś przeczytał moje poprzednie posty to byś wiedział, że wiem co robić.
Coś o sobie - Jedyny ST jaki dostałem od dziewczyny to 'mam chłopaka', odbiłem go dobrze a teraz mi nie wali ani ST, ani fochów nic.. A znamy się już jakiś 3 tyg hehe
Ty bedac w centrum tej sytuacji nie wiesz czy ma a my mamy wiedziec?
Moze ma, moze nie ma.. a moze ma okres..Jesli kolezanka ma jakies zasady to mogla tak zareagowac bo podchodzi jakis typ i nie po to by na nie patrzec..Ty wiesz o co chodzi i one tez.
two teas to room two
Nie pytam o chłopaka. A co do koleżanki to kompletnie pierdolisz... Zachowanie obydwu było kompletnie nienaturalne.
uwazaj zeby cie cos nie pierdolnelo...wracaj do szkoly
two teas to room two
Dobrze myślisz wacek.....
, chodźmy w inne miejsce ;)"
Ja po przeczytaniu myślę, że to był ST...
Trochę źle zrobiłeś, że brałeś numer przy koleżance, osoby przede mną już ci napisały, dlaczego.
Trzeba było ją odciągnąć, uspokoić jej koleżankę (oddam ją za 2 min.) i dokończyć co trzeba.
Mogłeś to też obrócić w żart.
Gdy powiedziała ona i jej koleżanka że ma chłopaka, trzeba było się uśmiechnąć i powiedzieć: "o kurcze, chyba zrobiłem to zbyt oficjalnie
Dalej wiesz co trzeba.
Co było powodem zrobienia ci tego ST, to trudno powiedzieć...
Może poprostu to było dla niej nienaturalne, że ktoś do niej podchodzi i tak szybko chce już numer.
Ma od rodziców schemat, że facet powinien się nabiegać trochę.
Ach ta polska mentalność ;/
Koleżanka też mogła mieć wpływ, niekoniecznie musiała tu zadziałać jej zazdrość.
No i chyba pierwsza konkretna odpowiedź... Wiem, że nie powinienem pytać o ten numer przy przyjaciółce ale kończyłem wtedy lekcje i właściwie to nie miałem ochoty jej gdzieś ciągać... To było na zasadzie 'Daj numer. Nie? To nara.'
Jak ją jeszcze spotkam i będę miał ochotę to spróbuję jeszcze raz wziąć numer.
sorka nie chce mi się czytać całości, odniosę się tylko do tematu:
"Ona ma chłopaka!!" - no i co z tego? kogo to obchodzi? stary olej to, jak będziesz przejmował się takimi pierdołami to do niczego nie dojdziesz.
Żeby nie być gołosłownym - ostatnio poznałem taką "małolatę" (prawie 20 lat) - od samego początku mówiła mi że ona ma faceta, że jest bardzo zakochana, że nie szuka znajomości, że nie spotyka się z innymi itp itd (ma go faktycznie, to nie st) - kompletnie zignorowałem ten temat odbijając go w jakiś tam sposób, trochę czasu minęło, ona jak to małolata pisze mi jakieś sms itp - powiem tylko tyle - już 2 razy mnie zapraszała na spotkanie.
Tak więc przestańcie sikać z tym "ma chłopaka", tymbardziej Ty "wacku" który to najebałeś już tyle postów na stronie
nie ma czegoś takiego jak kobieta nie do zdobycia (smutne ale prawdziwe), może po prostu za słaby raport zrobiłeś, pozdr
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność
WYJDŹ!! Albo przeczytaj moje posty najpierw i dopiero wyjdź.
przeczytałem.
i wypowiedzi nie zmienię, co najwyżej Ty czytaj ze zrozumieniem, powtarzam:
- masz 427 postów a pierdolisz smuty odnośnie tego czy był to ST czy nie, tak jakby akurat to kurwa było istotne!
- masz 427 postów więc co niektórzy tutaj mogą pomyśleć że "coś wiesz" - i też zaczną przeżywać że to istotne itp
- masz 427 postów więc powinieneś wiedzieć że ten temat był na forum co najmniej milion razy!
Ogarnij się człowieku, mówisz że wiesz, mówisz że Cię to nie rusza, że to olewasz, a siedzisz na forum i pytasz o opinię?
Więc oszukujesz nas czy samego siebie?!
Ponadto mówisz że ich zachowanie było nienaturalne? chłopie, czy Ty w ogóle gdzieś wychodzisz w teren? Zwykły test, zwykła gierka a Ty sikasz jak panienka.
Pytam się po raz kolejny, po co robisz tu taki burdel?! nabijasz posty? - pomyśl, potem obrażaj, bo naprawdę wkurza mnie gdy ktoś z niezłą reputacją zachowuje się jak nowicjusz.
