Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jej dziwne zachowanie, udaje, że mnie nie widzi potem się odzywa?

9 posts / 0 new
Ostatni
Me-1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-08
Punkty pomocy: 1
Jej dziwne zachowanie, udaje, że mnie nie widzi potem się odzywa?

Witam.

Mam pytanko odnośnie zachowania laski, z którą związane sytuacje, opisywałem we wcześniejszych postach.

Mianowicie: idę sobie ostatnio rano na uczelnie, gadam przez tel. i widzę ją jak idzie z jakąś koleżanką i kolegą po drugiej stronie uliczki. Utrzymuję wzrok, ona mnie zauważa, robi jakąś dziwną minę i odwraca głowę, staje w miejscu i coś tam niby szuka- udaje, że mnie nie widzi. Trochę mnie to zdziwiło(ostatni raz gadałem z nią przez tel. 2 tyg. wcześniej, chociaż gadało się ok, to nie chciała się umówić tłumacząc brakiem czasu)
,ale przeszedłem obok nie zwracając na nią uwagi bo mam w dupie takie dziwne zachowania.

Na drugi dzień po zajęciach widzę idzie przede mną z jakimiś dwoma kolesiami po bokach, z tym co dzień wcześniej także, wydaje mi się, że go kokietuje(jakieś dotykanie po ramieniu, smyranie za rączkę- tak mi się wydawało). W ogóle kiedyś mówiła mi, że ma dwóch adoratorów w grupie, którzy uważają ją za ideał kobiety, idealny materiał na żonę blalalbla...
Mijam ich, rzuciłem tylko cześć, siema bez większych emocji ,ona z kokieterią w głosie i uśmiechem na twarzy: "o cześć M." i skręciłem. potem jeszcze raz ich mijałem, ale nie wiem czy mnie widziała.

Dostaje od niej po południu na GG wiadomość: co to miało być takie suche cześć!.

Mam ochotę jej odpisać coś w stylu: "i kto to mówi, ja przynajmniej nie zachowuję się dziecinnie i poznaję cię na ulicy". Irytuję mnie jej zachowanie, bo już wcześniej rzuciła mi focha za nic.
Teraz też nie widzę, czemu miała by je strzelać.
Jeżeli pokaże, że się wkurwiam o takie pierdoły to nie dobrze, ale jeżeli odpiszę, że jej się wydawało czy coś w tym stylu to zaraz sobie ubzdura, że byłem pewnie zazdrosny.

Wątpię, że to jej facet(chociaż może kręcą) bo po Waszej i wspólnej analizie jej zachowań opisywanych we wcześniejszych postach prawdopodobnie faceta nie ma.
Co teraz?

wezy1
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 4

Napisz jej coś w stylu; A no od zawsze wpajają mi, że wita się słowem "cześć " Smile

Nie wiem na co ona liczyła ale nie wdawaj się w grę. Ona zaczęła...Chyba, że czujesz się mocny na dzień dzisiejszy.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

ja bym nic nie odpisał, może podejść i normalnie zapytać.

a jeśli tak zrobi to nie tłumacz się tylko i nie rób wyrzutów,

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Me-1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-08
Punkty pomocy: 1

ok, tylko raczej nie może podejść i zapytać bo na uczelni widzimy się raz na jakiś czas (studia zaoczne, poza tym inny rocznik).
Skoro tak piszesz, zrobię tak jak sugerujesz, nie będę nic odpisywał.
Dzięki, pozdrawiam!

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

boli ją to że nie pucujesz się i nie biegasz za nią jak piesek... weż ją olej. Specjalnie nagle mówi do ciebie jak by była twoja wielka koleżanką czy huj wie czym przy jakiś frajerach zeby oni widzieli ze jest następny w kolejce. wredna suka

Me-1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-08
Punkty pomocy: 1

Smile myślę, że masz tu dużo racji "hary125". Jak wcześniej pisałem to kokietka, która lubi manipulować, a ja myślę, że nie jestem jeszcze w 100 % przed tą manipulacją się bronić, na szczęście jest ta stronka ;)Poza tym sądzę j.w., że po tym jak się o nią starałem poczuła się zbyt pewna siebie, a teraz jak 2 tyg. się do niej nie odzywałem, zaczyna gierki.

Z czasem dochodzę do coraz jaśniejszego przekonania, że to nie jest "dobra kobieta" i takie myśli częściej przechodziły mi przez głowę. Na pewno jest w pewnym sensie fajną osobą, ale nie można jej idealizować.

Rozumiem, jak będzie mi truła dupę przez "cudowne" gg, czy smski to traktować raczej obojętnie?

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, zawszę można z wszystkiego wynieść jakąś naukę.
Zaczęła się wiosna Laughing out loud, ja też zaczynam w końcu powoli ożywać. Miałem parę akcji, które może nie były na tyle spektakularne, ale staram się cierpliwie wyciągać wnioski i zmieniać siebie w mężczyznę małymi kroczkami.

Dzięki wielkie za rady i pozdro!

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

przez gg czy sms jak musisz to odpisz,ale bez żadnych "uśmieszków" itp, szybko kończ rozmowy. Jeżeli czujesz że jest za silna dla ciebie(gierki, manipulacje) to odpuść bo cie rozjedzie walcem hehe. ale próbuj i ucz się bo to ci wyjdzie na dobre, pozdro

Me-1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-08
Punkty pomocy: 1

ok,
Nie zamierzam odpuszczać, tzn. się poddawać, jak będę musiał walczyć to do końca, ale rozsądnie. Wink

Jaskier
Portret użytkownika Jaskier
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Dolina Kwiatów, albo jakiś inny śmietnik

Dołączył: 2011-04-10
Punkty pomocy: 376

To kwestia czy Ci sie ta dziewczyna podoba, moim zdanie warto się do niej kilka razy uśmiechnąć, ale wiesz tak dumnie, nie jakos glupkowato. A na drugi dzień do niej zagadać tak spokojnie, spontanicznie. Założę się, ze w taki sposob staniesz sie dla niej atrakcyjniejszy i bedziesz gora w tej grze. Myślę, że treść raportu nie jest ważna. Najważniejszy jest uniesiony podbrodek i uśmiech na twarzy. Co bedzie dalej zobaczymy to zależy tylko od Ciebie. Powodzenia. Wink