Temat chyba nietypowy, przeszukałem forum, nic nie znalazłem. Otóż dojrzewanie już raczej mam za sobą, 18 lat skończone, więc nie liczę na to, że mój penis jeszcze urośnie. A problem chyba mam, bo mierzy on 10cm w wzwodzie.. Czy z takim 'małym problemem' mam szanse na normalną reakcje kobiety, kiedy już go wydobędzie z moich bokserek? Średnia to 15cm, więc trochę mi brakuje..
niech nie bierze do papy tylko ściągaj jej gaty. nie liczy się długość tylko grubość.
Bezsensu temat.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Gruby też nie jest, mogę go objąć i zostaje jeszcze troche 'luzu'
Faktycznie to nie jest wielki problem...
Dużo ludzi pierdoli, że rozmiar nie ma znaczenia, ale ma w mniejszym lub większym stopniu. Musisz poczytać sobie o jakiś lepszych pozycjach do bzykania a będzie dobrze.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Liczy się to czy umiesz podniecić kobietę. Wielkość ptaka nie ma z tym wiele wspólnego(tzn nie musi mieć).
Najbardziej erogenną strefą u kobiety jest ucho. To jak bardzo ją wypełnisz wackiem nie jest aż tak ważne.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Penetracja kobiety przez murzyńskiego ptaka nie jest dla niej zbyt komfortowa. I tak nie wchodzi cały, a po pewnym czasie narzeka że ją boli. Polecam przetestować pozycje... nie wiem jak ona się fachowo nazywa, ale wygląda tak, że panna leży na plecach, wsadzasz jej pod biodra np poduszkę ona podnosi nogi okrakiem i zarzuca Ci je na bary. Ten sposób umożliwia głęboką penetracje, oraz idealnie penetruje jej punkt g
Generalnie temat jest trochę bez sensu
tak tak wiele razy słyszę na co dzień teksty typu " nie liczy się długość przyrodzenia, a sztuka pierdolenia " i nie zawsze tak jest .. dajmy, że są tacy co maja poniżej 10 cm podczas wzwodu i co można takim nawojować ??? ... dziewczyna tego nie powie Ci ale widać czasem jak usłyszą tylko słowo na temat murzyna to od razu uśmiechy głupie myśli ... ktoś nie doświadczony ale jak ma powyżej 20 cm to jak wejdzie to różnica jest i wtedy sztuka nie jest aż tak ważna ...za to mniejsi muszą nadrabiać sztuka ...
cwicz miesnie kegla, poczytaj o zwiekszaniu pojemnosci naczyn krwionosnych w penisie, tylko bron boze za nic nie plac...
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Podpisuje się pod "GDP" , jeżeli tworzy się odpowiednią atmosferę itd. to spokojnie można doprowadzić kobietę do orgazmu nawet bez zdejmowania jej majtek, wtedy nie będzie żadnym problemem Twoja wielkość, ona będzie miała satysfakcję. Oczywiście nie promuje tego, bo uwielbiamy to co tam jest:) lecz tylko pokazuję, że nie ma problemu bez rozwiązania. Poczytaj w sieci w jaki sposób daje się kobiecie prawdziwą rozkosz, wkładka i doprowadzenia jej penisem to jeden ze sposobów ale nie jedyny.
Jeżeli będziesz jej dawał seksualną satysfakcję w jakikolwiek sposób to problemu nie ma, byle Ją dawać !
10 to faktycznie nie wiele, teoretycznie, aby zaspokoic kobiete wystarczy 8, ale jestem co do tego sceptyczny. Problem moze wystąpić, zwłaszcza przy małym doswiadczeniu. MAsz 2 wyjscia
1 olac to i cieszyc sie seksem
2 zrobic cos z tym
Jeżeli wybierzesz 2 to polecam system arabski, osobiscie noe testowałem, ale słyszałem, że ten zestaw ćwiczeć juz po 2-3 tyg przynosi fajne rezultaty i co najwazniejsze zero chemii.
No tak, jeszcze możesz powiększyć go, przypomniała mi się książka którą kiedyś widziałem, wpisz w google powiększenie penisa.pdf i będziesz miał fajny poradnik, bez chemii i domowymi sposobami.
Są ćwiczenia na powiększenie długości i grubości penisa.. ; ) podobno działają, w każdym razie internaucie wychwalają je..
Pozwolę sobie się wypowiedzieć w temacie, jako że miałam do czynienia zarówno z kolesiem, który miał 10 cm, tak jak Ty, jak i z takimi , którzy mieli dwa razy tyle.
Przede wszystkim to nie jest tak, że każdy koleś, który ma "dużego", jest od razu super ekstra zajebistym kochankiem. Jeżeli brakuje mu polotu, fantazji i generalnie jest nudny jak flaki z olejem, to duży członek nic tu nie pomoże. Poza tym większy rozmiar często stwarza dodatkowy problem bólu podczas stosunku (no chyba, że jakaś laska jest tak szeroka, że mogłaby uprawiać seks z koniem), zwłaszcza jeśli koleś wcześniej odpowiednio nie zadba o odpowiedni "nastój" (chyba każdy zrozumiał, że chodzi o brak nawilżenia). Mi się zdarzało nawet krwawić po zbyt ostrym seksie i później parę dni zabierało mi dochodzenie do siebie.
Z kolei jeśli chodzi o kolesia, który miał te 10 cm, to był on na tyle sympatyczny i nadrabiał innymi sposobami, że nie stanowiło to dla mnie specjalnego problemu i bardzo miło wspominam znajomość z nim. Koleś miał niezłą kondycję (studiował na AWF) i narzucał niesamowite tempo. Mówiąc prościej jebał jak królik. Co prawda nie miałam z nim orgazmu, ale i tak było fajnie. Zresztą u mnie to norma, że rzadko kiedy miewam orgazmy i jedynie w pozycji na jeźdźca. Co zrobić, taka fizjonomia.
