Witam,odprowadzałem ostatnio koleżankę na pks przez 2 dni,mieszka z 6 km od miejscowosci gdzie mieszkami i na spotkaniu zapomniala pewnej rzeczy,wiec napisalem jej,ze bedzie musiala teraz w weekend zjechac do mnie,zeby to wziac,ale nic nie odpisala. Dzien pozniej wyslalem jej 1 sms,odpisala,ja napisalem jeszcze jednego i znowu nie odpisala.Co teraz robic?bo ja postanowilem,ze sie pierszy nie odezwe teraz.
jak zostawila rzecz no to musi sama sie odezwac i po to przyjechac. proste
pod zadnym pozorem nie zgadzaj sie, zeby jej wyslac/zawiezc ta rzecz. Niech sama przyjedzie
~ Raq
po za tym nie odprowadzaj laski nigdy ma nóżki sama trafi
JEDNOŚĆ jest w tobie JEDNOŚĆ jest w nas liczy się UWODZENIE a nie stracony czas..
Niedoświadczony,czytaj ze zrozumieniem:)jest tam zawarte magiczne slowo"pks":)
Ostatnio laska zostawiła u mnie opaske, mowila, ze jesli ja znajde to zebym jej przyniósl. Uśmiechnałem sie i powiedzialem ze jak zostawila to i sobie odbierze. A kiedy? Jej sprawa.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Mam też problem,bo nie jestem pewien,czy jest mna zainteresowana...
jak masz zaczynać kontakt smsami to go nie zaczynaj w ogóle. no i chyba slaby raport zbudowałeś jak laska tak Cie olewa.
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
Odezwała się sama,teraz pójdę ją odprowadzić znowu i doradźcie mi w jaki sposób mam zaproponować jej,żęby przyjechała do mnie w weekend,albo chociaż pojechała późniejszym autobusem.Pierwsze dwie nieudane próby były moim błędem,bo proponowałem spotkanie przez sms...Tylko nie piszcie,ze jestem ciota,bo po prostu mam metlik w glowie:P
masz 14 lat?
Dzieki,ale takie teksty sobie daruj...