Mam pytanie tak jak w temacie odnośnie użycia kobiety jako winga. Na forum bylło opisane że to dobry pomysł do czego nie trudno dojść jednak nurtuje mnie kwestia tego jak to wykonac w praktyce. Mam na myśli łowy w parku czy nad jeziorem gdzie mamy taki fajny deptak i jest dużo ludzi. Kolezanka może mi świadomie pomagać tylko nie wyobrażam sobie jak to wykonać, jeżeli mnie któraś zobaczy z nią to nie bede miał możliwości działania, bo przecież nie będę rwał z koleżanką obok mnie. Macie jakieś propozycje?
czemu miał bys tego nie robić, ja chodze czasem z koleżanką ktora wie po co jest. czasem przedstawiam ją jako siostre lub kuzynke albo normalnie jako znajomą czesto jest o wiele lepiej jak bym zabrał kumpla
Kumam o co chodzi, narazie to mi się dziwne wydaje aby zacząć gadać z targetem i skupiac sie też na koleżance. Bruno przedstawiać koleżankę czy nie? Ciężko mi tez się może być tak wciąć żeby była możliwośc gadania z koleżanką, kiedy zacznę rozmawiać z targetem ,np. o zaintersowaniach. Poza tym jest też taki problem że ta koleżanka bedzie wtedy wiedziałą o wszystkim o czym rozmawiam ,ale to może tylko kwestia przyzwyczajenia bo narzaie zawsze sam działałem
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Normalnie zagadując laskę np. gdy robi zdjęcia trzeba będzie przedstawić koleżankę że to koleżanka czy jak? Macie jeszcze jakieś propozycje?
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Podrywanie z żeńskim skrzydłem bardzo ułatwia sytuację, a szczególnie gdy masz u niej wysoki poziom wartości
... but you always got a choice.