Witam panowie , wiecie co? zacznę od początku bez obijania w bawełnę. Byłem wczoraj na imprezie , posiedziałem z dobrymi znajomymi przy stoliku. Mój najlepszy przyjaciel przyszedł z jego kuzynką , znałem jego kuzynkę ,lecz nie zbyt dobrze zwykle dużo ze sobą nie rozmawialiśmy. Gdy zabawa nabierała rozmachu , wypiłem dwa piwa ona zresztą też nadszedł moment , moment który dość zaskoczył mnie. Mianowicie złapaliśmy się za ręce! siedzieliśmy obok siebie po czym gwałtownie złapaliśmy się za ręce jakiś czas temu była przytulona do mnie. Dalszych kroków nie zrobiłem (Czego bardzo żałuje , ale to nauczka na przyszłość ) na tym się skończyło , na chwilowych rozmachach. Dzień po imprezie ona mieszka ode mnie jakieś 15 km , co powinienem zrobić? chciałbym w rozwinąć tą znajomość. zbudować coś. no tak numeru kom nie mam , jedyna droga dostępu teraz to facebook. lub inny wytwór. co powinienem zrobić ? napisać i zaproponować spotkanie ? hmm. Dziękuje z góry za pomoc.
I od razu zaznaczam ,że czytałem i wciąż czytam lewą strone
To lepiej zacznij czytać ją jeszcze raz od początku ... bo dla mnie takie zapewnienia są jedynie efektem tego, że ktoś chce kit wcisnąć zapewniając tak jak nikt o to go nie prosi
Nie trzeba być wielkim uwodzicielem by wiedzieć, że zazwyczaj po dobrym rozpoczęciu znajomości przychodzi czas na pierwsze spotkanie ...
, których jest steki wystarczy użyć wyszukiwarki odpowiem - umów się. Nawet napisz do niej wiadomość na fecbook'u zrób co chcesz, za cel możesz sobie obrać spotkanie z nią i osiągnij ten cel. Aż taki to był trudny problem by zadawać takie pytanie? A jak to zrobisz to już twoja inwencja twórcza musi być ... Im więcej doświadczenia przy tym zdobędziesz tym lepiej dla ciebie.
Więc na twoje wkurzające mnie pytanie
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Dodaj jej pinezke na nk i skometuj zdjecie ; )
Czy to jest az tak trudne?, Troche pomyslec, a nawet i nie myslec ; )
Mozesz wziasc numer od jej kuzyna, ZADZWONIC i sie umowic, trudne?
Italiano, kurwa wyjaśnij mi co tam niezwykłego jest w lewej stronie? Kurwa, prawda życiowa? W każdy twój post to replika, taki sam. W każdym napierdalasz o lewej stronie. Może znasz ją na pamięć, co? Naucz się, jest bardzo, bardzo dobra.
Jest wręcz genialna.
Bruno, słusznie podpowiedział. Tylko jest też mały problem, laska może się przestraszyć nieznajomego numeru, albo w ogóle nie odbierze. Przez tel głos jest inny, może cię nie poznać, bo to impreza. Jest również możliwość, że cię nie będzie pamiętać z japy, bo ciemno było, wypiła browara, walnęła fete czy co tam robiliście.
Proponowałbym może kołować kumpla, żeby wyciągał kuzynkę razem z tobą i jego dziewczyna/koleżanką na wspólne spędzenie czasu.
Miłej zabawy
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Nie ma co oceniac kwiatkow po doniczce - Marcinyy, napisz o czym tam gadaliscie i czy w ogole doszlo do jakiejs rozmowy miedzy wami (Toba, a ta znajoma).
"wyjaśnij mi co tam niezwykłego jest w lewej stronie? " - sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie w dalszej części komentarza :)czasem do niej trzeba wrócić.
może chcesz VIGOR?
I cieszy mnie to, że prześledziłeś każdy mój wpis na tej stronie, podziwiam cię.
A tak to opanuj się ... nerwy nikomu nie służą
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Panowie zacznę od początku.
) no wiec do samej imprezy to na samym początku było drętwo , znaczy drętwo miedzy nami nie rozmawialiśmy wcale. Później gdy minęło już kilka godzin usiadła koło mnie zaczęło się budować napięcie , nie pamiętam abym rozmawiał z nią na jakiś określony temat wszak były to pojedyncze krótkie formy wypowiedzi i to tyle , później doszedł do tego dotyk , który jak pisałem wcześniej bardzo mnie zaskoczył. Załapaliśmy się za ręce , później podczas wolnego tańca była przytulona do mnie lecz nie tańczyliśmy.
w dodatku podczas rozmowy na owym "forum" żartowała ze mną tekstami typu "oo już mnie zdradzasz" ( gdy rozmawialiśmy o kobietach) i tak dalej innymisłowi budowane było napięcie , lecz wszystko zaczęło najbardziej kwitnąć pod sam koniec , gdyż już mój transport do domu czekał , no trudno. na drugi dzień dużo myślałem o tym wszystkim , wiec postanowiłem ,że chciałbym się z nią umówić. Panowie macie racje chwycę za telefon. ale co o tym sądzicie?
A wiec tak : Poznałem ją jakiś czas temu , ale w sumie wcale ze sobą nie rozmawialiśmy. hm co za tym idzie nie zamienialiśmy ze sobą konkretnych dialogów. Gdy za każdym razem jechałem na imprezę do mojego przyjaciela ona zawsze tam była , lecz wszak zawsze było to wszystko na cześć a rozmowa toczyła się na forum , nie było żadnych budowanych dialogów toczących się miedzą mną a nią. lecz do ostatniej imprezy , która odbyła się dwa dni temu. (nie widziałem jej trochę czasu , ale laska się wyrobiła!
ale "so" się "stao" i o "so" chodzi?
W czym Ty masz problem? Bier telefon i dzwoń!!! Umów się na spotkanie, podaj 2 pasujące Ci terminy i nie spinaj się. I lewa strona, dokładnie! Żebyś wiedział, jakich błędów uniknąć
Zielone światło od niej aż razi po oczach!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"