Hej jestem Damian w październiku ubiegłego roku przepisałem się do nowej szkoły (chodzę do 1 liceum).W klasie mam przyjaciółkę ,która nic dodać nic ująć podoba mi się.Staram się z nią często rozmawiać.Dziewczyna otworzyła się przede mną.Wiem jednak ,że to ten typ dziewczyny która ma masę kolegów ,z którymi utrzymuje bardzo dobry kontakt.Można z nią szczerze pogadać itp.Chcę żeby było pomiędzy nami coś więcej niż przyjaźń.Obawiam się ,że może po prostu trochę się tego przestraszyć i i powiedzieć stary tekst "możemy być tylko przyjaciółmi".Help me please!
Z klasy, odpuść. Wiem po sobie, że to nie wypali. Za często się widzicie, praktycznie zero prywatności. Bezsens. Jakby nie wyszło, to atmosfera pozostaje jednak ciągle napięta.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Mentor dobrze prawi. Z reguły takie związki nie mają racji bytu. Pewnie znajdą się wyjątki, ale chyba nie chcesz zostać pieskiem ?.
Osobiście nie tykał bym się tego bo łatwo znaleźć się w porządnym gównie. Takich dziewczyn w swoim życiu będziesz miał sporo.
"Gdzie się uczysz i pracujesz chujem nie wojujesz"
"Nie tykaj dupy, ze swojej grupy"
Tyle ode mnie, powodzenia!
Positiv energy!
"Teoria i praktyka, czynią wojownika!"
no podjarałeś Się troche ale jak reszta wyżej mówi -nie ma sensu, widzis ja codziennie,na lekcji nie funkcjonujesz bo czujesz jej obecnosc...gdy juz by Ci sie udalo to wygasłoby to szybko...a potem? zastanow sie nad waszymi relacjami potem...lepiej mieć super kumpele niz chwilowo dziewczyne a potem obcą osobe:D
Zbigi 92
Moim zdaniem będzie rutyna po pewnym czasie. Kiedy jesteś z kimś i widujesz go co parę dni, czekasz z utęsknieniem na kolejne spotkanie. A jak będziesz widział jej paskudną mordę co chwila przestanie być fajnie a jak zaczniesz dostrzegać jej niedoskonałości na facjacie osmaloną pudrem twarz piegi pryszcze albo gluta jak się zaśmieje (niektórzy tak maja śmieją się i opa poleciało
No to wtedy zacznie się pierdolić jak WTC a jak zacznie rozpowiadać prawdy i mity o tym jaki byłeś no to chłopaku będziesz już przyjebany gruzem po samą szyję. Ale mimo wszystko błogosławie wam kurczaczki życzę szczęścia i upojnych chwil razem. Jeśli będziesz potrzebował pocieszenia służę uprzejmie
)
Potwierdzam.Wiem że może być ciężko odpuścić ale sam się przekonałem że takie coś nie ma prawa bytu.Za często się widzicie,nie macie prywatności szybko się jej znudzisz albo ona tobie.A jak nie wypali będzie kwas jak cholera.Miałem tak ostatnio.Daj spokój.poważnie.
Ja pie*dole wszyscy tylko odpuść i odpuść, niech się uczy na własnych błędach.
Pokaż jej swoją atrakcyjność, kino, jakieś tematy bardzie seksualne. Później powiedz jej że ci się podoba i nie będziesz jej przyjacielem.
A po jakiego h*ja zastawałeś jaj przyjacielem, wcześniej ci się nie podobała a teraz zaczęła ?
Wcześniej myślałem o niej jako o przyjaciółce ,ale bardzo się przede mną otworzyła i to po prostu zmieniło mój stosunek do niej.
Ojj, unikałem tego jak ognia, chociaż sam zakochalem sie w lasce z klasy. Na szczęscie nic sie nie zdazylo. Za to moj kumpel ze studiow padl ofiara takiej milosci. Szczerze to dobrze dla niego sie nie skonczylo. Chodzil, ryczal, przeklinał laskę. Nie przychodził na zajęcia, żeby jej nie widzieć. Jakaś masakra. Co najśmieszniejsze, wrócili do siebie, a on urwał ze wszystkimi kontakt i zajął się tylko nią
Z gory zakladacie ze takie cos nie wyjdzie widywanie sie raz w tygodniu tez nie jeste dobre ..Pozatym nawet jak bedzie jego kobieta to niemusi caly czas jej adorowac niech da jej wolna reke .wiadomo codzienne spotykanie zalatuje nuda ale tu juz zalezy od goscia czy cos z tym zrobi czy tez nie .> To spontanicznosc moze ja zaskoczyc jescze nie raz . Prawda to nei wypali jesli bedziecie sobie na glowe wchodzic ja mysle lekki dystansik i powoli mozna dzialac .. Przeciez wkoncu szkola sie skonczy a kto wie jak to sie potoczy dalej .. Lepiej sprobowac i zalowac niz nic nie zrobic i zalowac ze sie nic nei zrobilo .
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Sam znam 2 pary, znajomych, które przeżyły wspólnie całą, bądź większość szkoły średniej w tych samych klasach. Może to kwestia osobowości i charakteru tych osób.
Sam miałem, taką sytuację że dziewczyna narzuciła na mnie ramę "przyjaciela", ale gdy pierwszy raz ją pocałowałem, nie było mowy już o przyjaźni, i znajomość się rozwinęła bardzo.
Jeśli chcesz, żeby zauważyła Cię jako kogoś więcej niż "przyjaciela",to musisz jej to po prostu pokazać, musisz teraz ograniczyć diametralnie rozwijanie komfortu, na rzecz eskalacji dotyku. Bo słowami dużo nie zdziałasz
Powodzenia, i zbieraj doświadczenia
Mam nadzieję ze nie jest z twojej klasy?Jeśli tak to o niej zapomnij(przynajmniej na razie),i nie pisz hel me please bo mnie wkurzasz szczególnie ze wszystko masz po lewej jak się wczytasz to będziesz wiedział co robić..i to zrób..koniec...
P.S:LJBF to iluzja nie wierz w to i rób swoje spotkanie numer kino eska i standard i jechana...
A ty skończ się mazać tylko dlatego ze powiedziała ci żebyście byli przyjaciółmi!Jeśli taki masz być to jej współczuje...mi tez laska powiedziała bądźmy przyjaciółmi a ja mam to gdzieś i będę robił swoje...ty tez to olej i rób swoje dalej!Całą lewa i w ruch i do roboty!
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Któryś z profesorów z tej strony napisał mi:
Gdzie sie uczy i pracuje, tam sie chujem nie wojuje.
Tego sie trzymam i trzymać będę , tobie również polecam ; )
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !