Witam
panowie mam pewien problem i to prawdopodobnie duży problem. Chodź jak wiadomo nie ma sytuacji bez wyjścia także pisze tu prosząc was o pomoc lub poradę. Wszystko zaczęło sie w wakacje 2010 zacząłem czytać różnego rodzaju książki o uwodzeniu ba nawet je analizować co jak się później okazało przesadziłem i to mega. Oczywiście zacząłem chodzić na podryw tak jak trzeba podrywać dziewczyny gadać różnego rodzaju teksty na budowanie komfortu itp z książek czasami swoje rutyny ale to jeszcze nic na dodatek waliłem negi itp itd jednym słowem przegięcie. Nie powiem dostawałem numery telefonów czasem pisałem sms czasem dzwoniłem i się ustawiałem z dziewczynami. Zwerbowałem kilka wingów powiedziałem im o co chodzi myślałem że wszystko mam pod kontrolą a tu nagle po zerwaniu kontaktu z jedna dziewczyna wszystko legło w gruzach. Owa pani zaczeła pokazywać sms jakie jej pisałem mówiła ze jestem podrywaczem itp itd a że miejscowość ta jest nie duża wszystko w miarę szybko się rozniosło że czytam książki o podrywie podrywam dziewczyny itp itd. Delikatnie mówiac dobrej renomy nie mam może nie tyle ze wszyscy się odwrócili ode mnie ale duzo osób o tym mówi a dziewczyny oczywiscie ciezko jest poderwać. I teraz moje pytanie brzmi czy nie przejmować się niczym robic swoje czy raczej już jestem spalony i można się wycofywać:)??
Jak widzisz błędem było pisanie smsów! Ale co Ty jej pisałeś, że czytasz książki o podrywaniu? Poje... Cie?
Jeśli tak to sam jesteś sobie winien obecnej sytuacji.
I co chcesz się wycofać z życia społecznego? Byłeś głupi, ale przynajmniej masz nauczkę na przyszłość.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
no na przyszlosc nie ryzykuj ujawnienia sie.
A teraz przyjmij to po prostu jako czesc Twojej tozsamosci. Nie wypieraj sie niczego, nie przejmuj sie tym. Traktuj to jakby to byly 'ciekawe ksiazki' a nie 'straszna, upokarzajaca tajemnica'. Jak ktos bedzie o tym mowil to zignoruj albo obroc to w zart. Nic straconego, jesli po prostu nie bedziesz sie tym przejmowal
~ Raq
Przede wszystkim nie czuj się winny, to nie będziesz dawał podstawy do osądu. Powiedz, że dużo czytasz, przy okazji jakiejś tam książki ktos Ci polecił do przeczytania xx no i przeczytałeś.
Żaden tam powód do wstydu. Ja znam trzy dziewczyny z różnych grup, które przeczytały "the game" i to od nich usłyszałem tak po prostu, przy okazji. Można ciekawie o tym porozmawiać. :]
Widzisz więc, że "strzelanie" rutynami jest z lekka nienaturalne, lepiej poprawić się mniej, a trwale, żeby przychodziło bez wysiłku i sztuczności.
Jesli ogranicza Cie towarzystwo, zmien je.
Konin to mala miejscowosc? 80k mieszkancow to nie tak malo.
Rozmawiaja o Tobie? to dobrze. Teraz co druga mysli, jakby to bylo byc z "tym" podrywaczem.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Fedor Emilenko mój rywal he..Nie no wyciągaj wnioski na przyszłość to jest bardzo ważne pamiętaj lewa strona pisała żeby być także tajemnicą dla kobiety ty żeś się zdemaskował
JEDNOŚĆ jest w tobie JEDNOŚĆ jest w nas liczy się UWODZENIE a nie stracony czas..
wiadomo że nie pisałem jej w smsach, że jestem podrywaczem ale sms-y te zawierały dużą dawkę pewności siebie a co do zdemaskowania to dużą role w tym miały wingi:) poniewaz zawsze mówili,że dobrze podrywam dziewczyny itp itd. Dzięki za pomoc dużo mi pomogliście i wyciągnę wnioski na przyszłość