Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem ze związkiem. A raczej byłym związkiem

18 posts / 0 new
Ostatni
avallac
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tychy

Dołączył: 2011-03-29
Punkty pomocy: 2
Problem ze związkiem. A raczej byłym związkiem

Witajcie! Mam do was pytanie a raczej prośbę o poradę i dobre słowo. Nie chcę was zanudzać ale mam nadzieje ,że chociaż jedna osoba to przeczyta i poradzi coś konkretnego. Chodzi jak wiadomo o .. kobietę. Nie byle jaką bo w końcu znalazłem swój ideał. No ale nie o tym chcę napisać. A więc.. byłem ze swoją dziewczyną ponad rok. przez pierwsze 8 miesięcy było wspaniale.

Niestety potem zaczęło się. Zaczęła się moja chora zazdrość oraz robienie WIELKICH problemów z dosłownie niczego. Np. obraziłem się o to ,że wypiła 2 piwa a nie 1. Zachowywałem się jak szczeniak. Kontrolowałem ją na każdym kroku. Nie mogła pisać sms'ów , dzownić do kolegów i się z nimi spotykać. O imprezach już nie wspomne. Jeśli już to ze mną. Kolejne miesiące wyglądały w ten sposób ,ze kłóciliśmy się , zrywaliśmy , wracaliśmy. i tak po 4 razy w tygodniu. Niestety przez te moje dziecinne wybryki odeszła. Nie dziwie się jej. Sam bym to zrobił. Niestety obudziłem się za późno. Mianowicie jakieś 5 miesięcy temu podjęła decyzję ,że już NIE chce być ze mną. Myślałem ,że to kolejne zerwanie 1-2 dniowe. Niestety. Z czasem ona odkochała się. Potrafiła nie odzywać się nawet 2-3 dni (wiem wiem. mało. ale w tedy było to dla mnie bardzo dużo). Zaczęła robić wszystko to czego jej zawsze zabraniałem (oczywiście mowa tu o wypadach na piwko z koleżankami czy od czasu do czasu na dyskotekę). Mnie roznosiło. W akcie rozpaczy dzwoniłem wyzywałem potem przepraszałem. Płaszczyłem się jak frajer. Myślałem ,że robię dobrze. Dopiero po przeczytaniu kilku artykułów na tym forum doszedłem do wniosku ,że trzeba coś zmienić.

A więc zacząłem postępować tak jak napisali tutaj. Nie odzywałem się do niej , nie interesowałem się nią. Efekt był taki ,że dzwoniła po 2/3 dniach i cieszyła się tym ,że jest mi lepiej. Z jednej strony cieszyłem się ,że nie potrafiła wytrzymać tych kilku dni beze mnie ale z drugiej martwiło mnie to ,że chciała ograniczać spotkania i starała cieszyła się z tego ,że tak łatwo przychodzi mi zapominanie o niej. Po pewnym czasie gadaliśmy już tylko przez tel 2 razy w tyg. Nie spotykaliśmy się od 4 tyg. Jakieś 2 tyg temu spotkaliśmy się. Rozmawialiśmy , oglądaliśmy film i.. rzuciła się na mnie całując mnie. Potem spotkaliśmy się jeszcze 3 razy i za każdym razem było tak samo.

Niestety narobiłem sobie nadziei i tym razem to ja zacząłem dzwonić do niej , prosić o spotkania no i 2 dni temu .. wyznałem jej miłość. Niestety wczoraj zadzwoniła i powiedziała mi ,że nie chce mnie już krzywdzić dłużej i musimy zerwać kontakt. Dziwnie się czuję bo pierwszy raz to ONA zerwała kontakt a nie ja. Aktualnie staram się o niej nie myśleć choć jest BARDZO ciężko. Niestety myślę i śnię o niej.. Nie potrafie normalnie funkcjonować. Cóż mam zrobić? Czy ona się odezwie? Za ponad 20 dni mam urodziny. Jak myślicie. Odezwie się? Dodam też ,że jest ona osobą emocjonalną oraz mającą swoje zasady. Z góry dziękuje i przepraszam ,że was zanudzam.. Kamil

Macieek
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 20
Miejscowość: podrywaj.org

