hej, jesli temat był poruszany to sory, a jesli nie to mam pytanko.
Umawiam sie z targetem na spotkanie wiem, ze ona lubi palić. Wiem ,czytałem lekcje po lewej, mów wszystko co Ci nie pasuje, lecz ja mam takie usposobienie ze zaraz bedą ją pouczał, co moze sie skonczyc, ze chce wejsc w jej zycie kopytami, a nie chce zrazic do siebie targeta. Dodam ze nie cierpie palaczek, ale doswiadczenie brakuje, wiec potrzebuje trenowania.
czekam na wasze opinie, jak to z wami było, czy one sie wkurwiają czy potulnie gaszą:)? yo
samodzielne myślenie nie boli. jak Ci nie pasuje to rozwiązanie jest proste...
ja również nie lubię dziewczyn, które palą, wiec się z takimi nie spotykam/umawiam... proste prawda....
Jeżeli masz jakieś zasady, których się trzymasz problem znika.
słowo jest tylko słowem...
Jak chcesz jej to powiedzieć to zamiast: " Palenie nie jest zdrowe" powiedz: "Nie lubię, gdy dziewczyny palą", lub coś w tym stylu i po kłopocie.
Przyjmij zasadę "NIE BAĆ SIĘ KOBIET !"
lub jeśli by jej na Tobie zależało. Palaczki przeważnie są pewne się i właśnie egoistyczne. Jednak jeśli chodzi naukę to możesz użyć podobnego tekstu, a później olej to i idź do przodu, UWIEDŹ JĄ. Po tym już będzie się liczyła z Twoim zdaniem 
Więc nie bój się wyrazić opinii na temat palenia. Jeśli ona wie że Ty nie palisz, a widzisz że zaczyna zapalać fajkę to powiedz - "Powinnaś przed zapytać, czy możesz zapalić" jeśli się zaśmieje to powiedz "a może mam problemy zdrowotne ? nie zachowuj się egoistycznie" - Ja te teksty używam. Jednak wychodzi że są egoistkami, ale przynajmniej mówię to co myślę. Jednak nie dziwię się że nie przejmują się zdaniem, ponieważ nie jesteś dla niej kimś szczególnym żeby zgasiła. W związku na 100% by zgasiła
Popracuj więc nad tworzeniem mocnej ramy i nad pewnością siebie, mów co myślisz, niech Cie pierdoli za przeproszeniem jej odmienne zdanie, czyli nie ulegnij
dzieki za rady, podczas rozmowy przez telefon, uzywałem zwrotów: zrób, przestań, zanij...itp. Target kilka razy pwoiedział mi ze nie lubi jak sie jej dyktuje i ze widzi ze ja chce wszystko tu i teraz, widocznie za bardzo naciskałem, lepiej wrzuce luz:)
-Co Cie dręczy Shapiro?
-nie idzie mi z laskami..
-nie Tobie jednemu..., ile masz lat?
-w sam raz na seks.
Wziąłeś palaczkę to masz.
Możesz wyrazić dezaprobatę, ale nie możesz jej niczego narzucać. Ja swoją nauczyłem redukcji fajek z 10 do 3 dziennie. No ale, jak ją potem rzuciłem, to pisała, że znowu dużo pali.
"nie zabraniaj jej palić, bo później będzie palić przez ciebie"