To bylo dziwne doswiadczenie, ide sobie z dziewczyna a ona odbiera telefon i mi mowi ze zaraz podjedzie jej chlopak powiedziala mu ze jest ze mna O.o i faktycznie zaraz podjezdza szanse w starciu oceniam na 45% gdyz on byl juz naladowany xD aczkolwiek O.o co to mialo byc, chciala mnie mu przedstawic czy co ? koles wysiada z auta postawa na kozaka zaczyna cos sapac ( xD wychodzil nieco ostrzej ale speszyl sie na moj widok [ tu padlo uczucie samozachwytu pracuje nad soba i jego wzrok byl w tym momencie bezcennie budujący])
Rozmowa przebiegla tak:
j- no czesc
o- co ty robisz
j- spaceruje
o- dzwonilem do ciebie mowilem ci cos, znajdz sobie inna laske do spacerow
j- (no nie widzialem jak sie zachowac) uspokuj sie, nie staram ci sie wpierdalac w zwiazek
(
ani troche xD)
o- ale to robisz, idz z tad po prostu idz
j- no dobra nie mieszam sie nara
no i mam kilka pytan :
po.1 nie lepiej byloby autentycznie "wysapac" ?
po. 2 w razie przyslowiowego wpi*rdolu teoretycznie rosne w jej oczach co nie
??
po. 3 dobrze zrobilem ze poszedlem ?
po. 4 jak mam odebrac takie zachowanie z jej strony, co ona myslala ze jak to sie skonczy ? wsiadziemy do jego auta i pojedziemy na basen O.o co to w ogole mialo znaczyc to mi doslownie mozg lasuje...
Przestań używać jakichś cholernych emotikonów, które ciężko zrozumieć!
Uważam, że źle zrobiłeś, że odszedleś, a bynajmniej mogleś to zrobić z własnej inicjatywy, a nie dlatego, że ten koleś Ci kazał.
Poza tym, niepotrzebnie się nastawiałeś na jakąś agresję. Przecież można było z nim normalnie pogadać, zagadać czymś, sprawić, że nie będzie uważał Cię za konkurenta, a Ty i tak byś robił swoje.
Pytanie tylko, długo spotykasz się z tą dziewczyną? Wydaje mi się, ze ona nie widzi w Tobie potencjalnego faceta, na którego ma ochotę.
Miałem kiedyś sytuację na pewnej imprezie, kiedy to facet mojej dobrej znajomej rozmawiał ze mną i pragnął zapewnienia, że nic nie miałem z jego dziewczyną. Oczywiście, powiedziałem to, co chciał usłyszeć , co prawdą nie bylo, ale to już jest malo wazne.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
A ja już gdzieś czytałem to samo, mylę się ?
To ten sam wpis, tylko też brakuje wczorajszych odpowiedzi
ALe ten tego ja to bym typka zlał totalnie podszedł do laski buziaka w polik i tyle kurwa Po chuja wy się przejmujecie rywalami najlepiej olać i tyle a jak by zucił sie z łapami to napierdalac się a czy przegrasz czy wygrasz to on na frajera wyjdzie czy tak czy siak bo to ona jest nadpobudlowie upośledzony i agresywny laski neichća takich
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
senssi, czyżby nie podobały Ci się poprzednie komentarze?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
wczorajszy wpis nie kminie ??
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
nie jestem moderatorem nie wiem czemu nie ma wczorajszych komentarzy, aczkolwiek wielkie dzieki gen, przyznaje ze nieco oslupialem i nie wiedzialem jak sie zachowac jesli kiedykolwiek znajde sie w podobnej sytuacji pojde za twoja rada.
spotykam sie z nia moze od poltora miecha, to dobra kumpela ale okropnie lubi obkrecac sobie facetow w okol palca, negujac jej zachowanie i odbijajac st po prostu sie ucze.
przegrany akceptuje świat takim jaki jest, zwycięzca widzi go takim jaki być powinien.