Dołączył: 2010-12-18
Punkty pomocy: 2

Hmm... Jeśli czytałeś to powinieneś wiedzieć, że fundamentem każdego wniosku jest szczerość, szacunek i zaufanie. Ty tego nie stosowałeś zacząłeś zamieniać się w arabskiego męża, który kontroluje wszystko i trzyma ją w ryzach jak psa. Ona może być dla Ciebie ważna, ale nigdy nie najważniejsza, musisz mieć świadomość tego, że masz swoje życie i ona również je ma. To co ona zrobiła to jest dla mnie gierka P&P, taki rodzaj zemsty, mianowicie wtedy kiedy ty kontrolowałeś sytuację ona czuła się z tym źle. Zaczęła Cię całować ty się zacząłeś wkręcać a ona zastosowała odepchnięcie i tym samym ona jest teraz na górze. Nasuwa mi się na myśl powiedzenie "Ten się śmieję kto się śmieje ostatni" tutaj dobitnie znajduje zastosowanie.

Możesz, ale gwarancji nie daję zadziałać poprzez NLP spotkaj się z nią zacznij się do niej zbliżać kiedy ona będzie miała opory powiedz "Masz rację nie powinienem tego robić... dając Ci stopniowo to czego pragniesz". Jeśli jest uczuciowa i ty to odpowiednio rozegrasz MOŻE COŚ Z TEGO DA SIĘ WYCISNĄĆ. Jeśli nie po prostu zapomnij a i przeczytaj artykuł "Jak wrócić do byłej" jak i to nie wypali to przeczytaj "Jak zapomnieć o byłej" i cóż trza żyć dalej.

avallac
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tychy

Dołączył: 2011-03-29
Punkty pomocy: 2

Dzięki za odpowiedź! A więc : 1.Tak chodzi tu o zaufanie. Ona znów ze mnie zrezygnowała bo dzień wcześniej (przed podjęciom decyzji o zerwaniu kontaktu) była na imprezie i oczywiście zadzwoniłem zapytam się jak się bawi i czy dużo wypiła. Zrobiłem tak jak ona w piątek gdy ja byłem na imprezie z tą różnicą ,że ją to rozwścieczyło gdy do niej dzwoniłem i potem mówiła ,że nie chce być uzależniona ode mnie i zdawać relacji z każdego wyjścia. 2. NLP tutaj raczej już nie zadziała. Ponieważ chciała zerwać kontakt. Mówiła ,że już nie chce bym dzwonił czy się spotykał. I tak nie będzie odbierać ode mnie telefonów. Więc pozostaje tylko czekać.. 3. " Nasuwa mi się na myśl powiedzenie "Ten się śmieję kto się śmieje ostatni" tutaj dobitnie znajduje zastosowanie. " - Twoje słowa. Nie chcę wyjść na debila ale kto w tym momencie ma się śmiać ostatni.

vagabond
Portret użytkownika vagabond
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-26
Punkty pomocy: 91

Stary, emocjonalny to jesteś Ty, ona Cię teraz przyciąga i odpycha a Ty czekasz z utęsknieniem na jej najmniejszy gest. Opamietaj się! Najlepiej przeczytaj lewą stronę tyle, że tym razem ze zrozumieniem...

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

im więcej czytasz, tym te schematy Ci się utrwalają i w sytuacji podbramkowej, kiedy zagrają emocje, jest szansa że wdrukowany sposób postępowania Ci się przypomni i bedziesz w stanie je kontrolować. Chyba nie oczekujesz, ze ktoś przytaknie: "Tak, zachowuj się emocjonalnie"?!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Charlie
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: dr

Dołączył: 2008-12-09
Punkty pomocy: 1

Co do arabskiego meza - to nie do konca , kazdemu zalezy sie zaufanie , w moim niedawnym przypadku opisanym pod tematem "zdrada, szok, rzeczyistosc" mozecie przeczytac rowniez o zwiazku ktory byl idealny, niczego nigdy nie zabroilem, miala wiecej kolegow niz kolezanek rowniez naszych wspolnych , kontrolowalem wszystko wzorowo bo strona ta znam od lat i stosuje sie do niej co z reszta zajebiscie mi wychodzilo w tym zwiazku a tu nagle BACH !!!! takze ja puki nie zrozumie co sie stalo w moim przypadku, a pewno nie zrozumie nigdy nie moge jednoznacznie powiedziec Ci co musisz zrobic - ja w Twoim przypadku odpuscilbym mimo iz to bedzie bolec bo szacunek u niej bedzie odzyskac Ci ciezko , moja ubostwiala mnie ze jestem najlepszym facetem, ze potrafie ja prowadzic ze lgnie za mna jak pies , rowniez znajomi jej , nasi wspolni mowia teraz ze nie znajdzie juz drugiego takiego faceta a jednak zdrada przyszla - mimo alkoholu we krwi nie wybacze jako facet jako czlowiek moze kiedys.

