Witajcie mam pewien problem z dziewczyną, chodzi ona do mojej klasy oceniam ją na mocne hb8. Póki co na razie wygłupiam się z nią ale widzę oznaki zainteresowania z jej strony. Odpowiedzcie mi na pytanie czy opłaca mi się wchodzić w związek z dziewczyną z mojej klasy?
it's your life
naucz się sam decydować, niedługo zaczniesz nas pytać czy możesz iśc siku zrobić.
a poza tym było już o tym więc poszukaj
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność
Rób to na co masz ochotę i nie pytaj innych o zgodę w takich sprawach, bo my jej nawet nie znamy, a jeśli byśmy ją znali to i tak Twoja sprawa, zrób tak jak czujesz i uważasz
mike_
Leć nad wyścigiem i zostaw konkurencję
wdychającą własny kurz
Heheh... jestem mężczyzną i sam decyduje co jest dla dobre.
Tym tematem chciałem was zapytać o opinie, rzecz jasna to ja podejmę decyzje.
Nie warto, poszukaj gdzie indziej targetu.
Po raz kolejny i zdecydowany ... NIE!
Przerabiałem coś takiego przez spory okres. I po tym jak wyszedłem na tym, nigdy więcej bym czymś takim się nie zajął, szkoda czasu, wysiłku a później zrąbanej atmosfery w klasie jeśli coś nie wyjdzie. Ale zrobisz jak uznasz.
Ja czegoś takiego spróbowałem i było to dla mnie błędem.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Sprubuj co ci szkodzi ? Jeśli wam nie wyjdzie to co z tego ? A nawet jak wam nie wyjdzie to możecie byc dalej przyjaciółmi.
Na związki, zdecydowanie nieznajome kobiety, koniecznie nie z żadnej naszej grupy. To co jest później jak nie wyjdzie to jest TRAGEDIA, albo szkoda relacji która nie będzie taka sama, albo jest dziwnie, albo kompletnie chujowo.
ja kiedys bylem w takim zwiazku..wychodzilo ok..ale trwalo to juz wtedy do konca szkoly..i chyba mi sie znudzilo
two teas to room two