Witam Panowie, dziwna sytuacja a mianowice, kiedyś byłem z pewną panną,2 miesiące... Zostawiła mnie więc powiedziałem ok, odszełem jak na faceta przystało... nie odzywała się 4 miesiące do mnie ani ja do niej, po Tych 4 miesiacach, pękłai pisała mi że Tęskni Itp ...Nic nie dopisywałem , co dalej,zapytałem jej pózniej czy pisze do mnie by kontynuowac Terapie, a ona że tylko napisała bo Tęskni...Wkurwia mnie to że, jak Np jest na disko, to pisze mi sms o 3:00 nad ranem czy do niej wpadne, pisze mi po 22:00 czy wpadne znów do niej... Nie wiem co robic mam tak się czuję jak bym był jakimś przedmiotem dla niej czy coś ... Jak zapytałem czy ona chciałaby byc zemną to powiedziała że musi się zastanowic co doradzicie bo zaczyna mnie to wkur ... sorka za byki 
Szczerze to bym ,chciał z nią byc ale jak widzę że tak się dziwnie zachowuje to co mam zrobic niechce się jej narzucac czy Tez prosic no ciężko jest
Dzis mi napisała,że się chce spotkac i po rozmawiac co robic ?
stary ja czekałem 2 lata
kiedy nagle sobie o mnie przypomniała
spotkanie, dwa i teraz znowu cisza już dobry miesiąc
chude amerykanki
Co robic? Zadzwonic umowic sie xd. Ale pamietaj twoja data spotkania ma byc... Nie jej stawiasz warunki i poprzeczke...
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Zrobiłem tak, umówiłem się z nią spędzilismy miłą noc u niej razem , ale nie było sexu, Tylko buzi buzi i wspólny film , i poszlismy spac,dziś do mnie zadzowniła i gadka normalna traktowałem ją jak koleżanke... Nie wiem czy z nia po rozmawiac o nas czy jak czy dalej ją traktowac jak kolezanke bo doradzicie mi ...
o jakich "nas" chcesz rozmawiac?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guset,bo nie wiem czy ja z nią jestem w związku czy nie... Dziwnie tak mi jest trochę nie wiem co myslec i co robic dalej traktowac to na luzie jak kumpele ?
Rozumiem, a jak np ona Idzie do pracy na 8:00 do 16:00 po pracy idzie na saune, po saunie idzie na siłke po siłce idzie na salse i wraca po 22:00 i pisze czy dzwoni do mnie czy do niej wpadne to co zrobic odmówic czy isc ?? Dodam Też że chodzi sobie na disko, imprezki Itp...Wczoraj jak byłem u niej to przyszły mi dwa eski to odrazu widziałem po jej minie że coś jej nie pasowało bo sms przyszły po 23:00 ... I powiedziała pewnie jakieś laski pisza
ODMÓW powiedz ze jeżeli tak bardzo chce się z tobą spotkać to niech bdz tu i tu o tej i otej.. ale oczywiście jeżli ty chcesz jesli nie powiedz ze kręcisz z tyloma dziewczynami ze dnia niej nieznajdziesz miejsca musze kończyć pa
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
haha to co ona sobie pomysli,a jak wtedy oleje mnie na amen a fajna z niej jest lufa
to tylko worek kości z cipką, nie przeżywaj
ona piszę o 22 wpadniesz, koło południa następnego dnia bym jej odpowiedział byłem zajęty i nic jej nie tłumacz i nie wyjaśniaj
i nie wracaj do niej, chyba żeby tylko przelecieć bez emocji i czułości ale na to raczej za wcześnie.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Siemanko,wczoraj pytała czy do niej przyjade więc się zgodziłem, obejrzelismy film buzi buzi i poszlismy spac, dziś rano poszlismy na zakupy ;/ 2 godz po sklepach damskich masakra... Ale było ok w miare po zakupach pojechalismy do niej zrobilismy wspólnie obiad... Po obiedzie leżelismy, i doszedłem do sexu było zajebiscie, aż ją mego trzesło jak miała orgazm...Co dalej robic ??
Farmazon walisz jak nic
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
Mówie jak było, a nie farmazon dobry jestes...
Co robic? Czytać!!! Przezywasz to za bardzo i to spierdzielisz..ochloń troche. To co z toba sie dzieje w srodku to powinno byc u niej, ona nie moze byc pewna ze Cie znowu ma!! Badz niedostepny troche! Ona zostawiła to niech sie stara zeby odzyskac!!!
two teas to room two
Podaj chorągiewko swój adres to Ci lupę wyślę żebyś swoich jaj poszukał.
Ona Cię rzuciła więc niech ona się stara.
Lala powiedziała, że tęskni to wyciągasz jęzor, merdasz ogonem i biegniesz do niej wtedy kiedy jej się chce. Do tego dałeś jej się wyprowadzić na spacer obwiązany smyczą po jakichś 'damskich sklepach'.
To nie jej wina, że jest hyclem tylko Twoja, że jesteś psiakiem.
Coś mi się wydaje, że wykorzysta Cię żeby się dowartościować i gdy na horyzoncie inny facet się pojawi to zostaniesz uśpiony. Na Twoim miejscu bym się nie angażował.
I jeszcze Ty chcesz rozmawiać "o was"... Rób swoje zamiast gadać.