Witam.Niestetyy problem z panna N sie nie skonczyl.Po rozstaniu(w glownej mierze jej decyzja)dogadalismy sie ze bedziemy miec kontakt i w ogole(prosila mnie o to).No i coś mi tu zaczeło nie pasować.
Pomijam już fakt że ona sie nie odzywa,pierwsze czesc nie powie blabla bo to w sumie mam w dupie.Chodzi tylko o to że zaczęła jakby specjalnie grać mi na nerwach.(zaznaczam ze chodzimy razem do klasy).Piszac smsy usmiecha sie pod nosem,wali jakies glupie komentarze do telefonu(w sensie jakby do osoby z ktora pisze) typu "oj chlopie chlopie",gadajac ze swoja przyjaciolka(siedzymy w sasiednich lawkach) opowiada rozne jakies sytuacje nie wiem jak tam sobie np tanczyla na przystanku i za chwile dodaje ze to byl taniec w parze po czym puszcza jej oczko i glupi usmieszek do niej.Jakeis opisy na gadu typu "i niczego wiecej mi nie potrzeba".potrafi cos o mnie gadac z kolezanka na ucho 1metr ode mnie!xD.i niby ze nei wie ze slysze.pelno takich glupot.
ogolnie mam w dupie kto ja rucha z kim sie widzi co robi,nie zalezy mi mam swoje zycie ale jednak troche boli mnie ze specjalnie robi mi na zlosc.Zaznaczam ze nie okazuje zdenerwowania,zainteresowania tymi tekstami.zlewam je.traktuje ja ja kazda inna kolezanke z klasy.bez wiekszego zainteresowania.nie pisze do niej nie dzwonie nie utrzymuje dluzszego kontaktu wzrokowego,sam nie zagaduje.ale nie jestem ani chamski ani opryskliwy nie robie jej kompletnie nic na zlosc,jestem uprzejmy.
Jak z tym skonczyc?nie chce do niej o tym gadac bo wydaje mi sie ze o to wlasnie jej chodzi.
zaznaczam ze kolezanka z klasy powiedziala ze jak wyszedlem na jakies tam lekcji do kibla to powiedziala do swojej przyjaciolki "o juz sie jakas znalazla co z nia smsy pisze".zazdrosna kurwa jest?
.nie kumam tej dupy.
No ba, oczywiscie ze moge.Spotykam sie z jedną dupeczką,zawsze duzo rozmawiam z kobietami w moim otoczeniu,uprawiam regularnie seks z moją EX EX (o którą była zawsze mega zazdrosna)i naprawde nie mialbym problemu zeby ją tym wkurwiać ale kurwa...ludzie...nie jestem gówniarzem żeby robić takie rzeczy.Nie mam zamiaru reprezentować tak niskiego poziomu.
Poza tym dałoby jej to do zrozumienia że mnie to rusza i że robie to samo żeby się odegrać.Byłbym przegrany.
Mi chodzi tylko o to żeby zrozumiała że takich rzeczy się nie robi i że nic tym nie osiągnie.Że jesli chce wzbudzić we mnie zainteresowanie to nie tędy droga(chociaż i tak bezcelowe bo nie mam zamiaru wchodzić dwa razy w to samo bagno,no chyba że niezobowiązujący seks:P).Nie wiem tylko jak to zrobić żeby poczuła że takim zachowaniem konkretnie sobie grabi i że nie mam zamiaru tego tolerować,a nie chce zarzucać fochami jak jakaś baba:P.
Może starszyzna się wypowie?
takie glupie zagrywki malolatek. nie denerwuj sie zlewaj to a nawet sie z tego smiej, to ty wyszedles z twarza i tak ma byc, wyjebane.
22 lata to chyba nie taka małolatka:P.spodziewałem się więcej dojrzałości emocjonalnej:P.
żaden staruszek nic nei doradzi ?
Jak to co masz zrobić... olać. Dziecięce gierki świadczą tylko o niej.
Jakbyś miał ją naprawdę w dupie to nie zakładałbyś tego tematu i nie przejmował się jej gówniarskimi tekstami.
No moze i jest w tym troche racji...:/
Dlatego opisz sytuację i powiedz co chcesz osiągnąć tak naprawdę.
Rozstałem się z tą laską niedawno.Można powiedzieć że ona chciała.Chociaż to dużo bardziej skomplikowane.Wszystko opisywałem w temacie który ktoś już jakiś czas temu skasował.
Nadal ją kocham(nie to nie jest zakochanie nie idealizuje jej,zdaje sobie sprawe z ogromu jej wad które kompletnie przewyższają jej zalety).
