Witam.
Ostatnio wiele zawirowan bylo w moim zyciu. Rozstaniez laska, z ktora spotykalem sie troche ponad 3 miesiace. Po 2 tygodniach poznalem na domowce, fajna dziewczyne( przynajmniej tak mi sie wydawalo), podrywa o dziwo wyszedl baaardzo dobrze. Domkniecie Kc. Potem male afterparty, na ktorym laska czula, ze bedzie z tego cos wiecej- ja tez wychodzilem z takiego zalozenia. Tam jedna kolezanka(wszystkie laski sie znaly) powiedziala jej zeby uwazala na mnie, bo ja ja zalicze i zostawie(nigdy tak nie zrobilem) Pare dni potem spacer, potem do niej. Spotkalismy sie ze 2 razy. Przejrzalem na oczy- to nie jest to sobie mysle, nie czuje tej chemi czy jak to mozna nazwac- wszyscy wiemy o co chodzi. ( Dodam, ze traktowala nas jak pare- przynajmniej tak mi sie wydaje). Pomyslalem, ze jesli na takim etapie powiem jej o tym, to potwierdza sie herezje kolezanki na moj temat. Z drugiej strony nie chcialem tego ciagnac, zeby potem jej nie bolala jeszcze bardziej.
Spotkalismy sie, powiedzialem jej, ze myslalem, ze lubie ja i myslalem, ze to ''cos'' moze przyjdzie i poczuje to do niej jednak tak sie nie stalo.
Uslyszalem tylko, ze czuje sie wykorzystana.
Teraz panowie pytanie, co mam zrobic? Czy cos w ogole? Obracam sie w dosyc szerokim gronie i jej historia moze troche namieszac w moich przyszlych relacjach damsko-meskich? Starac sie ew prostowac wersje wydarzen jesli bedzie przebarwiona? Czy co?
Wiesz co?
Prawda broni się sama. Ja poznaje osoby osobiscie, i wielokrotnie nie sprawdzila sie opinia otoczenia.
Daj se luuuuuuuuuuuuz....
Tylko, ze zalezy jak kto definiuje wykorzystanie kogos?
Jak odbijac pileczke rzucana przez laski mowiace, ze nie umowia sie, bo juz jedna wykorzystalem? Olac laske, ktora kwituje mnie tylko po tym co mowia ludzie?
co do odbicia: Miło że polegasz na zdaniu osób trzecich i jest one dla Ciebie bezcenne.
mike_
Leć nad wyścigiem i zostaw konkurencję
wdychającą własny kurz
No wlasnie na tym polega komizm calej sytuacji. Zatrzymalem sie na majtkach.
Moze na wychodzi z zalozenia, ze podotykalem i poogladalm co chcialem i powiedzialem dowidzenia?
Sorry, ale kojarzy mi sie to z ogladaniem pornosa.
Srednio rozumiem ?
Wiesz co jest najlepsze? To , że zrobi Ci tylko reklame
i to jak najbardziej bezpłatnie. Czyż to nie jest piękne? Olej ją w 100 % , jej kolezanki zobaczą jak bardzo jej na Tobie zależy i zaczną co raz bardziej się zastanawiać ' kurde co ten gościu w sobie ma , że X tak na niego leci?' i taka oto sobie Pani Y w głowie zacznie tworzyć obrazy jakby to było być z takim kimś jakim jesteś TY! Żyj dalej!
Ti-Dżej
Osobiscie mam dosyc duzo bylych znajomych, ktorzy nie maja pochlubnego zdania o mnie- moze dlatego, ze nie lubie czarowac czy byc sztucznie milym? Lasce tamtej powiedzialem, ze musi wiedziec, ze mam wielu zwolennikow- przyjaciol- ale tez wielu wrogow-ktorzy moga wiele zlych rzeczy o mnie mowic, ktore beda totalna glupota. Dobre rozegranie? Czy lepiej darowac sobie.
jak zaczniesz się tłumaczyć to wszystkim ta plotka wyda się jeszcze bardziej wiarygodna. Pierdol to co inni gadają na twój temat.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki