Witam. Mam dość specyficzny problem. Poznałem kilka interesujących rówieśniczek. (Mam lat 17) jednak mimo wielu starań stosownia kina pocałunków itp. Kiedy przychodzi do zdejmowania spodni moje partnerki panikują i nie dopuszczają mnie do siebie. Stwierdziłem dlatego ze zmienię obiektyw moich starań na kobiety dojrzale. Mieszkam blisko uniwersytetu i bardzo często wieuję seksowne studentki ale roznica wieku przeszkadza mocno bo juz dwa razy uslyszalem po paru minutach rozmowy zdanie (nie doslownie ale o takim znaczeniu): ,,Jesteś naprawde fajny ale dla mnie za mlody" (Wyglądao jak typowy 17-nastolatek). Co moge z tym zrobić aby zainteresować je sobą?
nie zwracać uwagi na różnicę wieku między wami. to siedzi tylko i wyłącznie w Twojej głowie.
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
Ale mimo wszystko cos robie zle :/
Ile było tych panikujących 17? Jest artykuł o oporach przed seksem.
Czynników, na które składa się brak dopuszczenia może być wiele.
Wina może leżeć w raporcie i tu bym się skupił najbardziej, albo pochodzić z zewnątrz, np. z braku skorzystania z usług gillette tego dnia przez panienkę.
Ja miałem ostatnio śmieszną akcję.
Wyszedłem do klubu z kumplem (ja24 lata, on19)
I wyrwaliśmy 3 studentki, oczywiście padło pytanie o wiek, ja uparcie twierdziłem, że mam 16, a on się przyznał do swoich 19.
Ostatecznie zrobiliśmy in taką wode z mózgu, że w końcu nie wiedziały który jest starszy. Ja zaliczyłem późną przyjemna cherbatke z jedną, a on zaliczył jej współlokatorke.
Różnica wieku nie jest tak istotna, kiedy nie zwracasz na nią uwagi.
Laski potrzebują tylko poczucia, ze nie spotykają się z dzieciakami.
Więc w zasadzie wszystko leży w Twoim IG.
Przechodząc do meritum olej to i nie trac czasu na takie rozkminy.
Co robisz źle ?? myślisz o tym, przestan o tym myślec jak o jakimś problemie o jakiejs barierze, podchodząc pewnie do takiej studentki non stop o tym myslisz co objawia sie tym, że jestes spiety i wygladasz pewnie jak bys sie ich bał
wyluzuj, wiek to nie problem
ja bym radził najpierw dorosnąć a potem brać się za wino kobiety śpiew... Pua nie dla dzieci jest.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Tak najlepiej majac 17-18 lat siedziec w domu i patrzec sie w ekran komputera nagle w wieku 20-23 lat wstac od kompa isc na miasto i miec wszystkie kobiety... Canis, tak wyglada twoje spojrzenie na ta kwestie ?? niech zaczyna kiedy chce i w jaki sposob chce , pyta o rade, jak masz ochote to mu podpiwiedz jak nie to sie po prostu nie udzielaj
Wielkie thx za radę. Postaram sie mniej myśleć o tej różnicy wieków i więcej działać.
Wiesz, co..właśnie to była moja rada....więc nie mów mi, co mam robić.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.