Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Małe gierki w wielkiej grze

Małe „gierki” dodają wielkiej grze smaku .

Chciałbym się z wami podzielić moim skromnym doświadczeniem związanym z grami i zabawami jakie wplatam w swój repertuar PU. Zdaje się się gry w „pięć pytań” nie trzeba przedstawiać Wink. Nie zdarzyło mi się dotychczas przegrać. Wrzucam ją na etapie budowania komfortu, kiedy już uda mi się zainteresować kobietę moją osobą. Najlepiej aby to wynikło z samej rozmowy, a nie ze strzału z nikąd „zagrasz w pięć pytań?” „zagrajmy piwo, drinka itp.” Często pytam – jesteś spontaniczna? Większość odpowiada – tak, bo to pożądana cecha. Kolejne pytanie Co ostatnio zrobiłaś spontanicznego? W tym miejscu dowiemy się sporo o naszym targacie – z kim mamy do czynienia, jak prowadzić dalszą grę Wink Możemy opowiedzieć jakaś historie ze swojego życia. Jeśli Lka stwierdzi, że jest spontaniczna na pewno nie odmówi gry w 5 – pytań Wink Nie polecam na samym początku gier o striptiz, taniec na barze itp. Niech to będzie piwko, soczek, woda lub np. coś czego nie można kupić w danym miejscu. Czyli kiedy jesteśmy w barze zagraj o lizaka Może to być pretekstem do kolejnego spotkania lub przeniesienia się w inne miejsce, spacer itp. 

Kino – ważna rzecz. Raczej nie rzucam się do pocałunku nie poprzedzając go przyzwyczajaniem kobiety do dotyku  w klubie zaczynam od tańca. Fajny pomysłem jest „walka na kciuku” Wszystko wydaje się dziecinne i głupie, ale działa. To dobry przerywnik rozmowy, łamacz nastroju lub po prostu jeden z pierwszych elementów kina. Łapiemy się dłońmi tak aby kciuki były uniesione do góry – tak jak pokazujemy okejke. Wygrywa ten, kto złapie kciuk przeciwnika i zdoła go przytrzymać. Kupa śmiechu i kino przy okazji. Można zagrać również o coś. Kolejne etapy to popchnięcia, oczywiście delikatnie. Lekki neg typu – Twoje włosy są prawdziwe? Nie wierze…  mogę sprawdzić? Szarpie lekko za włosy. Obracam to w żart. Kładę rękę na kolanie podczas rozmowy na kolanie i czekam na rekacje. Jeżeli aprobuje, można przechodzić do następnych etapów. Jeśli nie cofam się krok do tyłu na drodze do celu Wink

Marynarz to moja ulubiona gra Wink Lubię ryzykować i grać o cenniejsze rzeczy – nie w sensie materialnym. Chcąc zmienić lokacje – Nastawiam wcześniej target na wyjście. „Stamtąd musi być teraz niezły widok”, „Zapowiada się gwieździsta noc” Lubiłem tam chodzić kiedy…”  wymyślcie coś sami. Dobrze aby nawiązywało to do konkretnego miejsca. Mamy nawiązanie  teraz czas na małe dodatki. Jak gwiazdy to wino. Jak spacer to kawa. Z marynarzem bywa różnie. Kiedyś zacząłem rozgrywkę od czekolady, a skończyłem na tańcu na barze – specjalnie dla mnie. W końcu niestety również przegrałem i musiałem zatańczyć  Akurat mieliśmy pustą sale. Po drodze wygrałem butelkę wina. Wychodząc z owym targetem w celu odprowadzenia rzuciłem – Wino? Uśmiech. Zgodziła się, więc poszliśmy do sklepu i wybraliśmy się w miejsce o którym jej wcześniej opowiadałem, zupełnie nie sugerując, że się tam wybierzemy Wink. Nawet gdyby się nie zgodziła na to w tamtym momencie. Mielibyśmy pretekst do następnego spotkania. Efekt – zmiana miejsca, spacer – czas na budowanie komfortu. Wino + gwiazdy, romantyczny klimat. Pierwszy namiętny pocałunek.

Jeżeli planuje zmianę miejsce. Zawsze staram się do tego nawiązać. Nie chce podawać gotowych schematów  Macie wzór, podstawcie do niego siebie jeśli macie ochotę.

Mam cichą nadzieje, że komuś choć trochę pomogłem.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Marlboro

Wpis całkiem ok, chociaż o

Wpis całkiem ok, chociaż o tym były już dziesiątki wpisów. Zdobywaj dalej doświadczenie i działaj dalej!

PS. Spróbuj usunąć te znaczki, jeśli edytujesz to na dole jest "disable rich-text" czy coś takiego, kliknij w to

Dzieki

Dzieki Smile