witam.. jestem z dziewczyna ponad miesiac.. zalezy mi na niej, przyznam jestem zby dobry dla niej...ona nie chce rozmawiac o uczuciach twierdzac ze nie potrafi.. na pytanie czy jej zalezy i czy cos czuje do mnie? odpowiada ciagle ze niewie... co zrobic teraz?? czy to charakter czy co to znaczy?.. gdy sie spotykamy jest super, nocuje u mnie nawet... tylko sama nie daje np pierwsza buziaka itp... co mam zrobic?? niewiem
Spokojnie kowboju. Jesteś z nią dopiero miesiąc . Wszystko w swoim czasie.
Jakby mnie dziewczyna po miesiącu pytała o uczucia to bym się poważnie zastanowił nad możliwością spierdolenia
i nie wali Ci ST i gierek po tych pytaniach? Aż się dziwię.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
ST i gierek po tych pytaniach? mozesz wytlumaczyc bardziej konkretnie...jestem tu nowy i dopiero sie ucze..dzieki
o to chodzi ze to ja ją pytalem o uczucia...
dobija mnie to ze ona niewie czego chce..niewie czy jej zalezy itd..co zrobic ?? czekac?? czy cos innego??
Chodzi o to, że przeczytać powinieneś LEWĄ STRONĘ PORTALU.
Tam masz wszystkie wyjaśnienia, a życia w pigułce nikt CI tu nie napisze.
Dziękuję.
Czytaj to raz a dwa tak pokrotce..na hu. sie pytasz jak na spotkaniach jest dobrze..Miesiac to b. mało!! Raczej faktycznie jeszcze nie wie, bo sie do konca nie przekonala do Ciebie..Jestes za dobry? To to troche zmien, wyważ wszystko..Ale najpierw czytaj!!!!!!!
two teas to room two
A po co Ty ją pytasz o uczucia ?? bedzie chciała to ci sama powie, ciesz sie tym co masz, na uczucia przyjdzie czas, albo i nie
To zazwyczaj kobiety pierwsze oczekują jakiejś deklaracji, co oznacza że w momencie jak tego oczekuje w niej juz jakies uczucia sa, poczekaj na ten moment cierpliwie..