Witam!
Zastanawiam się czy problem ten dotyczy mojej powoli zwiększającej, ale cały czas niskiej pewności siebie.
Mój problem zaczyna się w ten sposób, poznałem ostatnio dwie koleżanki w szkole. Są dobrymi przyjaciółkami zawsze chodzą razem. Jedna ma chłopaka, ale ja bardziej skupiam się na drugiej. Problem pojawia się w momencie kiedy zaczynamy rozmowę, ja zarzucę jakiś tekst/dowcip/żarcik sytuacyjny one się zaśmieją coś tam powiedzą i jest STYPA. Nikt nic nie mówi, czasami uda mi się jakoś odratować sytuacje bo ktoś jeszcze podchodzi do naszego koła rozmownego, ale najczęściej po prostu idą do jakiejś koleżanki innej i gadają. Proponowałem dwa razy spotkanie po za szkołą, bo chyba dzięki temu by się już lepiej rozmawiało niż tylko na przerwach czasami. Doradźcie mi co powinienem zrobić.
P.S. Nie piszę żadnych SMS-ów, ani gg. Czasami napiszę na facebook jak fajny obrazek znajdę. Ostatnio wgl ograniczam kontakt z nią poprzez virtual.
Pozdro
W jaki sposób proponowałeś i czemu się nie udało?
Raz miała spotkanie ze starymi przyjaciółkami i wgl szkoła-olałem, powiedziałem że też mi się plan zmienił.
Drugi raz, pytała się czy pójdę z nią i takimi koleżankami do kina, ale odpowiedziałem że już byłem na tym filmie(true)
Noi w ostatni weekend(trochę się zdziwiłem), uczyła się, ale powiedziała że może da rady wybić na godzinkę. Ja byłem umówiony z kumplem na miasto, i dostałem wiadomość sms od jej koleżanki że" mam ci przekazać że xxx nie może się dzisiaj z tb spotkać i żebym cię poinformowała że później się z tb zgada". A najgorsze było to że jak ja zaproponowałem na dwór to dostałem odp "ok, ale z xx i yy?"
ależ niech weźmie xx i yy, a wtedy zajmij się nimi na tym spacerze właściwie. Przejdzie jej ochota na układy geometryczne
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wystarczy zmienić temat albo dalej go pociągnąć. Jak się już smieją, a Ty dołożysz do pieca to będą sikać po nogach ze śmiechu.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
wkońcu sie z nia spotkaj, nawet z jej koleżankami i wtedy działaj, niech jej koleżanki też cie polubią,
skoro lubi dzielić się facetami, to czemu nie ..
... but you always got a choice.
Jak ją rozśmieszasz to już połowa sukcesu ..
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!