Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Regres

7 posts / 0 new
Ostatni
Luke1990
Nieobecny

Dołączył: 2010-04-12
Punkty pomocy: 2
Regres

Witam. Dawno nie pisalem bo i nie bylo wiekszego powodu ale tym razem potrzebuje jakichs wskazowek co dalej robic.
Zaczne od tego, ze pierwsze 3 miesiace akademickie w obecnym roku (pazdz, listopad, grudzien) byly najwspanialsze i najbardziej owocne w calym moim zyciu. Poznawalem duzo dziewczyn (ah te kluby studenckie;) ) czy nawet nowych kumpli. Swietnie sie bawilem, mialem caly czas banana na mordzie i ogolnie bylo zajebiscie. Styczen nie byl jakis swietny ale jakos to bylo.
Przyszedl luty - sesja. Mialem sporo zaleglosci wiec praktycznie przez caly miesiac sie uczylem i nie mialem prawie wcale kontaktu z ludzmi. I wydaje mi sie, ze to byl gwozdz do mojej trumny.
Wraz z poczatkiem marca znow zaczalem imprezowac ale jest jakos tak zupelnie inaczej. Wrecz czuje, ze stracilem pewnosc siebie, nie moge nic wyrwac w klubie, wrocil brak odwagi (nawet jak podchodze to i tak prawie wszystko to zlewki a jeszcze jakis czas temu prawie je wyeliminowalem). Dodatkowo zdecydowana wiekszosc moich znajomych nie bawi sie w czasie postu i musze chodzic sam lub tez z osobami, ktore lubie "nieco mniej". Nawet samo nastawienie na kluby po ostatnich porazkach jest zupelnie inne.
Nie mam zamiaru sie jednak uzalac nad soba tylko potrzebuje solidnego, motywujacego kopa w dupe. I tutaj prosze Was o jakas pomoc, wskazowke.
Zamierzam po pierwsze nieco oddalic sie od jednej z moich ekip bo zauwazylem, ze jestem dla dziewczyn z ekipy "tym gorszym, tym drugim". (Numerem 1, alfa i omega dla nich jest moj wspollokator - caly czas zaluje, ze trafilem na taka zmije)(Pisalem kiedys o tym na forum i zgodnie z rada olalem to). Po drugie zrobie drugi raz lekcje Gracjana. Myslalem, zeby zrobic cos pomagajacego na pewnosc siebie. DC jest podobno swietne ale nie dam rady wygospodarowac soebie 21 wolnych dni z rzedu wiec to odpada. Za to chetnie cwiczylbym cos podobnego lub podobnie dzialajacego. Biore sie ponnownie w garsc bo uciekaja mi najpiekniejsze miesiace mojego zycia.
Co jeszcze radzicie ? Jak sobie z tym poradzic ?
Licze na pomoc, jakies wskazowki, opninie, podpowiedzi.
Z gory dzieki

Luke1990
Nieobecny

Dołączył: 2010-04-12
Punkty pomocy: 2

Widze, ze sie chyba nie chce czytac wiec napisze to w skrocie Wink.
Bylem pewny siebie, mialem swietne samopoczucie, poznawalem wiele kobiet w klubach, swietnie spedzalem czas a niestety po mniesiecznym "odludnieniu" (sesja) wszystko poszlo w pizdu.
Chce wrocic do tego co bylo tylko nie wiem za bardzo jak i dlatego licze na wskazowki...

Hedoniz
Portret użytkownika Hedoniz
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-27
Punkty pomocy: 718

Według mnie błąd popełniłeś nie zachowując równowagi w życiu, pomiędzy imprezami a nauką co doprowadziło do tej przerwy która tak bardzo odebrała Ci pewność. Ja na twoim miejscu poczytałbym blogi różnych użytkowników - dla mnie osobiście to jest świetna motywacja. No i przełamywanie się podchodzenie do kobiet, niekoniecznie rzucaj się na głęboką wodę Smile

Luke1990
Nieobecny

Dołączył: 2010-04-12
Punkty pomocy: 2

Dlatego tez zamierzam bardziej przylozyc sie do studiow ale z drugiej strony chce rowniez duzo imprezowac bo naprawde to polubilem. W kazdym razie musze znalezc jakies rozsadne polaczenie nauki i imprez. Z tym sobie poradze.
Zastanawiam sie tylko co jeszcze moge zrobic, zeby wrocila moja pewnosc siebie, moje nastawienie do zycia sprzed paru miesiecy...

Geoqks
Portret użytkownika Geoqks
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 20
Miejscowość: z widokiem na Wawel

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 4

Miałem to samo, początek studiów ja jako dusza towarzystwa, pewność siebie na maksa, później chyba gdzieś w styczniu dziewczyna z którą próbowałem kręcić (dosyć marnie to wyszło) zrezygnowała ze studiów, na co ja zareagowałem właśnie odizolowaniem się od życia towarzyskiego. A później wiadomo sesja Laughing out loud Teraz powoli odbijam się od dna Smile Całe szczęście mam dobrego kumpla, który jest zawsze chętny do wyjścia na imprezy. Podstawa to zmiana nastawienie, trzeba zrozumieć, że jest się wartościową osobą. Pomaga w tym zmiana stylu ubierania. Tak właśnie zrobiłem w październiku lecz IMHO działa to tylko na krótką metę, gdyż problem z reguły tkwi wewnątrz Ciebie. No i hobby, moim jest na przykład fotografia. Pomaga to zapomnieć o dziewczynie, która Ci się podoba a także jest to plus jeśli chodzi o twoją atrakcyjność. Pozdrawiam

"FUCK THE PUA, BE REAL MAN"

"Tego kwiatu pół światu. A poza światem też pachnie kwiatem."

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

ponosząc kolejne porażki w podrywie co raz mniej wierzysz w siebie. Rada jest dość prosta dla odbudowania pewności i wiary w siebie, poderwij kilka brzydulek, przeleć jej czy zrób co tam zechcesz. Potem powinno wszystko wrócić do normy:) pozdro