Siemacie...
Mam zajebisty problem...Jakis czas temu pisałem o lasce co sie dotykać mnie dawała i zaserwowała mi txt że możemy być kolegami..Odbiłem to że mam mnóstwo kolegów i koleżanek i to mi wystarcza ta wtedy nic nie odpowiedziała.......
Minęło kilka spotkań właściwie chyba z 6 i.........nie zabrnąłem w znajomości za daleko...Mimo dobrego raportu, NLS-u, prób KINA panna ma mnie kurwa o zgrozo dalej za kolege!!!!
Ostatnio dałem plame na maxa.Dotykam ją ona znowu że tak nie lubi, że ją to wkurwia.Ja nie wytrzymałęm i mówie że pewnie jak inny gośc ją dotyka to sie zajebiście czuje...Ona do mnie że jesteśmy tylko kolegami, ja do niej znowu że jak chce być moją koleżanką to niech sobie zasłuży.....
Laska mi powiedziała że jestem egoistą, nie wiem co mi odjebało żeby powiedzieć jej że szukam żony nie dziwki, a ona żeby taką świętą nie udawała że taka nieditykana jest......Ta sie obraziła.Ja powiedziałem że jak jej przejdzie niech da znać przez kolegów moich bo ja wychodze....I wyszłem z knajpy bez niej.....Ta sie darła ze łzami w oczach że jestem cham i arogant i kawał skurwysyna że te spotkania sensu nie mają. Ja jednak po nią nie wróciłem.Niewzruszony pojechałem do kumpli a potem z nimi na kręgle.Jednak po głowie mi chodziła ta całą sprawa że jednak kawał huja jestem....
Efekt---Ponoc mnie zajebiście nienawidzi znajomi mówili...
Troche mnie poniosło zajebiście, jednak być może przez to że zależało mi na pannnie.Nie mogłęm znieśc dłużej takiej sytuacji kolega kolega i huja więcej.. To Niezła dupa o ciekawym charakterze i niezłej inteligencji jednak chyba nie dla mnie...
Co dalej w takiej sytuacji??...Chyba nie należy sie odzywać raczej samemu i tłumaczyć sie, przepraszać za swoje zachowanie ostatnie??
Jak myślicie???
Sądzę, że nie liczenie się z uczuciami innych i ramowanie ich jako kolegę, bo ona ma z tego wszystko co chce, a Ty masz gówno (i ona zdaje sobie z tego sprawę jak to działa), nie jest ani trochę egoistyczne.
Sądzę, że trochę lipny był ten tekst z żoną, a tak to normalnie. Skoro ona jest jakaś dziwna, to niech się buja.
I powiedz jej, że ma rację. Te spotkania nie mają sensu. Swoją drogą dziwię się, że się tak na nią uparłeś...
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
,,Ta sie darła ze łzami w oczach że jestem cham i arogant i KAWAŁ SKURWYSYNA'' - kawał skurwysyna? Ona Cię powinna przepraszać nie Ty ją.
Cóż no nie oszukujmy się źle zrobiłeś że tak zareagowałeś na odmowę kina z jej strony. Następnym razem po prostu stań się na chwilę chłodny, to lepiej działa.
Co robić? Na Pewno jej nie przepraszaj. Ogranicz z nią kontakt na kilka dni/kilkanaście dni. Po tym czasie możesz spróbować wznowić kontakt, ale nie wiadomo jak głęboko zakorzeniła się ta jej ,,nienawiść'' - nie oczekuj żadnych wspaniałych zwrotów akcji z nią.
~ Raq
Saverious powiem ci stary że możę dlatego że jest inna od inncych.Napisałem wcześniej że świetnie sie z nią rozmawiało,humor był....Wydaje sie ułożona...Jednak zaczynało mnie wkurwiać jej ciągłe odwoływania spotkań, pisanie esów do kogoś..Bo nie wiem czy ma faceta...Czemu nie chce sie całowac i dotykać.....????
Jest szansa na wzbudzenie atrakcyjności??
Chyba jedynie zazdrość bo wiem że lasaka zazdrosna jest..
Czy lepiej skończyć ten syf bo było nie było dużo myśle o niej i troche mnie to męczy......
"powiem ci stary że możę dlatego że jest inna od inncych"
Inna od innych czyli taka sama jak reszta.
Co w niej niby takiego jest, skoro ma Cię za gówno? Skoro nie chce się dotykać, całować? Skoro z relacji waszej ma dokładnie to czego chce a Ty nie masz nic?
No co ona takiego ma?
Aż tak jej dupa Cię omamiła?
Przejrzyj na oczy, bo źle z Tobą.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
oczy pizdą zarosły
jak dla mnie 0 arogancji podoba mi się
ona myślała że się rozpłaczę i wrócisz a tu chuj
pokazałeś że wiesz czego chcesz i jest + dla ciebie nie rozkminiaj bo ona się odezwie zobaczysz 
kurwa sam nie pojmuje że sie tak potrafiłem zachować....Czyli co nie ma żądnego sorry z mojej strony tak???
za co chcesz przepraszać? Za to, że nie będziesz dalej znosił gównianego zachowania?
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
zróbmy ze spaniela lodwailera ;]
Racja bez sensu:)
za co chcesz przepraszać? Za to że powiedziałeś to co chciałeś powiedzieć? Za szczerość? Teraz to możesz mieć to w dupie, powiedziałeś co miałeś powiedzieć, ona wie czego oczekujesz. Niech ona się teraz wysila.
Ona sie jeszcze do Ciebie odezwie ^^
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
Jak dla mnie, to ma okres
A tak serio, to miej wyjebane i podrywaj nowe. Kiedy się uspokoi, to zobaczysz serię smsów przepraszających za sytuację. Przemyśli swoje zachowanie i zobaczy kto tu odpierdala. W międzyczasie pozostań chłodny wobec niej i nie zawracaj sobie nią głowy. Powodzenia
Positiv energy!
