Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak otworzyć? - Porady by Inq

Portret użytkownika Inquisitor

Chciałbym opisać sposób w jaki ja przełamałem się w zagadywaniu do całkiem obcych dziewczyn na ulicy. Z rozmową na przystanku, w autobusie nie mam większych problemów, ale w sytuacji kiedy mijam hb miewam kłopoty z zatrzymaniem jej. Ale wiem, jak z tym walczyć, więc jedziemy:)

Czujesz paraliż kiedy przychodzi moment w którym masz zagadać do dziewczyny? Nie wiesz, co powiedzieć? Laska Ci się podoba, mijasz ją na ulicy, być może nawet odwzajemnia Twój EC i... przechodzicie obok siebie bez słowa? Musisz to zmienić, musisz sobie uświadomić, że jesteś wartościowym człowiekiem i jeśli CHCESZ poznać dziewczynę to masz ją poznać.

Ok, powiesz mi, ze to nie takie proste, bo przecież co jej powiesz? Na decyzję masz kilka chwil. Openery sytuacyjne są najlepsze, ale kiedy masz sekundę, może 2 na powiedzenie czegoś to może być problem.

Pomyślmy, co Cię blokuje? Boisz się wyśmiania, sytuacji, kiedy nie będziesz wiedział co powiedzieć, niezręczności... A przecież nic nie tracisz! Ale Ty już to wiesz, prawda? I mimo tej wiedzy efekty nie są takie, jakich byś oczekiwał? Otóż ten strach trzeba pokonać. Blokuje Cię Twój mózg, oszukaj go więc.

Miałem niedawno taką sytuacje... Szedłem wieczorem przez miasto i szukałem czynnego sklepu. Jako, że było już po 21 to dość ciężko było wtedy o taki. I co zrobiłem? Zauważyłem set 3 lasek idący w moim kierunku, od razu zagadałem "hej dziewczyny, nie wiecie, gdzie jest jakiś czynny sklep?". 0 stresu, 0 obiekcji, 0 zawahania. Nie wiedziały, ale kilka minut pogadaliśmy, nr nie brałem, nie chciałem. Idę dalej, widzę 2 laski stojące w alejce, rozmawiają. Podchodzę, ten sam text, poleciły mi sklep alkoholowy, ja szukałem innego. Rozmowę można było swobodnie pociągnąć, jednak się spieszyłem. Idę dalej, widzę hb idącą jakieś 5 metrów przede mną, w stroju do biegania. Krzyknąłem do niej "hej!", odwróciła się, okazało się, ze to hb8, w moim typie:). Text ten sam, wymieniła kilka sklepów, ale zbyt odległych żeby tam pójść (spieszyłem się na autobus). Poszedłem więc na przystanek, akurat w tym samym kierunku, w którym szła hb. Niestety mało czasu na zbudowanie raportu, po 3 min zauważyłem w oddali mój autobus. Podałem tel, kazałem wpisać nr. ST o chłopaku. Odbiłem pytaniem czy chłopak zabrania jej mieć znajomych. Kolejny ST, ze nie... ale takich znajomości pewnie by się czepiał. Odbiłem pytaniem: "Jakich? Chyba nie sądzisz, że Cię podrywam? Nie wyobrażaj sobie za dużo." Numeru ostatecznie nie wpisała, wszedłem na przystanek idealnie w tym momencie, kiedy przyjechał mój mpk, pożegnałem ją i pojechałem.

Akcję można było pewnie lepiej rozegrać, ale nie w tym rzecz, w tym wpisie chodzi o samo otwarcie. Więc jeśli masz z tym problem to go OBEJDŹ. Oszukaj podświadomość, naprawdę POTRZEBUJ czegoś, drogi na dworzec, przystanek, sklepu elektrycznego, punktu xero, apteki, CZEGOKOLWIEK. Rzecz jest nieistotna, ważne, żebyś naprawdę tego potrzebował. Będziesz miał logiczne uzasadnienie dla swojej psychiki, żeby zagadać.

Wtedy wyeliminujesz stres, bo przecież celem zagadania będzie uzyskanie informacji, a nie podryw. I o to chodzi w tym wszystkim. Podryw nie może być celem samym w sobie, to tylko dodatek i tak go traktuj.

Odpowiedzi

Portret użytkownika canis lupus

Mi się zajebiście do tego

Mi się zajebiście do tego podobał 1 kwietnia i bezkarne zagadywanie do lasek z żarcikiem. Zero sztucznosci i fajne openery z szerokimi uśmiechami i pozytywnymi emocjami:D Szkoda, że prima aprilis wypada tylko raz w roku ;/ . Tak odnośnie do tego co napisałeś o tym coby na serio czegoś potrzebować - ja na ten przykład często czuję potrzebę lekko przesadnego skrytykowania ubioru Hb, np. tak jak w negach było pisane na tej stronie, ,, masz fajny płaszczyk....ale nie pasuje Ci do butów11 ;D " Stary, to w 99% wywołuje ciekawą konwersację. Polecam też wyrażania takich potrzeb estetycznych, bo to kobiety intryguje nieraz bardziej niż cokolwiek innego. I nie potrzeba oszukiwać umysłu. Smile

Portret użytkownika Inquisitor

Zgadzam się z Tobą w 100%:)

Zgadzam się z Tobą w 100%:) Ale dla tych, którzy nie potrafią się przełamać takie oszukanie umysłu jest świetnym sposobem na zrobienie pierwszego kroku. A jak przecież wiemy - najtrudniej zacząć.

Portret użytkownika Chaninng

DObry wpis nawet dla

DObry wpis nawet dla zaawansowanych by przemyslec pare wpraw na chłodno pozdrawiam 3 maj sie;D

Portret użytkownika Inquisitor

Dzięki, staram się wnieść

Dzięki, staram się wnieść swój wkład w stronę, która daje odpowiednie narzędzia do samodoskonalenia:)

Dobre przemyślenia. Też mam

Dobre przemyślenia. Też mam podobną metdę. Najlepiej zagadywac o własnie jakies potrzebne miejsca, rzeczy itd.

i o to chodzi, żeby

i o to chodzi, żeby podchodzić do ludzi pewnym siebie, bez stresu i bez obaw.
Nie zdobyłeś nr. tel. to tak jak napisałeś nic się nie stało i jedziesz dalej:)

Portret użytkownika Inquisitor

Tym się akurat wcale nie

Tym się akurat wcale nie przejmuje, numerów i opcji mam tyle, że brakuje mi wieczorów na spotkania z dziewczynami:)