Aczkolwiek nie będę ukrywać, że najlepiej jest jak koleś łączy w sobie obie te cechy, czyli dużego członka i fantazje. Właśnie teraz mam takiego, ale za to charakter ma zryty. No cóż, nikt nie jest idealny i nie można mieć wszystkiego.
Przeczytałem te arabskie techniki, wydają się sensowne. Zacznę je stosować. Ktoś z was/waszych znajomych próbował?
Kolego z resztą pochwa mierzy 9-12cm, więc czy masz 18,25cm to i tak reszta nie wejdzie...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Ja rozumiem że ten temat jest stary ale nie moge się powstrzymac od wypowiedzi, kurwa łatwo wam pisac że "rozmiar nie ma znaczenia" albo "nie rozmiar się liczy" lub " temat bez sensu" A co kurwa też macie kutasa 10cm że tak sądzicie???? Bo mi się wydaje 14 to min ja mam 15 i nie uważam że temat jest bezsensu i szczerze współczuje kolesiowi
Przy okazji tym komentarzem nic nie wnosisz.
Tak jak inni stosowałbym się do jakiś domowych sposobów powiększenia penisa- może by to nie pomogło jakoś w tym, że seks stałby się lepszy ale chodziłoby tutaj o twoją psychikę. Byłbyś odważniejszy.
Pozdrawiam
Nie wielkość przyrodzenia, a sztuka pierdolenia
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Ciekawe...Masz 10cm w gaciach że tak uważasz? Tak na dobą sprawe nikt nic tutaj do tematu nie wdraża bo nie ma tutaj takiej osoby która ma 10cm w zwodzie
Stary temat ale może komuś się przydać, co jak jest to archiwum z różnych dziedzin życia.
To czy seks jest udany zależy tylko i wyłącznie od obydwóch osób, miałem taką jedną kobietę która przy pożądanym rozgrzaniu i spotęgowaniu emocji/doznań dochodziła do granic wytrzymałości ale tylko i wyłącznie wtedy.
Była również taka że nie musiałem w sumie zbytnio działać miała dosłownie w bardzo szybkim tempie orgazmy i to niezliczone ilości, wystarczyła mała gra wstępna małe lizanko,pieszczonko i posuwanie ile wlezie a ona potem dziękowała mi za najlepszy seks jej życia.
No i była również taka której w ogóle nie potrafiłem doprowadzić do orgazmu, było jej miło ale wiem że to nie było to. Ona nie wyła do księżyca tak jak powinna
Może i w tym momencie zabrakło czegoś co mogło by połączyć nasze ciała w coś większego/przyjemniejszego. Może tu wielkość dla jej ciała miała jakieś znaczenie, naprawdę kurde nie wiem.
Moim zdaniem nie ma ogólnie jednej sprawdzonej recepty, ale nie martw się chłopaku Azjaci z dalekiego wschodu mają mniejsze przyrodzenia i jakoś z tym żyją.
Ale najważniejsze jest tylko to co masz w głowie bo od tego i dzięki temu ta cała machina zaczyna się w ogóle ruszać.
Więc nie miej w głowie jak to będzie czy dasz radę czy nie. Po prostu poddaj się emocjom. Pierdol stres i to że wysiądziesz za szybko czy coś w tym stylu.
Zapomnij się, Zapomnij o całym bożym świecie zacznij się bawić z nią daj sobie i jej chwile przyjemności a to jak będzie w tym momencie nie powinno mieć dla ciebie żadnego znaczenia.
Przypomniała mi się też taka sytuacja że byłem w 100% pewny tego że dobrze to robię i pojawiła się taka okazja że po prostu pewnego dnia mi młodemu chłopakowi po prostu odmówił posłuszeństwa i nie stanął a gdzie wcześniej dziewczynie nie raz dawałem do zrozumienia że jestem figo fago boski maczo ^^^
i wiecie co ? nie przejąłem się tym wiedziałem że mało spałem wiedziałem że wcześniej za mocno się przejąłem tym aby porządnie ją zerżnąć i mój organizm jakoś sam odmówił mi posłuszeństwa i po prostu nie dałem rady. Nie wiem czemu dziewczynie wcale to nie przeszkodziło, Chyba czuła że dałem naprawdę gafę z powodu tych paru czynników ale ja i tak jestem dla niej fajny że to nie miało takiego znaczenia.
Po uspokojeniu się i opadnięciu emocji znów się zaczęliśmy bawić i potem naprawdę ależ to naprawdę było miło.
Na każdy temat trzeba umieć udzielić jakiejś odpowiedzi, widocznie poprzednicy za mało mieli doświadczeń życiowych aby coś sensowniejszego napisać niż tylko poszukaj sobie sam technik i tego typu rzeczy.
Bo poszukaj czegoś w necie to nie rada, to tylko taka głupia chała
archeolog!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
I właśnie nie czaje takich komentarzy wielu kolesi przychodzących tutaj ma wiele pytań wiele problemów i szukają odpowiedzi.
A tutaj taki gość wyskakuje że odkopuje jakiś temat.
No ale ilość wpisów ma znaczenie nie?
jeszcze nie sprawdzałem jak tam to do jakości się ima.
Nie chodzi tu raczej o samą długość pały, ale nie oszukujmy się w dzisiejszych czasach trudno jest znaleźć na tyle wyrozumiałą kobietę która w pełni zrozumie że natura jednym dała więcej a innym stanowczo mniej i po prostu taka kobieta (a raczej tępa dzida) zaczyna się z takiego faceta najzwyczajniej śmiać, że ma małego a takie upokorzenie boli faceta najbardziej.