
Tak sobie siedzę wieczorem w swoim domu, jednocześnie smutny, zazdrosny i wkurwiony. Zakochałem się w pewnej dziewczynie za sprawą jej charakteru. Taki typowy aniołek, każdy zna przynajmniej jednego - cały czas wesoła, miła i pełna energii, z ciemnymi włosami do ramion. Cholernie się jej podobam, ale nie chcę jej podrywać. Dlaczego nie chcę jej podrywać, chociaż się zakochałem? Kilka pryszczy, 3 kilo za dużo i brak gustu co do ubioru sprawiają, że to materiał na przyjaciółkę, a nie na dziewczynę...
Trochę dziwne, że czuję, że się w niej zakochałem i jednocześnie nie chcę, żeby byłą moją dziewczyną. Coś jest ze mną nie tak. Jedna część mózgu mówi ,,ona jest taka słodka... po prostu ją pocałuj'', a druga, zarozumiała i silniejsza od tej pierwszej: ,,ona nie jest wystarczająco ładna''. I wiecie co? Ona, po roku naszej znajomości, znalazła sobie chłopaka. Są razem od 30 godzin. Taki mały, cichy i ciągle się za nią ugania. To nie może potrwać długo...
Tylko że ja ją kocham. Ostatnio, od czasu gdy jest zajęta, coraz więcej o niej myślę. Mam ochotę pójść do niej, na nowo ją uwieść. Wiem, że to możliwe. Nadal się jej podobam. Czuję, że mam przewagę nad jej chłopakiem i że panuję nad sytuacją. Że mógłbym ją odbić, ale nadal logika mówi mi, że ona nie powinna być moją dziewczyną. I teraz już nie wiem - słuchać pierwotnych instynktów czy słuchać logiki, która mówi: znasz kilkanaście ładniejszych dziewczyn. Ta sytuacja nie daje mi spokoju, wkurwia mnie, że ciągle myślę o tej dziewczynie. Setki razy radziłem w takich sytuacjach na forum: znajdź sobie inne zajęcia, podrywaj inne dziewczyny. I kurwa okazało się, że moje rady nie były takie mądre.
I właśnie siedzę sobie taki wkurwiony i zastanawiam się, co robić dalej. Problem z dziewczyną? Pierwsza myśl: napisz na podrywaj.org, tam są mądrzejsi od Ciebie. I właśnie ta myśl sprawiła, że czytasz teraz te smuty.
Uwaga, dziwne zdanie: Lubię być zazdrosny, lubię jak nie wyjdzie mi coś, co jest dla mnie ważne. Ogólnie jestem w pewien sposób zadowolony, gdy odczuwam negatywne emocje.
Pozytywne emocje to nagroda za działanie, negatywne emocje to impuls do działania.
Gdy czuję silne negatywne emocje, czuję wtedy potężnego kopa w dupę, który pcha mnie do działania.
Lider jakiegoś zespołu muzycznego, 2 lata starszy ode mnie, odbił mi moją zajebistą dziewczynę-dziesiątkę? No to koniec żartów. Nie ma siedzenia przed telewizorem. Nie ma siedzenia przed kompem. Nie ma opierdalania. Jest jasno? Idę biegać. Jest już ciemno? Jadę na siłownię. Czytam książki o uwodzeniu. Umawiam się z przyjaciółkami, żeby potrenować. Pracuję kurwa dzień i noc, żeby pokonać wodza obcego plemienia i odzyskać samicę do rozrodu. Gdyby nie ten impuls, jakim jest zazdrość, to nadal siedziałbym bezczynnie i się opierdalał.
Sytuacja, w której teraz jestem, nie daje mi spokoju. Ale wiem, że to nie będzie trwało długo. Niedługo będę miał tamtą dziewczynę w dupie. Będę zajmował się innymi, nawet nie myśląc o niej. Będę dalej pracował dzień i noc, żeby osiągać swoje cele.
I tutaj przyjmij radę od małego kolegi ze strony, który dał się oczarować przeciętnej dziewczynie:
Wyznaczaj sobie wielkie cele. Małe cele rozleniwiają. Wielkie cele tworzą gigantyczną motywację. Nie myśl ,,chcę poderwać tę dziewczynę z bloku obok, zarabiać 500zł miesięcznie więcej i przestać palić''. Myśl ,,chcę być miliarderem, chcę być najseksowniejszym mężczyzną na świecie, chcę, żeby moją żoną była Shakira/Megan Fox/Rihanna''.
Jeśli wysoko mierzysz zdziwisz się, ile możesz osiągnąć.
Odpowiedzi
I znowu argument na Twój wiek
czw., 2011-03-31 19:44 — saveriusI znowu argument na Twój wiek i głupotę przemawia za mną.
"3kg za dużo"
Co Ty pierdolisz? 3kg nawet się nie widzi. Jeśli jest zdrowa i normalna i nie jest anorektyczką, to 3kg nie robi różnicy. To ma być chuda jak patyk z chłopięcą dupą? Te 3kg to jej się rozłożą na dupę, uda i cyce i będzie niezła laska.
"Lubię być poniżany, wyśmiewany, "
To jest zboczenie chłopca. Może masz jeszcze fantazje związku femdom, sado-maso i te sprawy. I masz rację to zdanie jest "dziwne".