Na czym mi zależy?hmm...poprostu chciałbym normalnie z nią funkcjonować.Nie jako para,nie jako kochankowie.Jako znajomi.Chciałbym mieć z nią kontakt,wiedzieć co u niej,móc z nią porozmawiać.Nie chce z nią już być.To napewno.
Chciałbym żeby przestała mi orać psychike.Chujowa sprawa gdy kobieta do której mimo wszystko nadal się coś czuje na każdym kroku(niby nie specjalnie) robi rzeczy które mnie bolą.Wcześniej sama powiedziała że nie będzie robić rzeczy które mogą mnie zaboleć,będzie dyskretna i w ogóle.Rozstaliśmy się w zgodzie.Szczególnie że nie dałem jej do tego powodu,nigdy nie byłem uszczypliwy,wredny czy nie wiem nie robiłem jej na złość.Nie zależy mi na tym.Nie mam za co się odgrywać.
Wydaje mi się że ona sobie wkręciła że niby robie jej na złość że już za nią nie latam,nie okazuje większego zainteresowania,nie staram się o nią nie pisze itd.
PS:sory za trzy kolejne posty ale ta wiadomosc mi sie wstawila kilka raz nie wiem czemu.musialem edytowac,ale nie moglem usunac.
"Wcześniej sama powiedziała że nie będzie robić rzeczy które mogą mnie zaboleć"
a ty byłeś na tyle naiwny żeby jej uwierzyć ...
kolejny raz powiedzenie nie ruszaj dupy ze swojej grupy się sprawdza xD
tak szybko to przeczytałem uprawiasz seks z byłą? tzn tą co teraz ci jazdy robi ? jak tak to olej jej propozycję seksu i zacznij podrywać inną na jej oczach
może być nawet z klasy ale nie wbijaj w związek zyskasz tym szacunek a ona może zrozumie że nawet nie jest chuja warta ;]
no już nigdy nie ruszę dupki ze swojego najbliższego otoczenia.Syf jak cholera potem
.
Nie sraj tam gdzie jesz:P.Chociaż czasem poprostu nie ma się na to wpływu no nie?
Seks uprawiam z byłą wcześniejszą(dlatego napisałem EX EX) co z nią byłem 3 lata.Udany związek,bez kłótni.Naprawde porządna dziewczyna:).
I podrywam dupy,nie próżnuję
.
"Nie sraj tam gdzie jesz:P.Chociaż czasem poprostu nie ma się na to wpływu no nie?"
To juz jakas choroba odbytu musi byc, jak sie nie ma na to wplywu.
A na serio to ma sie na to wplyw, tylko czasami nie wie sie, co nas moze czekac w konsekwencji takiego wyboru. ;]
"Seks uprawiam z byłą wcześniejszą(dlatego napisałem EX EX) co z nią byłem 3 lata.Udany związek,bez kłótni.Naprawde porządna dziewczyna:)."
No to rzeczywiscie porzadna... ;]
a co w tym nieporządnego że uprawia seks z kolesiem z którym była 3 lata?to tylko seks.nieporządna by była jakby dawała dupy na lewo i prawo.a mi ufa,wie że nic jej nie zrobie i że jestem zdrowy
.więc na moje nie ma w tym nic złego.
A no i jeszcze musze przyznać że z nikim na tle seksualnym się tak nie dogaduje jak z nią.Seks jest niesamowity i ciężko z czegoś takiego rezygnować.
.
to ze Ci powiedziala ze nie bedzie robic takich rzeczy typu dzialanie na zazdrosc itp to nie znaczy ze tak jest i ze bedzie sie tego trzymac..Ewidentnie dziala na zazdrosc, typowa i skuteczna metoda:)
A co robic? Rozmowa z nia na ten temat nie ma sensu (bedzie wiedziala, ze trafila w czuly punkt), jak chcesz to mozesz delikatnie okazac zainteresowanie ale takie na zasadzie co slychac i zobaczysz jak zareaguje..Mozesz tez sie przesiasc do innej dalszej lawki:P
Generalnie olewka to dla nich jest najbardziej frustrujace..Jak naprawde sobie kogos znajdzie i bedzie szczesliwa to mozesz sie nawet nie dowiedziec.
two teas to room two
Takei zainteresowanie to ja jej okazuje
.ale nic poza tym.
Blady, Ty nie potrzebujesz z nią kontaktu, a potrzebujesz kuracji odwykowej. Sprawdź po lewej jak odkochać się w byłej i miej na nią wyjebane. Te jej gierki nie są jakieś nadzwyczajne. Ot normalne, typowe zagranie laski byś "dowiedział się co straciłeś".
Brak reakcji z Twojej strony doprowadzi do jej frustracji. Na Twoim miejscu jeszcze zacząłbym się kręcić w towarzystwie innych dziewczyn -jakichś obcych. Wtedy tylko oczekiwać tekstu z jej strony "o widzę, że już sobie nowe dziewczyny znalazłeś".