I to były pytania retoryczne, nie mam zamiaru dyskutować z wielkim "teoretykiem" stukającym posty, gdyż znając życie z braku sensownych argumentów po swojej stronie zareagujesz agresją; Tak więc, powodzenia i miłego.
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność
Ty chyba nie zrozumiałeś, że ja nie pytam się o rady jak żyć i nie wypłakuje tutaj swojej frustracji tylko pytam o opinię. Jedną opinię... Skoro uważasz, że nie powinienem pytać o takie rzeczy to po co jest to forum? Czegoś nie wiem, czegoś nie jestem pewien - pytam. Kto pyta nie błądzi. A ty jeszcze mi tu piszesz o agresji... Tak! Twoje zachowanie budzi u mnie agresję. Ja nigdzie nie pisałem, że jestem jakimś wielkim PUA. Nigdy za takiego się nie uważałem. A ty mi tu wysuwasz jakieś kompletnie nietrafione argumenty. I jeszcze opowiadasz mi tu jakieś pierdoły o liczbie postów. A co ty zrobiłeś? Popatrz na swoją liczbę postów i pomyśl czy przy jakiejkolwiek liczbie postów odpowiadanie na podstawie jedynie tematu jest na miejscu. I jeszcze raz powtarzam: Jeśli nie wiem bądź nie jestem pewien to pytam. Kto pyta nie błądzi. I jedynym hejterem jesteś tutaj ty. Przyszedłeś, nie masz racji a krzyczysz najgłośniej.
Smutne, że niektórzy odnoszą się tylko do tytułów a nie czytają nawet postu napisanego przez autora ;f
Potem rąbią tylko offtop...
Wiem ** Instrukcja **
wejdź na tej FB czy NK > znajdź ją i spr
Jedyne możliwe wnioski to:
- Ma chłopaka na pewno
- Nie wiadomo czy ma
Ogólnie trzeba było to zrobić na osobności.
Wyczytałeś coś z twarzy i ruchów targetu ? czy dała by ci nr czy nie wiedziała co zrobić?
Jeśli jej nie znalazłeś albo "nie wiadomo czy ma":
Ponieważ nie możesz się cofnąć w czasie i użyć innego tekstu na odbicie tego że ona ma chłopaka albo rozegrać to na kilka sposobów musisz zrobić doświadczenie. Gdyby parokrotnie powtarzać te same sytuacje można by do czegoś dojść.
Musisz poznać 5 dziewczyn które mają(na pewno) chłopaka i 3 samotne.
Więc jeśli jesteś dobry w poznawaniu przeprowadź doświadczenie (każdy to może zrobić). Zrób to z innymi targetami ale w ten sam sposób. Warunek muszą ci powiedzieć "mam chłopaka". I zapytać o nr przy jej znajomych.
- sprawdzimy tym czy targety dają nr obcym przy koleżankach
- dowiemy się czy ma chłopaka czy nie.
spisz wszystko i napisz wnioski. Potem opublikuj na blogu.
Będziemy wiedzieć czy koleżanka "broniła" ją czy to ST czy coś innego.
Mało tego jeśli się dowiesz że ma chłopaka też możesz/możecie przeprowadzić doświadczenie. To świetna zabawa a przy okazji rozwiązane powyższe problemy. Może nawet udowodnienie fałszywego założenia doświadczenia i dojście do innych wniosków
Dr Wacek to zadanie dla pana
i dla wszystkich
> więcej targetów i raportów z tego > wniosek bliski prawdy + Bonus 10 pkt do doświadczenia 1 pkt do many
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
To była szkoła czy studia ? opisz jak ją poznałeś o czym gadaliście napisz wszystko i szczegóły a ja je powtórzę i dokleisz do swoich raportów będzie więcej tego na wnioski.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Prosiłem o opinię... Nie o porady jak żyć... Nie przedstawię wam mimiki twarzy. Wiem tylko, że jej zachowanie i ogólna postawa różniły się od zachowania podczas rozmowy. Może mnie okłamała, może dlatego, że ST, może speszyła się przy koleżance. NIE WIEM. Weźcie ludzie zacznijcie czytać ze zrozumieniem. Prosiłem o opinię na temat tej akcji. O nic więcej.
Druga sprawa to taka, że ten temat nie jest w najmniejszym stopniu poświęcony sprawie jej chłopaka.
nie jest poświęcona sprawie chłopaka ale dałeś taki tytuł.Trzeba było napisać "ale ona ma chłopaka".
wg mnie to sprawa poświęcona pytaniu czy to ST. A ja ci odp jak to sprawdzić i tam jest też moja opinia czytaj uważnie
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.