Reszty już mi się nie chcę nawet krytykować ;f
Jakieś hormony, albo coś. Po
czw., 2011-03-31 19:47 — MarlboroJakieś hormony, albo coś. Po rumianku ci przejdzie
lubisz być smutny, poniżany
czw., 2011-03-31 20:00 — radamantis010lubisz być smutny, poniżany itd. a w dodatku kochasz zajętą dziewczynę ... Ty w jakiegoś pierdolonego Wertera się bawisz.....??
Człowieku moda na romantyków tak na prawdę nigdy nie istniała, czaisz ??
Ogarnij się bo ten blog jakiś niespójny.... tu o takich celach, a wcześniej, że lubisz być poniżany ....
"Setki razy radziłem w takich
czw., 2011-03-31 21:27 — Andrew28"Setki razy radziłem w takich sytuacjach na forum: znajdź sobie inne zajęcia, podrywaj inne dziewczyny. I kurwa okazało się, że moje rady nie były takie mądre."
to najpierw zastanów się co piszesz a potem doradzaj innym...
Byłoby miło jakby autor
pt., 2011-04-01 07:25 — saveriusByłoby miło jakby autor przestał blogować na jakieś 2-3 lata..
,,I znowu argument na Twój
pt., 2011-04-01 08:49 — Magicpua,,I znowu argument na Twój wiek i głupotę przemawia za mną.''
Co to w ogóle ma znaczyć? Jak zacząłeś potem pisać o tych 3 kg to myślałem że to żart jest. Próbujesz sobie udowodnić, że jakiś użytkownik jest za młody i głupi? Czujesz się lepiej jak kogoś skrytykujesz? Z tego co widzę to do wielu osób tak piszesz. Ludzie piszą coś szczerze a ktoś się przyczepia do jakichś szczegółów. Ja nic do Ciebie nie mam, nawet niektóre twoje wpisy są ciekawe, ale nie oszukujmy się: Twoje krytykowanie nie jest konstruktywne, po prostu lubisz zmniejszać w swoich oczach innych ludzi. A to może być dla wielu wkurwiające.
Powiem tak po przeczytaniu ,
pt., 2011-04-01 08:55 — ChaninngPowiem tak po przeczytaniu , tego tematu nie dziwie sie ze znalazła innego gdyz nie dałes jej jakies reakcji, nie zaczepiłes nie dziw sie ze to tak sie potoczyło.MOzesz miec i tylko do siebie pretensje ze nie rozegrales tego inaczej.A co do mysli to rob to co chcesz a nie mysl o tym co powinnes a czego nie.Robisz na co masz ochote a jak podejdziesz to 3 sekundy myslenia i jak nie podejdziesz znow spalisz znajomosc.Albo jestes mezczyzna i masz jaja albo chłopczykiem ktory musi radzic sie mamie i nie postara sie podejsc bo sie boi co inni powiedza , nie podejdziesz to sie nie dowiesz co sie stanie nie masz nic do stracenia mozesz jedynie zyskac fajna laske jak ci sie podoba badz soba spontanicznie podejsc i zagadaj o co kolwiek zobaczysz reszta sama popłynie spontanicznie daj Wiadomosc jak tam poszło albo jak postapiłes zrobic pozdro i z jajem kolego chłopczykiem jestes czy pewnym siebie mezyczynza;D
"Tylko że ja ją kocham" Nie
pt., 2011-04-01 13:43 — Rayan"Tylko że ja ją kocham"
Nie nie.. ty jesteś zakochany
Magicpua jedynym żartem
pt., 2011-04-01 13:58 — saveriusMagicpua jedynym żartem jesteś Ty.
Tych 3kg nawet byś nie zauważył. Dla mnie jesteś dzieckiem i tyle.
Jak laska ma 170 i waży od 53-56 kg nie ma praktycznie ŻADNEJ różnicy, więc już przestań pierdolić te swoje mądrości, bo mi osobiście rzygać się chcę, z tego co widzę, nie tylko dla mnie Twoje wpisy są beznadziejne i widać w nich jeszcze myślenie chłopczyka.
"Twoje krytykowanie nie jest konstruktywne"
Jest poparte argumentami i logicznym rozumowaniem. Zatem jest konstruktywne.
Będziesz dalej płakał jak to Cię niemiło krytykuje, a może coś pojmiesz?
polactwo, czyli nieumiejętność przyjmowania krytyki. Sądziłem, że na tej stronie aż tak często tego nie będzie
mam prośbę nie czytaj i nie
pt., 2011-04-01 17:07 — Magicpuamam prośbę nie czytaj i nie komentuj moich wpisów. tylko prośba, możesz jej nie spełnić.
Ja też mam prośbę. Nie pisz
pt., 2011-04-01 18:59 — saveriusJa też mam prośbę. Nie pisz blogów.
Niestety nie mogę tego zrobić. Jestem moderatorem i muszę czytać wszystko, żeby poprawiać/usuwać, no i nadzorować poziom hejtowania
właśnie stąd moja prośba żebyś ich po prostu nie pisał.
Zobacz inne komentarze, nie tylko ja mam do ciebie "ale"