Siemano ,dziś wygarnąłem dziewczynie sytuację , w której złamała moim zdaniem jedną z zasad - szacunek. Zaszła sytuacja w szkole , przez którą w emocjach zaczęła wyklinać, na tyle , żeby przypomnieć jej maniery i jak to negatywnie widzę w moich oczach. Krótka wymiana zdań po czym słyszę , "mogę sobie mówić robić co chce i jak chce" po czym odeszła ode mnie. Po lekcjach podchodzi do mnie jakby nigdy nic i od razu zaczynam , że przegięła w tamtym momencie , że chce pokazać, że ja i tak nie mam nic do powiedzenia itd. Wg mnie było to złamanie zasady szacunku wobec mnie. Pierwsze słowa to no taaak sory już nie będę , tak? Przepraszam daj mi buziaka itd. Na to powiedziałem , że nie zasłużyła sobie. Ale się wtedy wkurzyłem. Pożegnaliśmy się i tak do teraz nie ma odezwu. Właściwie to niewiem co robić w takiej sytuacji? Czekać, aż się odezwie , Napisać/ zadzwonić , że musimy się spotkać i to nie rozmowa na telefon? Chyba zrozumiała mój przekaz , ale jak to dalej rozegrać? Niby błachy temat .. Proszę o wypowiedzi
Ehh....
Niby tu się wkurwiasz, grasz nie wiadomo kogo, a potem zakładasz temat i pytasz czy dzwonić, pisać czy cholera wie co jeszcze?
Po pierwsze, nie mam pojęcia o jakim braku szacunku tutaj mówisz i czy powyżej opisane wyklinanie miało odniesienie do Twojej osoby, czy ogólnie? Przeprosiła Cię, a Ty chciałeś nadal ciągnać coś, co dawno można było skończyć (sprzeczkę).
W sytuacjach, kiedy coś mnie męczy i czuję, że pewne zasady mogą zostać złamane, bądź gdy mowie o pewnym zachowaniu , ktore mi sie nie spodobalo, stosuję pewną zasadę.
Biorę dziewczynę na spokojną rozmowę, mówię prosto w oczy co mi sie nie spodobało i ze czuję się z tym źle i nie chcialbym aby w przyszlosci cos takiego znowu mialo miejsce. Uwierz mi, ze szczerosc bardzo buduje zwiazek.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Nie jesteś jej ojcem więc wystarczy zwrócić uwagę bez zbędnego pierdolenia i dyskusji że tak nie wolno.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
krychu - poszedles w dobrym kierunku, ale nie zaszles w tym kierunku za daleko... otoz swietnie zrobiles, mowiac, ze Ci sie to nie podoba i karajac ja za to zachowanie. Ale taka reakcja nie wystarcza. Upewnij sie, ze ona zrozumiala, co Ci sie nie podoba. I ze to sie juz nie powtorzy. Najpierw musisz ja spokojnym tonem opierdolic, a potem spytac ja, czy podobna sytuacja kiedykolwiek sie potworzy. Jesli sie powtorzy - koniec znajomosci. Jesli nie - to dostala szanse.
Powiedz jej, ze chcesz z nia porozmawiac i powiedz co Ci sie nie podoba i zeby nigdy tak nie robila.
Sprzeciw z jej strony = koniec znajomosci
~ Raq
Toś pojechał, koniec znajomości bo panna wybuchła i jeszcze miał karać, a może miał jej wpierdolić. No toż takie rady to se daruj. Każdy wybucha więc się zdarza i powtarzać się będzie. Starczy jak jej powie że to się nie podoba, bez zbędnego dupczenia.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Nie koniec znajomości raq Jestes ogarnieta morda lubie cie od poczatku kiedy sie znalazłes na stronce ale .nie po kazdym błędzie trzeba kończyć znajomośc upomnij ja i za 2 razem jak tak zrobi powiedz ze złamała zasade i papa
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
Pozwolę sobie zadać pytanie.
A jeśli przy braku szacunku w małym stopniu(coś podobnego jak u kruchego) zastosowałem mały chłodnik i do tematu więcej nie wróciłem to mniejsze prawdopodobieństwo że dziewczyna zrozumie??
zawsze lepiej jest pogadac co Ci sie nie podoba niz sie 'obrazac' za to
jak zrobisz dziewczynie chlodnik to ona moze nie skojarzyc tego chlodnia ze swoim zachowaniem
~ Raq