Witam tydzień temu pisałem tu na temat dziewczyny ze studiów z którą mam dobre relacje, w tygodniu do niej zadzwoniłem w sprawach związanych z uczelnią ale moim głównym celem było umówienie się z nią zagadałem że w niedzielę nie mam nic do roboty więc moglibyśmy gdzieś wyskoczyć ona ok nie ma problemu no to powiedziałem jej że dokładniej zgadamy się dziś. Zadzwoniłem ale po chwili się zająknąłem trochę nienaturalnie to wyszło
no i mówie jej jak tam z jutrem a ona że jeszcze nie wie bo podobno jej rodzice coś planowali i wyśle mi smsa jutro rano, powiedziała że ewentualnie możemy się zgadać i zobaczyć w tygodniu. Czy z mojej strony wynikło coś nie tak czy popełniłem jakiś błąd czy może za bardzo biorę to do siebie?
"...no i mówie jej jak tam z jutrem a ona że jeszcze nie wie (...) Wyśle mi smsa jutro rano, powiedziała że ewentualnie możemy się zgadać i zobaczyć w tygodniu. "
ehh.. i teraz będziesz czekał aż do ciebie się odezwie, jeśli się odezwie...
Następnym razem powiedz, że zadzwonisz do niej za godzinę lub ew. jutro rano, niech do tego czasu się określi.
Takim działaniem eliminujesz oczekiwanie na jej ruch, gdyż sam rozdajesz karty.
I jeszcze jedno następnym razem zaproponuj jej jakieś 2 terminy, z których może wybrać, żeby nie było takiej sytuacji "a to się jeszcze zgadamy" - taa.. zagadacie się, jasne..
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
No kolega up ma racje niestety. Ty musisz sam decydować dawaj jej do wyboru tylko tak lub nie. Teraz postaraj się, żeby Cie jeszcze bardziej nie spławiła.
za dużo o tym myślisz. zajmij się czymś innym.
Magic ;>