witam,
do tej pory głównie moje podrywanie polegało tylko na zagadaniu, kilku pierwszych spotkaniach i na tym się wszystko kończyło. Przebrnąłem tak przez kilkadziesiąt dziewczyn i teraz się zastanawiam jak zacząć budować coś więcej. Spotkałem się już kilka razy z jedna panna, dobrze nam się gada, mamy dobry kontakt, stosuje kino itd. Nie mam tylko pojęcia jak budować coś poważnego, bo na tej kwestii nigdy się nie skupiałem i nie mam doświadczenia.
Nie wiem też jak przejść do jakiegoś przytulania, trzymania za rękę gdyż dziewczyna jest bardzo nieśmiała i płochliwa.
Potrzebuję więc jakieś rady i wskazówki. Bo sam początek podrywania mam już mniej więcej opanowany, czas przejść na kolejny etap 
Pozdrawiam,
Konrad
taaa.. kilkanascie panienek? gdyby tak bylo kino bys mial samoczynnie zapisane w glowie. no ale nie jestem od oceniania. Jezeli jak mowisz ze stosujesz malo kina z tymi dziewczynami to sie nie dziw nie zaprosiles laski do siebie niesprobowales ja calowac zabawic sie w lozku to maja Cie za frajera. Przeciez wiesz ze ona niezacznie cie rozbierac. Musis wlozyc wiecej kontaktu fizycznego zeby ona czula Ciebie. Kontakt fizyczny hm spontanicznie na przywitanie ja przytul pozniej jak gdzies siedzicie mowisz gestykulujesz i dotykasz. No szczegolnie jak spotkales sie z panna kilkanascie razy to w lozku powinniscie wyladowac nie koniecznie skonczyc sexem ale piesc jej cialo. Pierw zajmij sie pociagiem seksualnym a uczuca same przyjda w nia i w Ciebie. Nie badz taki zdesperowany niemasz laski przez jakis czas to wytrzymasz jeszcze.
Super! Widzę, że pierwszą lekcję Gracjana już przeczytałeś. To Ci się chwali. Teraz przeczytaj drugą i przebrnij przez następnych kilkadziesiąt dziewczyn osiągając etap przytulania i trzymania za rękę.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
jak dziewczyna jest 'płochliwa i nieśmiała' to nie wiem czemu się nią interesujesz. Nie znam ładnej, atrakcyjnej dziewczyny, która jest nieśmiała.
Magic ;>
"Nie znam ładnej, atrakcyjnej dziewczyny, która jest nieśmiała."
Kolejny dowód na Twoje zerowe doświadczenie. Ja znam takich sporo. W tym taka fajna ruda koleżanka mojej siostry. Zrozum, że laski też mogą być onieśmielone facetem. One też mają (czasami gorsze) rozterki podrywowe od facetów.
Konrad musisz być bardziej zdecydowany z dotykiem. Wprowadzaj je w jakieś gry: test zaufania, pocałunki, udawany taniec.
No i musisz w końcu jakieś do łóżka zaciągnąć, bo inaczej to będziesz w takim błędnym kole do końca życia.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Sorry ale też już nie wytrzymałem i aż zalogowałem się - przeglądam sobie stronkę od czasu do czasu, czytam forum i blogi i jak widzę wpisy ludzi pokroju Magicpua to mnie aż ściska.
Człowieku komentujesz prawie każdy temat na forum, pisząc tylko jakieś oklepane regułki, które powtarzają się tu wszędzie regularnie, do tego jeszcze bardzo często nie są one stosowne przez Ciebie odpowiednio.
Kurwa, jestem pewien, że Ty sam masz prawie zerowe doświadczenie w podrywie, jesteś jednym z tych wielu teoretyków - internetowych trolli, którzy spędzili całe dnie i noce tu na stronie czytając wszystko i teraz masz się za chuj wie kogo i jeszcze doradzasz innym.
Widziałem też jakiś Twój temat czy blog, co Ty żeś tam nawypisywał ... nawet nie chce mi się tego komentować.
Także jedna uwaga - nie oszukuj sam siebie, nie rób z siebie kogoś kim nie jesteś, forum internetowe nie pozwoli Ci się dowartościować, mimo że chwilowo czujesz się lepszy. OBUDŹ SIĘ, wyjdź na dwór, NIE DORADZAJ INNYM.