avallac
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tychy

Dołączył: 2011-03-29
Punkty pomocy: 2

Współczuję Ci.. Chętnie zabiorę się do przeczytania artykułu ale najpierw chcę się odwołać do Twoich słów. Chodzi mi o te w ,których wspominasz ,że legnie do Ciebie jak pies. Mam / miałem to samo. Ciągle mówiła ,że jestem wspaniały , wyjątkowy i ble ble. Ale ze względu na to co się stało nie chce i nie potrafi być ze mną. Nie wiem czy dobrą decyzję podjąłem ale od 3 lat nie zerwaliśmy na dłużej kontaktu niż .. niecały tydzień. I teraz planuję się już pierwszy nie odzywać. Poza tym 3 lata temu poderwałem ją w ten sam sposób. Utrzymywaliśmy kontakty było super i nagle bach. zerwałem na ponad miesiąc kontakt póki nie napisała mi smsa Smile Potem już poleciało. Pocieszam się też tym ,że jest osobą bardzo religijną i podczas postu raczej nigdzie nie wychodzi ze znajomymi (no chyba ,że z koleżankami do knajpki ale na cole i to tak bardzo rzadko) i podczas weekendów czy wieczorów będzie o mnie myślała i w końcu mnie jej zabraknie Smile Z góry przepraszam ,że zawalam Cie moimi problemami.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Zerwaliście, zaczaleś dzwonić prosić. Potem ją olales ona sama zaczela szukac kontaktu, pokazales ze bez niej tez potrafisz funkcjonować. Kobieta chce mężczyzne wtedy kiedy widzi, że ona nie jest mu potrzebna. Kiedy wykreowales w jej glowie takie przeswiadczenie, że tak jest rzucila sie na Ciebie zaczeliscie sie calować. potem zadzwoniles do niej, wyznajac milość. I wiesz co, pokazales jej, że ja potrzebujesz i że łatwo Tobą sterować. Ona się tylko upewnila, że dobrze zrobila zrywajac z Tobą. I bede okrutny w tym co napisze, ale to już jest definitywny koniec. Zapraszam do artykulu, jak odkochać się w byłej jak zapomnieć o byłej.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Buszek25
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-02-01
Punkty pomocy: 9

Tym całowaniem chciała sobie udowodnić, że jest nie do zastąpienia dla Ciebie.

Krótka refleksja się nasuwa. Czasami jak się czyta polecania innych użytkowników "olej ją, zapomnij, zastosuj chłodnik" to chciałoby się krzyknąć "a po co, ona jest po prostu szczera i potrafi mówić o swoich uczuciach. Okazuje je mi. Dlaczego z góry zakładacie, że chce coś komplikować, może zwyczajnie mnie kocha".
Taaa... no to macie jebiący po oczach przykład. Zaczęła go całować (i żeby nie było wątpliwości, JEGO IDEAŁ) no... zaczęła go całować tylko po to aby go usidlić i jeszcze bardziej dobić. A potem dzwoni taka jedna "musimy zerwać kontakt". To po cholerę się na mnie rzucałaś z jęzorem. Ja byłem gotowy zerwać kontakt. ... Jeszcze długo będzie się bawiła tym uczuciem i szarpała bez wyczucia za sznurki. Kurwa, co za niespójność w tych stworzeniach.

Tak więc kolego, jak lubisz się umartwiać i w ten sposób uszlachetniać to baw się w to przedstawienie. Wszystko fajnie, tylko młodości trochę szkoda