Czytalem to.Tylko kurwa jest problem że chodze z niądo tej pieprzonej klasy.Ogólnie zauważam że z dnia na dzień jest coraz lepiej z moim podejściem.Chyba poprostu potrzeba mi na to czasu.
To, że jesteście z jednej klasy to nie problem a udogodnienie.
To jest Twój atut. Wykorzystaj go.
udogodnienie co do pokazania że doskonale sobie potrafięporadzić bez niej tak ?
Tak:)
W sumie to masz racje:P.
Przez jakiś czas spotykalem sie z pewna dziewczyną, łączył nas tylko seks, powiedzialem jej ze nie chce zwiazku i ona sie zgodzila. Po jakimś czasie zerwalem relacje naszego zwiazku, bo zrobila cos co mi sie nie spodobalo. Czasem jak mialem okazje przebywac z nia w jednym pomieszczeniu, typu palarnia. Na wszelkie mozliwe sposoby wzbudzala we mnie zazdrosc, dzwonila do jakiegos goscia, mowila do niego kochanie i cos tam jeszcze. Wiesz co zrobilem, do tej palarni przyszla pewna kelnerka ktora mi sie podobala na oczach tamtej, zbudowalem z ta kelnerka raport, a potem wziolem od niej numer. Mało tego za kilka dni w tym samym miejscu pracy, siedzac z kilkoma znajomymi przy stole i z taką hostessa ktora byla goraca i z którą zdarzało mi sie czasem pracowac. Calowalem sie na oczach tamtej. Nie rzucila sie na mnie z piesciami, za to rozgadala jakies bzdury do swojej kolezanki na moj temat, co dalo sie wyczuc bo tamta byla dla mnie opryskliwa. Ja to odbijalem i ta jej przyjaciiolka jak zobaczyla ze na mnie to nie robi wrazenia i mnie nie rusza, zaczela byc dla mnie mila. Jeśli spedzacie czas pomimo zerwania w sali szkolnej i ona Ci robi te różne rzeczy wzbudzajace zazdrość. Idź w tym samym czasie do jakiejs ładnej klasowej piekności i zacznij z nią rozmawiać, na oczach byłej bawiac sie przy tym swietnie. Zreszta w koncu to ona z Toba zerwala i niech zobaczy, że bez niej tez bawisz sie swietnie. I dla Ciebie są też inne kobiety. Z tym utrzymywaniem kontaktu..z byla to bez sensu. Bo niby po co?chcesz wysluchiwac jak ona pieprzy sie z innymi. Nawet jak Ci powiedziala, że będziesz dyskretna to pewnych rzeczy nie da sie tak poprostu ukryć. Zresztą celowo wywoluje w szkole na Tobie zazdrość. I gdzie tu konsekwencja w tym co powiedziala?Ja jej nie widzę. Jak będzie miala pretensje, że podrywasz inne na jej oczach postaw sprawę jasno. Nie chcesz ze mną być? Spoko ktos inny będzie chcial. Zreszta po co poswiecac czas dla kogos z kim się kiedys bylo a teraz juz się nie jest. Nie lepiej w tym samym czasie spedzac czas z kims nowym, lepszym?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
masz calkowita racje
szkoda tylko że ona jest ta klasowa pieknoscia xD.
ogolnie i tak skupiam sie na innym targecie.napewno nie chce juz niczego od dupeczki o ktorej jest temat.nie po tym wszystkim
.Napewno zasluguje na kogoś lepszego.
Dzis specjalnei zostawilem telefon wyuchodzac do kibla na lekcji.Tak jak myslalem odrazu mi go przetrzepala w poszukiwaniu z kim ja sobie pisze:P.(info od jej kolezanki ktora trzyma moja strone i wszystko mi mowi:P)zobaczyla smsy od dwoch dupeczek odrazu wypytywala wszystkich czy cos wiedza kto to i w ogole.Ewidentnie byla zazdrosna:P.oczywisice jak jej kumpela dojebala "a co ty teraz taka nagle zazdrosna jesteS" odpowiedziala "nie jestem zazdrosna" i takie tam
.zwałe mam jak cholera.dzieciuch
.
A zapomnialem dodac ze na jednej lekcji cos powiedzialem że jest mi goraco w nogi i ze najchetniej bym zdjal spodnie.
POwiedziala że nie mialaby nic przeciwko,i zaczela walic podteksty seksualne:P.Jakies kino probowala uskuteczniac.Dupy to maja jednak najebane:P.
Dzisiaj jak zobaczyła moj nowy targer(dala mi buzi) to zajebala mega focha xD