witam ,po krotce,poznalem laske ,znamy sie tak ponad miesiac i generalnie wszystko idzie w dobrym kierunku oczywiscie wedlug zasad :)problem polega na tym ze przerabiala taki zwiazek 6 letni w ktorym to ona miala inicjatywe,oczywiscie na poczatku jak to zwykle bywa chlopak latal za nia jak szalony (sama mi to powiedziala)a jak juz ja posiadl to wyluzowal ala to totalnie (pewnie nie wtajemniczony)ona zabiegala o niego i jak widziala ta olewke u niego to go popuszczala (standart) i on wracal na kolanach po czym wszystko wracalo do normy czyli olewka z jego strony az wkoncu ona to zakonczyla.i teraz jest tak ze powiedziala mi ze jest fajnie ,generalnie duzo mysli o mnie (bylo barabara
) ale mowi ze gdzies w srodku ma obawy ze moze sie sytuacja powturzyc,ja jej powiedzialem ze nie lubie tego typu porownan bo ja to jestem ja a nie jakis ktos i nie interesi mnie ten ktos ,ale co byscie poradzili ?jak to mozna wykorzystac?powiem ze zaczelo mi zalezec na niej ale nie chce sie wywalac bo wiem jak to sie skonczy,a niemoge tez jej przysiegac ze juz zawsze bedziemy razem bo wiadomo jak jest,glupi nie jestem ,
czyli co robic dalej swoje?ona ma obawy ze ja tez moge sie zachowac jak ten koles ,no ja inaczej widze zwiazek ale przecxiesz nie moge jej skladac deklaracji ale chce zeby sie przekonala do mnie
rób swoje tak jak do tej pory.
nie zwracac uwagi na ten temat ?
omijac go i robic swoje?
ja sie troszke obawiam ze ona tak bedzie z lekkim dystansem do mnie pamietajac o tym ,kontrolujac mnie czy tez tak nie zrobie ,czy da sie to jakos u niej wylaczyc?
oczywiście
Jeżeli potrafisz, to możesz obrócić ten temat w żartobliwą rozmowę.
Lub po prostu starać sie go unikać.
ok ,dzieki za podpowiedzi
Tamten jej poprzedni chlopak robil jedna dobra rzecz i jedna zla rzecz:
DOBRA RZECZ: Olewal ja troche, dzieki czemu ona sie starala
ZLA RZECZ: Gdy ona go olewala, on zaczynal sie starac
Jesli bedziesz wykorzystywal ta dobra rzecz i wyeliminujesz w 100% ta zla rzecz, to problemu nie bedzie
~ Raq
heh no wiem fajnie sie to tak analizuje i latwo sie pisze tylko trzeba to umiejentnie wprowadzac a to juz nie jest tak latwe
gen jak zwykle trafił w sedno...
bo i "na wozie" i "pod wozem" warto być razem
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"