"Teoria i praktyka, czynią wojownika!"
musisz olać tą laskę, nie ma innego wyjścia, brnąć w to dalej tylko się zapadasz w coraz większe gówno.
Tylko jak zmięknie i odezwie się, nie licz że nagle coś z tego będzie.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zmięknie przeprosi a pozniej zwonu cyrk bedzie odstawiać ..nie warto .
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
sorry, ale jak dla mnie to odwaliłeś kawał chamówy, szczególnie z tą dziwką. W/g zasad powinienes mieć tzw. "wyjebane", także na jej odmowy. Ona chce relacji koleżenskich a Ty jej to dajesz albo nie. Bez spiny, bez emocji. Luz i uśmiech. A ty wyskakujesz, zeby nie byla niedotykalska, ze z innym by jej pasowalo, ze nie szukasz dziwki... no ja pier...!!! Masz godność to odejdź nieodwołalnie, a zachowujesz się jak piesek, ktorego pogonili, a on odchodzi i szczeka!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Panowie dobrze piszą powyżej.
Tak jestem ciekaw co za kino jej robiłeś, że ją tak brzydziło ???
Całowałeś ją w ogóle?
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
zona? dziwka? Chlopie! z ksiezyca upadles? z Calym szacunkiem... odjebales maniane... jesli masz jaja to zajmij sie jakas inna laska. pzdr
Nie nie całowałem bo za skurwysyn sie nie da....Co do dotyku normalny dotyka ramienia, twarzy pod pretekstem zobaczenia kolczyków, dłoni, nogi.Zero jakichś macanek po cyckach....
W tańcu nawet mi mówi mozemy zatańczyć ale normalnie....Więc mówie z uśmiechem ok tańcze z nią łapie ja za dupe ta mi ręke ściąga i sie uśmiecha.
Odpuszczam, robie tak znowu i taka sama reakcja.W końcu mi mówi że woli tańczyć sama.Więc bujam sie jeszcze chwile i shodze potem wracam i tańcze z inną......
To ją chybą podkurwiło troche, bo wiem że ma charakter osoby zazdrosenej.....
Sam dojebałem do pieca jeszcze mówiąc że mi zależy, że po co sie przypieprza co robie i że jak sie ma obrażać to niech sobie wszystko przemyśli....
Kurwa jeszcze nigdy nie straciłem tak kontroli nad sobą heh:)
Widze że jedyną szansą by dalej sie nie błaźnić jest odejście...Pytanie tylko jak mam sie z nią spotkać skoro ona teraz nie chce...Wiem że powinienem sie rozstać z kulturą jednak tak mnie wkurwiła swym zachowaniem że jeszcze bardziej bym jej nawrzucał.....
Musze sie opanować...
Nie jesteście razem, więc nie musicie się rozstawać. Po prostu przestań się do niej odzywać, WYJEBANE MIEJ
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
chcesz się z nią spotkać po to, żeby się nie spotykać?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest zawsze na stronie było mówione że lepiej lasce powiedzieć GAME OVER wprost niż nie wiem tak jak proponował Sagałaro olać tylko??? Albo przez esa n??
Tak właśnie myśle jak napisałeś. Pojechać i sie pożeganć.....
Co o tym sądzisz???
Prawda jest taka że pierdolnąłem sie w lasce jak dla mnie hb9,sama sie nieraz odzywała i proponowała spotkania, jednak ostat. coś mniej....
a nie sądzisz, że ona już dawno powiedziała game over?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dodam że kokoskop ma troche racji.Zajebiście o niej myśle, zapdam sie w gówno przez to.....Być może troche przez to że ciągle wierze że z tą wiedzą co na stronie jest zdobęde ją bez zrywania kontaktu, druga sprawa za bardzo mi zależy....
Mam pytanie ?? ty wogule dażyłeś to pocałunku czy tylko to było obściskiwanie ??....Przeczytaj blog jak to robić bo jeżeli nie flirtujesz a dotykasz wychodzisz n a zboczucha
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
Hmm czemu tak uważasz???....Było nie było to po co proponuje spotkania, wypady na biby..Mi przechodzi przez myśl że gra ze mną i szuka frajera co by ją woził..Raz jej to powiedziałem że jak tak sądzi to "sorry girl", ale nie ze mną te zabawy --Powiedziała że mówi szczerze i tak nie jest..
Fakt czas nie zawsze ma jednak czas nie wnikam czemu.Bo wiadoma sprawa...Albo zajęta, albo sie z kimś buja,(a tego sprawdzić nie mogę bo nie mamy wspólnych znajomych)..Jednak z reguły propoonuje inny termin czasem sie zgadzam, czasem nie zależy czy mi pasuje....
DILL ----tak dążyłęm.Idiotą nie jestem bo wiem jak z pannami postępować.Ta jednak ramuje mnie w każdej kwestii i zawsze głowe odwraca i kończy sie tylko na buzi w policzek albo w szyje....Nic więcej.....Nie i huj krótko mówiąc....
A dodam problem może tkwić w tym że jej były ją kiedyś kantem puścił to mi powiedziała.Może dlatego opory są..Huj wie....Nie kontynuowałem tematu więc nie wiem o co poszło....
jeżeli dotyk jest zbyt nachalny to będzie mieć obrzydzenie do Ciebie i do Twojego dotyku.
Przestań się z nią spotykać bo to nie ma sensu jak widzę, a Ty już od zmysłów odchodzisz także nie wartu. Tylko nerwy sobie popsujesz.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...