Ostatnio zauważyłem, że jest o wiele łatwiej rozbawić dziewczynę, nawet nieznajomą, niż dobrego kumpla. Nie wiem, czy wy też tak macie, czy to się odnosi tylko do mnie. Jako, że nie chciałem być leniwy, postarałem się to sprawdzić na kilku dziewczynach. Rezultat był taki sam, nawet najnudniejsze ironiczne uwagi, czy coś, dawały taki sam efekt. Zacząłem się zastanawiać, dlaczego tak się dzieje i wymyśliłem kilka możliwości. Może jest to związane z tym, że kobiety są bardziej emocjonalne, a mężczyźni odbierają wszystko na logikę. Drugą opcją jest to jak było w artykułach, że gdy się podobamy kobietom, wtedy potrafią się śmiać z najgorszych dowcipów.
A jakie jest wasze zdanie na ten temat?
mysle dokladnie tak samo!
Dziadku, jak to jest, masz juz 98 lat, a codziennie przychodzą do ciebie napalone laski... Jak ty to robisz?
- A bo ja wiem - rzekl dziadek oblizujac leniwie brwi...
mysle, ze to oznaki zainteresowania. Poza tym kobiety sa lepsze w kontaktach z ludzmi i lepiej rozumieja zarty, ale to jest drugorzedny powod.
~ Raq
Nowo poznana osoba, ciekawi, słuchasz jej i podświadomie chcesz wypaść jak najlepiej, więc często się śmiejesz. Kumpel Cię zna, wie o tobie więcej więc śmieszy go tylko to co on uważa za śmieszne. IMHO
Wszystko co pisze jest wytworem MOJEGO umysłu, nie bierz więc tego jako pewnik, lub co gorsze na poważnie. Płyń razem z życiem a nie bądź ciągnięty przez jego nurt
no perhaps dobrze mowi. jak z nowo poznana osoba rozmawiasz to nawet ze slabych zartow sie zasmiejesz, zeby nie wypasc na niemilego.
~ Raq
Hahaha to co wy mówicie to żart..Nie opowiadaj broń boże żartów lub dowcipów opowaidaj swoje śieszne historie.jeżeli opowiadasz zart laska wyczuje ze zabiegasz o jej zainteresowanie robiąc błazna opowiedz historie typu.Byłem z kumplem ostatnio na boisku przegrałem zakład i musiałem zrobić 40 pąpek na golasa coś w tym stylu moze lekko przesadziłem ale bdz git
nigdy nie opowiadaj dow i gagów
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
Żartem jesteś ty... Dlaczego nie opowiadać dowcipów? Jeśli jest wygadany, czuje się komfortowo i jest dobry w tym co robi, dlaczego ma trzymać się twojego schematu i opowiadać historie? Kobieta to wg Ciebie nie człowiek, śmiać jej się nie wolno?
Jaki z cb przychlast Wes usiądz i przeczytaj dokłądnie to co ja napisałem i staraj się wyciągnąć wniosek albo nie to zatrudne więc napisz ci.opowiadając historie zmyśloną nawet chodz nie koniecznie laska widzi ze masz Bogate zycie co za tym idzie nie jest z tb nudno a jak bdz opowiadał dowcipy to ona odbierze to jako podlizywanie się przerabiałem ten temat więc siedz cicho ok?? ja jestenm dobry w prawieniu kumplementów a dlaczego tego nie robie !!!?? bo tak niewolno on jest dobry w dowcipach dlaczego tego niepowinien robić BO NIEWOLNO I KONIEC !! przeczytaj o co mi kaman i staraj sie zrozuimieć dzieciaku
całus
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
Ej, moim zdaniem, to nie dotyczy tylko dziewczyn. Dobry humor właściwie każdy posiada podczas zaczepki ( wyjątkiem są osoby nie w sosie). Osobiście kiedy czekam w przychodni czy jak spóźnia się autobus jak zagaduję do ludzi to tak w ok 80 % spotykam się z przychylnością i dobrym kontaktem, przez który rozumiem uśmiech, wesołe spojrzenie połączone z zaciekawieniem oraz czasami w ok 40% z podaniem sobie ręki na ,,do widzenia" jeśli rozmowa się kleiła. Osobiście nie sprowadzał bym tego faktu rozśmieszania do oznak ,,tego" zainteresowania zwanym u nas IOI. To się rodzi, owszem - ale po jakimś tam czasie i od tematu rozmowy z dziewczyną oraz jak tę rozmowę poprowadzimy. Generalnie zagadując do ludzi ( mówię o konkretnych sytuacjach, gdzie kilka osób ma ten sam cel - np wizyta u dentysty) na konkretny temat rozmowa nawiązuje się ponieważ "człowieki" tak na prawdę nie lubią ciszy i każdy kto rozpocznie konwersację jest podświadomi postrzegany jako wybawca od nudy. I Pitolimy trzy po trzy jak to lekarz nas olał i nie dał skierowania do neurologa, albo że tylko on jest najlepszy w szpitalu. Proces ten nazywa się też tzw. ,,dzieleniem się" tym, co w nas siedzi ale dzielimy się tylko tym, czym chcemy. W tej sytuacji jeśli jakaś fajna dziewczyna siedzi w pobliżu i słucha rozmowy sama nie biorąc udziału ale widać jest, że przysłuchuje się - możemy ją zaczepić ,, hej, a co ty o tym myślisz?" - pokazujesz jej, że chcesz znać jej zdanie. Jeśli powie, że nie wie, no to jest powód do nega ,, rozumiem...nie myślisz! Czekasz do neurologa xD (banan na buzi musi być kiedy to mówisz i lekka drwina z przyśmiechem w głosie)"
I dopiero teraz masz podstawy do tworzenia raportu poprzez powolne eliminowanie innych rozmówców i pozostanie przy tej dziewczynie po wspaniałym openerze który nazywam osobiście ,,na partyzanta'' - bo jest wpleciony w gwar rozmowy.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
I ty masz 19 lat... widzę, ze obrażanie ludzi sprawia Ci przyjemność. Mógłbyś chociaż przyswoić sobie troszkę wiedzy z tej strony. Kozaczysz w każdym napisanym poście, często nie mając żadnej racji. Nie uciszysz mnie, jesteś zbyt ciężkim frajerem... Z mojej strony to tyle, bo i tak nie przemówię Ci do rozumu, a użytkownikom chcę oszczędzić twoich płytkich tłumaczeń i wulgarnych w tonie wypowiedzi...
DILL...ehh Ty sam jesteś jak to Twoje ,,NIE WOLNO I KONIEC"
Nie powinno się jeśli się nie umie. Jeśli ktoś sypie kawałami i nie jest przy tym zbyt śmieszny to tym lepiej. Nawet nie wiesz jak można fajnie zanegować dziewczynę żartem.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Dobra chłopaki Mówcie co chcecie ja już powiedziałem swoją racje wy swoją i jest dobrze,ja mówię mu co zrobić najlepiej.jakby 2 lata temu podszedł do was na ulicy i mówił coś o takiej stronie byście pierodli co ty gadasz laski leć na kase i niepierdol .. sami zobaczycie radze wam przetestowac dla was laski to cały świat dla mnie nie dla mnie ja jestem na 1 miejscu jestem arogancki pyskaty a wiesz czemu bo tak mi się podoba
ty chciej to zaakceptować 
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
Człowieku masz w 100% rację moze zle sie zrozumielismy bo mi nie chodzi o powiedzinie czegoś smiesznego dla lużnej atmosfery to jest git ..tylko o kawały że umawia sie z panną i zamiast flirtowac mówi przychodzi sroka do lekarza z skarpetą na dziobie lekarz sie pyta co pani dolega a ona nieżartuj chuju to napad XD.. żeby nie opowiadał kawałów a smieszne teksciki lub cóś niech wali a sobą to nie znaczy być pajacem trzeba być sobą ale szkolic w sobie te najlepsze cechy
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
Kurczaki....to żeby nie ,,pierdolic" kawałów całą randkę powinno być rzeczą tak oczywistą jak dwa razy dwa.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
NO ale wiesz nigdy nic nie wiadomo sam kiedyś byłem przypałem latałem z kwiatami i spełniałem zachcianki to i to sie może zdazyc
ide spać dobranoc wszystkim
DILL,HEMP GRU..MUZYKA TO MOJE ŻYCIE
Na szczęście ja z kwiatami w zębach nie latałem
dobranoc
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.