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Moim zdaniem jest już po zawodach. Nie wydaje mi się żebyś zmienił swój obraz w Jej głowie po tym, co robiłeś. Trenuj na innych.
I już nigdy nie rób żadnej dziewczynie takich jazd, tak swojej byłej.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

avallac
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tychy

Dołączył: 2011-03-29
Punkty pomocy: 2

Reasumując. Nie mam szans i nigdy już nie wróci? Zastanawia mnie jedna rzecz. Jakiś tydz temu zaproponowałem jej wspólny wypad ze znajomymi. Zgodziła się. Ale wczoraj gdy postanowiła zerwać kontakt padło z jej strony pytanie. "Co z sobotą? Bo nie wiem czy przyjść" . Odpowiedziałem ,że nie i się wyłączyła (tak wiem przez telefon - szczeniackie , ale sam odwołałem spotkanie) . Dziwi mnie trochę ,że 3 lata znajomości z czego ponad rok miłości potrafiła w tak szybki sposób zakończyć i zapomnieć..

avallac
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tychy

Dołączył: 2011-03-29
Punkty pomocy: 2

Zobaczymy jak to będzie... Na razie zostawię to wszystko jak jest. Widze ,że nie ma sensu znów się pucować. Znów robić z siebie ofiarę. Ciężko mi o niej nie myśleć czy też myśleć pozytywnie ale czasem trzeba. Jeśli się odezwie to wspaniale - lecz teraz tego nie spierdolę , jeśli nie - trudno. Idą wakacje , imprezy , kobiety.. może ona mi nie była pisana a może była tylko za wcześnie trafiliśmy na siebie. Tak mogę bez końca. Jeśli coś się zmieni postaram się poinformować i jeszcze raz DZIĘKUJĘ wam za odpowiedzi. Pozdrawiam. Kamil

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Kiedy okres i fala zauroczenia mija i dziewczyna chce wejsc na level wyzej. Stosuje takie techniki czesto swiadomie zeby zobaczyc kim Ty jestes tak naprawde, wali fochy, robi testy, obraza sie bez powodu żeby zobaczyc jak zareagujesz. I jak zaczniesz za nia biegac, przepraszac nie wiqadomo za co. Płaszczyc sie przed nia jak szczeniak, to ona widzi ze dajesz soba latwo manipulowac i traci Toba zainteresowanie.

Napisales: Ale wczoraj gdy postanowiła zerwać kontakt padło z jej strony pytanie. "Co z sobotą? Bo nie wiem czy przyjść"

Ok, zgodzilbys sie, a ona dzien przed spotkaniem, czy nawet w dniu spotkania. Odwolalaby je, albo wogole nie przyszla. Tłumaczac ze cos jej wypadlo. I tak wkolo macieja. Mi by sie nie chcialo. Ona i to jestem Ci wstanie zagwarantować, ma juz kogos, albo planuje miec. Kobieta nie odchodzi od faceta jezeli nie ma opcji w postaci innego mężczyzny. I jak to Gen kiedys napisal chce Cie pozaczepiac jeszcze tak kontrolnie. Zerwij z nia definitywnie kontakt, przynajmniej teraz zachowaj sie jak facet. I zakoncz ta slodką znajomość.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Sagułaro
Portret użytkownika Sagułaro
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: x

Dołączył: 2010-06-10
Punkty pomocy: 37

Przeczytałem tylko początek. Lecz się.

Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.

Cypruś
Portret użytkownika Cypruś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 36

witam, to i ja dorzucę od siebie trzy grosze,z tą zazdrością i ograniczaniem kontaktu to naprawdę przeginałeś po całości ,jak bym czytał wyznania psychopaty (ale skąd ja to znam...no nie w tym stopniu) co do odzyskiwania jej to szło Ci całkiem niezle jak zacząłęś ją olewać, ale na własne życzenie wszystko zjebałeś Smile,co do alternatywy w postaci innego faceta to myślę że faktycznie taki mógł się pojawić ale jak to chłopaki określają to "zapchaj dziura"i tymczasowa odskocznia,jednak żeby coś z tego było musisz zmienić swój obraz w jej główce ,który to zaznaczyłęś w najczarnijszych barwach ;]ale wszystko jest do naprawienia ,ja osobiścię wychodzę z założenia że odzyskanie eks jest łatwym ale żmudnym zabiegiem który nie zawsze warto stosować ,mało tego Ty masz zacząć żyć przedewszystkim dla siebie widocznie zmienić się, zmienić zachowanie, zakręcić się obok innej panny? ten bodziec robi swoje ;] zreszta zajrzyj na moje konto mam tam bloga który w tej trudnej sytuacji Ci z pewnością da do myślenia i nie ma sie co opierdalac tylko potraktowac to rozstanie jako szanse na zbudowanie lepszego ja ,na czym skorzysta kolejna panna Smile)

Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere