Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O tym co się wydarzyło...

Portret użytkownika młodyA

Weekend tydzień temu pojechałem nad morze. Wieczorem idę deptakiem i widzę 2 dziewczyny podchodzę i mówię część, co takie dziewczyny robią same nad morzem? no i gadka się zaczęła okazało się, że są to siostry. Po półgodzinnej rozmowie wymieniliśmy się numerami, miałem numer do jednej i drugiej. Jedna zainteresowała mnie bardziej więc do niej napisałem smsa późnym wieczorem. Zaproponowałem spotkanie następnego dnia czyli w sobotę. Spotkaliśmy się w tym samym miejscu co się poznaliśmy tyle, że sam na sam. Najpierw spacer, później usiedliśmy na ławce przy deptaku. Gadamy, gadamy, nagle taka chwila i... zaczęliśmy się całować namiętnie. Później poszliśmy w stronę domków i na pożegnanie znowu się całowaliśmy. Byłem bardzo zadowolony z tego, że poznałem tak fajną laskę. Jest jeden problem mam dziewczynę, którą można powiedzieć zdradziłem. W niedziele wieczorem wróciłem do domu i nie powiedziałem nic mojej dziewczynie. Mam taki mały dylemat w związku z tą sprawą. W sumie to się tylko całowałem, ale i tak w jakimś stopniu to jest zdrada, kiedy powiem dziewczynie to pewnie będzie koniec, więc lepiej jej nie mówić Smile

Odpowiedzi

i... ?Jeśli to było tylko

i... ?
Jeśli to było tylko jedno spotkanie i nie wiążecie jakiejkolwiek przyszłości tylko się całowaliście to nic nie gada! Możesz stracić tylko dziewczynę a nawet jeśli nie to ci już nigdy nie zaufa. Co innego jak zamierzasz to ciągnąc... nie powinieneś być nieuczciwy wobec dziewczyny i powinieneś się z nią wtedy rozstać moim zdaniem oczywiście.

Portret użytkownika młodyA

to było tylko jednorazowo i

to było tylko jednorazowo i nie zamierzam tego ciągnąć. Nie powiem o tym mojej obecnej dziewczynie.

Portret użytkownika DarQ_

Panowie a mi sie wydaje ze

Panowie a mi sie wydaje ze powinienes powiedziec... zawsze stawiaj sie w takiej sytuacji gdyby ona to zrobila... no i czy chcialbys o tym wiedziec...

kazdej mojej lasce na samym wstepie mowie ze od zwiazku wymagam aby szczerosci i wiernosci... nie musimy sie od razu kochac itd ale co by sie nie stalo nawet to najgorsze to mowimy o tym sobie...

nie wiem Stary zrob jak chcesz ja na Twoim miejscu bym powiedzial... ale wez pod uwage to ze ona pewnie odejdzie bo nie zniesie tego ze Ty miales ta chwilke zapomnienia... zreszta mnie ta Twoim miejscu meczyly by zchizy ze jestem draniem... a ta stronka chyba nie miala na celu zrobic z nas prawdziwych meskich swin tylko doskonalych kochankow:)

to moje zdanie i nikogo nie potepiam bo uwierz mi sam mialem wiele podobnych scenek ale zawsze mowilem o tym kazdej... no i zadna mi tego nie wybaczyla:)

pozdr dbajcie o siebie i o innych Laughing out loudLaughing out loud

A mam takie baaaardzo madre

A mam takie baaaardzo madre pytanie!!! Wink czy lodzik to zdrada??? przeciez TY nic nie robisz Wink

Portret użytkownika frozenKAI

Jeśli lodzik to nie zdrada to

Jeśli lodzik to nie zdrada to jak ktoś dmuchnie twoją laskę to też nie jest zdrada! ostatecznie ona też niekoniecznie musi coś robić...Smile

Portret użytkownika BANE

Słuszna uwaga gen...

Słuszna uwaga gen...
Pozdrawiam.

pytanie retoryczne bylo

pytanie retoryczne bylo wiec... Wink

Moje pytanie bylo z przekąsem

Moje pytanie bylo z przekąsem Wink. Koniec dyskusji bo sie posypie offtopic.

No, a jeśli Ty leżysz a na

No, a jeśli Ty leżysz a na Tobie skacze demon seksu to zdrada czy nie zdrada? Bo w końcu nic nie robisz, ona na Tobie skacze, a "ptaszek" wiadomo ma własne niezależne zarządzanie i zasilanie, to taki teren autonomii w naszym ciele Tongue
I tak drogą dedukcji doslziśmy do wniosku, że jak Cieie ktoś bzyknie (ale Ty nie bzykniesz) to nie zdrada Tongue