W piątek rozmawiałem sobie z moją dziewczyna , a ona nagle powiedziała do mnie "no wiesz , Dawid..." . Wszystko było by ok gdyby nie fakt że mam na imię Tomek ....
W sobote sytuacja się powtarza . Zwykła rozmowa , a ona nagle wyjezdza mi z tekstem "nie , Dawid..."
Zacząłem się śmiać , pozniej spytałem dlaczego powiedziała do mnie tak już drugi raz . Pózniej przypomniało mi się i spytałem jej czy może myślała o tym Dawidzie który ostatnio napisał do niej sms'a .... a ona odpowiedziała mi "ale to pisał do mnie Karol , Dawid . "
Zatkało mnie .
Dlaczego pomyliła moje imię aż 3 razy w tak krótkim czasie , nie gadaliśmy o żadnym Dawidzie , ani nic .
Co o tym myślicie ?
Myślę ze tobą manipuluje, otwarta pętla teraz myślisz o tym i bardziej się zakochujesz w niej albo chce byś był zazdrosny. Kobiety są wredne
"ale to pisał do mnie Karol , Dawid . "
totalna ściema, wkreca cie zebys pieskował8)
No nie wiem Falcon . Powiedziała to bardzo spontanicznie , bez żadnego zawahania . Nie wydaje mi się żeby chciała specjalnie tak do mnie powiedzieć .
Jakieś 2 tyg temu zaobserwowałem jej dziwne zachowanie . Napisała mi że chce wiecej kontaktu sms , a na drugi dzien ze chce sie ze mna wiecej widywac , bo jej mało .
"pomyl" ją z jakąś ze swoich koleżanek i zlewaj na to co ona mówi bo to mi na manipulację wygląda i jak już mówili, myślisz o niej coraz więcej i się bardziej zakochujesz. Cwane z nich stworzenia no nie man ?
A nawet gdyby to nie była gierka, to co? Poznajemy nowych ludzi i to normalne, że się w nich czasem zauroczymy. Choć to piękna wizja, nie możemy mieć zawsze myśli kobiety na wyłączność. ; ) Może chwilowo w jej głowie jest rzeczywiście jakiś Dawid, ale jeśli wiesz, że związek prowadzisz jak trzeba, to olej to i rób to co robisz dalej. : ) Jesteś lepszy, ponad to. : ) Zauroczenie to nic strasznego i jeśli mu nie pomożemy, to zniknie tak jak się pojawiło. Gdybym czuł, że popełniłem jakieś błędy, to na Twoim miejscu w takiej sytuacji wzbudziłbym w niej jeszcze więcej różnych emocji niż zwykle, ze szczególnym uwzględnieniem zazdrości. ; )
Pierwszy raz się coś takiego zdarzyło że przyleciałem na forum .
Może to faktycznie była głupia gierka , chuj wie . W jej zachowaniu nie widzę prócz tego nic dziwnego . Wszystko jest tak jak było na początku , a związek prowadzę dobrze .
A nawet jeśli w jej głowie siedzi teraz jakiś Dawid to nie mam się czym martwić . Nigdy się nie bałem i nie boję się jej stracić . Znam sporo wspaniałych i wartościowych kobiet , a jeszcze więcej mogę poznać , więc mam w czym wybierać i ona o tym wie .
Nie chciał bym tylko żeby ktoś robił mnie w chuja i przyprawiał mi rogi . Będę czujny .
Dzięki za rady .