W jednym z tematów przeczytałem: " ...z dziewczyna, z ktora od niedawna caluje sie i chodze za reke ".
Facet zrobił tak jak powinien, wszystko idzie w dobrym kierunku i teraz moje pytanie: spotykają się, całują, chodzą za rękę ale nie padły jeszcze deklaracje ani ze strony faceta ( broń Boże) ani ze strony kobiety. Spotkania z boku mogą wyglądać jak luźne schadzki i miłe spędzenie wolnego czasu. Facet nie wie w jakim jest punkcie zaczepiania. Niby wszystko gra ale nie do końca. Co zrobić prócz seksu, żeby jakoś to wyszło z jej strony?
Ps. Biorąc pod uwagę, że facetowi nie zależy tylko na jednej nocy czy przelotnej znajomości.
Robić swoje, a w końcu wyjdzie
, nie wkręcać się za bardzo, nie skupiać na tym.
Odpowiedź jest bardzo prosta. Masz dążyć do seksu, a nie do związku. Jeśli osiągniesz swoje, to laska wypełni swoją rolę i będzie dążyła do związku.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
jak facet dąży do związku to to się nigdy dobrze nie kończy.
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
Z autopsji wiem, że jeśli zmierza się do związku z kobietą to jest się zgubionym. Należy dążyć do bliskości i intymności z kobietą, do seksu.
Ogolnie to Ty masz dazyc do zblizenia, seksu itp, a laska ma sie martwic o 'status zwiazku' i inne formalnosci. A jak koniecznie chcesz wyjasnic sytuacje to miedzy wierszami kiedys nazwij ja swoja dziewczyna.
,,Ej, daj mi buziaka na pozegnanie. Jestes moja dziewczyna a nie jakąś kolezanką. No, wlasnie. Papa, dobranoc''
Jak ona nie zareaguje na 'jestes moja dziewczyna' albo zareaguje pozytywnie to juz oficialnie jestescie w zwiazku.
~ Raq