Witam wszystkich po około półrocznej przerwie. Przez ostatnie 6 miesięcy tkwiłem w związku z kobietą, której wady, z początku drobne przesłoniły mi jeszcze bardziej subtelne zalety. (Z tą którą poznałem przez internet) Na szczęście postanowiłem skończyć wlec ten temat i rozstaliśmy się w sposób kulturalny dla odmiany. Wiadomo że świeżo po rozstaniu czuje się lekki sentyment i przywiązanie, ale z doświadczenia wiem, iż to po miesiącu- dwóch mija. Nie mam zamiaru użalać się nad sobą i nie o tym będzie ten wpis
Jako świeżo upieczony wolny strzelec postanowiłem od razu przystąpić do działania, gdyż jak wiadomo tego kwiatu jest pół światu, fakt że trzy czwarte nic nie warte, ale kto grymasi nie kutasi
(tekst z najlepszych cytatów) Więc będąc w szkole przystąpiłem do pogłębiania tajników swojej wiedzy. Panna powiedziałbym że HB8-9, czarna fajna figura, wszystko na miejscu. Niestety po bliższym podejściu zauważyłem że ma mhmmm ujmę to tak- widoczne wąsy, ale już za późno było żeby się wycofać... przekleństwo bliskowidza.
Zresztą kłania się tu tekst o grymaszeniu. No więc pomimo swojego niedawnego odkrycia przystąpiłem do zaprawiania w sposób następujący- łącząc indirect z directem. Jako iż było to w szkole, nie mogłem pozwolić na doszczętne spalenie sobie gruntu, gdyż co weekend mijam się z nią na przerwach. Mijałem ją dziesiątki razy i zawsze widziałem że mnie skanuje i aż prosi się w duchu żebym do niej podszedł. Nie robiłem tego będąc wierny tej niedoszłej jedynej. Tym razem jednak marzenie wąsatej czarnulki spełniło się. Stała w grupie znajomych i już z daleka widziałem że na mnie zerka. Tocząc walkę w głowie, czy aby nie wyśmieje mnie przy znajomych przystąpiłem mimo wszystko do dzieła. Rozmowa z dajmy na to M wyglądała mniej więcej tak
Ja: Cześć chodź na chwile ze mną muszę się czegoś od ciebie dowiedzieć
M: (Zdziwiona, ale idzie)
Ja: Interesuje mnie twoje zdanie na temat migracji nietoperzy w kongo i jej wpływem na dorożkarstwo w południowej Francji (nawet dobrze mi wyszło mówienie tego z poważną miną)
M: Co?! (jej mina była bezcenna)
ja: Żartuje sobie, tak naprawdę z daleka zobaczyłem błysk w Twoim oku, przypomina mi to jak... (dotyk w przedramie na zgięciu łokcia) albo daruje sobie to porównanie w pierwszej minucie znajomości. Sprawa wygląda tak że chciałem Cię poznać, widziałem po tobie że i ty masz na to ochotę, ale nie bardzo wiedziałem jak zacząć z tobą rozmowę (udaję zmieszanie) Powiedziałem więc pierwszą rzecz, która mi przyszła do głowy
M: (ze śmiechem) pewnie przy każdej dziewczynie przychodzi ci do głowy ten sam tekst
ja: Pewnie każdy facet, który do ciebie zagaduje mówi ci coś takiego
M: Nie, ale zabrzmiało to jakbyś długo nad tym myślał
ja: po prostu staram się być kreatywny
Po dwóch zdaniach usłyszałem komplement, więc chyba mi wychodzi. W dzisiejszych czasach jest tak niewielu ludzi którzy w ogóle myślą... aż zrobiło mi się miło ze ktoś to docenia
M: (Zbita z tropu) Nie miałam zamiaru mówić ci żadnych komplementów
ja: Widocznie zrobiłaś to podświadomie, tym bardziej mi miło (wyciągam rękę) Mam na imię Łukasz i chcę zaprosić cię na kawę na następnej przerwie
M: pomyślę nad tym 
ja: muszę lecieć bo za chwile zaczynam zajęcia
Na następnej przerwie czekała pod moją salą i z uśmiechem na ustach...albo może już nic o ustach mówił nie będę bo, od razu mam wizję tego czarnego rzadkiego kobiecego wąsika ponad nimi... mówi że czeka na tą obiecaną kawę. Dalsza część historii jest schematyczna kawa kilka negów (jednak żadnego o wąsach), odbijanie piłeczki- czyt. obalanie jej ST.
Historia ta nie ma żadnego dalszego ciągu. Może podczas następnego zjazdu coś więcej się wydarzy. Nie ma tez specjalnego morału- Może po za jednym. Jak idziesz na podryw i masz problem ze wzrokiem to załóż okulary 
Odpowiedzi
Dziewczyna puchacz, wąs pod
śr., 2011-03-23 12:15 — rosemayerDziewczyna puchacz, wąs pod nosem to rzecz karygodna, ale zdarza się, że są bardziej zarośnięte niż my
. Ostatnio widziałem kobietę co całą twarz miała włochatą, poliki pod oczami, kurdę nie zazdroszczę jej. :/
co nie zmienia faktu że
śr., 2011-03-23 12:34 — Frankico nie zmienia faktu że trzeba o siebie dbać - foto depilacja itp.
Kobiety to istne kameleony jeśli chodzi o tuszowanie niedoskonałości
Co do akcji - cel i sukces był jak najbardziej = zawsze to nowe doświadczenie i lepszy social na uczelni.
"ale kto grymasi nie kutasi"
śr., 2011-03-23 12:51 — Calix"ale kto grymasi nie kutasi" tutaj bym sie kłócił bo trzeba znać swoją wartość. Tekst z okularami po prostu epicki XD
Cóż nie był to wąs typu
śr., 2011-03-23 14:03 — PuC3KCóż nie był to wąs typu Wołodyjowski, Wałęsa, czy nawet Małysz ale z bliska był widoczny dość wyraźnie. Wiem że to jest dla kobiet kłopotliwe... zwykłe golenie tutaj nic nie da bo odrosną jeszcze dłuższe i grubsze. To jest wina hormonów i jedyne co można na to poradzić, z tego co się orientuje to jest depilacja laserowa (chodzi bodajże o porażenie mieszków włosowych/ cebulek), która jest dość kosztownym przedsięwzięciem. Co do grymaszenia to wiadomo że nie można schodzić poniżej jakiegoś tam poziomu
Moja koleżanka miała też
śr., 2011-03-23 15:46 — MarlboroMoja koleżanka miała też niecodzienne owłosienie, ale pod pachami. Kiedy graliśmy w siatę, to...
wolę tego nie opisywać 
Spokojny ten, który ma
śr., 2011-03-23 17:51 — STR8Spokojny ten, który ma zapewnione kilkanaście następnych stosunków
Czy zniosę, czy nie to się
śr., 2011-03-23 20:36 — PuC3KCzy zniosę, czy nie to się okaże. Zobaczymy czy nie będzie drapać
Tak na serio to nie jest tak do końca najważniejsze, nie poznałem jej jeszcze na tyle by ocenić czy spełnia moje wymagania
i jak sie rozwineła Twoja
wt., 2011-04-05 06:18 — hary125i jak sie rozwineła Twoja sytuacja?