Problem jak w temacie. Kręciliśmy dlugo ze sobą, od dwoch miesiecy jestesmy razem, ale czuje, ze powoli trace kontroe nad tym zwiazkiem i to ona zaczyna byc w nim góra. Próbuje stosowac wszystko czego nauczyelm się z lewej strony ale mam wrazenie ze ona doskonale o tym wie i skutecznie odbija moje triki. Dodatkowo przestalem jej troche ufać, ciagle mam wrazenie ze ktos do niej pisze, ze ona kogos podrywa itp itd, co przyprawia mnie powoli o paranoję. Dziewczyna jest atrakcyjna i podoba się facetom. Próbuje się ogarnąć, ale potrzebuje jakiegoś solidnego kopa od Was zeby przywrócić mnie do pionu i ją także.
jakim cudem rozumiesz lekcje z lewej, skoro jestes zazdrosny i jej nie ufasz? a kim ona jest, ze nie moze pisac z facetami? a to zle, ze ja ktos podrywa?
skoro odbija "triki" to chujowo je wykonujesz. Ona bawi sie ze znajomymi a Ty siedzisz w domu i myslisz komu teraz obciaga? paranoja.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
wyluzuj bo ona ucieknie. im więcej będziesz mieć takich wątpliwości tym szybciej zerwiecie. ktoś kiedyś powiedział ze zaufanie to podstawa związku.
Alejandro mądrze napisał. Nic nie zrozumiałeś z lekcji po lewej i do tego jeszcze emocje tobą rządzą. Oprócz prawidłowo przyswojonych lekcji musisz mieć silną osobowość, a nie srać ze strachu bo ona może sobie z kimś flirtuje.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Nie istnieje coś takiego jak zazdrość. Czujesz, że tracisz kontrolę? Czyli jednak można stracić coś czego tak naprawdę nigdy się nie miało. Wszystkiego czego nauczyłeś się z lewej strony? Niestety muszę Cię rozczarować, nie wiele się nauczyłeś. Jesteś marionetką w rękach swych dyktatorskich emocji.