Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Trudna dziewczyna...

5 posts / 0 new
Ostatni
PatrzWNiebo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Rudnik

Dołączył: 2011-02-28
Punkty pomocy: 0
Trudna dziewczyna...

Witam, szukałem trochę po forum, ale nie znalazłem dokładnej odpowiedzi na to co powinienem zrobić, albo jak się zachować. Z pewna sunią znam się kawałek czasu (jakieś 5 lat) kiedyś ze sobą kręciliśmy i wszystko było na dobrej drodze, jednak wszystko popieprzyło się przez "durne plotki" jak to bywa w mniejszych miejscowościach. Od jakiś 3 lat nie mieliśmy ze sobą w ogóle kontaktu mimo ze mieszkamy w tej samej miejscowości szczerze nawet na nią nie wpadłem. 4 lata bylem z inna, w styczniu się wszystko posypało wiec postanowiłem uczepić się tej i muszę stwierdzić ze nie idzie mi to najlepiej, ciężko jest wyciągnąć ją z domu nie tylko mi ale jej koleżankom również, niby umawiamy się na przysłowiowe piwo, ale zawsze któremuś z nas coś wypada, jedyny kontakt to sms (ale kończą mi się już tematy) i rozmowy przez telefon stosunkowo krótkie. Dziewczyna mówi ze zawiodła się na ostatnim facecie i nie chce mieć nikogo. Po tym co się dowiedziałem taka jest prawda, mimo wszystko czym bardziej jest niedostępna tym bardziej mnie kreci. Znacie jakaś metodę jak "wykurzyć" ja z domu? Nie chce nawet "wpuścić" mnie na kawę hah. Odkąd się na nią czaje udało mi się wyciągnąć ja tylko 2 razy na spacer, z tego co widziałem była zadowolona. Mówiła, ze bardzo sobie mnie ceni. Nie wiem co dalej, w tym miasteczku nie mam zbytnio gdzie ja zabrać no i nie wiem co robić dlatego liczę na jakaś mała podpowiedz, proszę o wyrozumiałość to mój 1 wpis. Zacząłem nawet czytać książkę TNU pozdrawiam Smile

Nagapiłem się dość na takie, kurwa zimne suki, by za każdym razem omijać je szerokim łukiem...

PatrzWNiebo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Rudnik

Dołączył: 2011-02-28
Punkty pomocy: 0

Nie byłej, bo nigdy z nią nie bylem tylko kręciliśmy, spotykaliśmy się to wszystko, ale było bardzo przyjemnie. Odzywa się sama widzę, ze nie chce popsuć tej znajomości. Ale ja nie wiem już co mam robić, jak ją podejść, ma dziewczyna po prostu trudny charakter :/

Nagapiłem się dość na takie, kurwa zimne suki, by za każdym razem omijać je szerokim łukiem...

mat19om
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-25
Punkty pomocy: 1

taaa kazda ma trudny....Ty za nia latasz...a ona sobie kreci glowa.....calowaliscie sie??.....zacznij z nia gadac niech pozna jakie jej zycie jest nudny w kontrascie do Twojego....musisz zrobic roznice na kolejnym spacerze albo daruj sobie

PatrzWNiebo
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Rudnik

Dołączył: 2011-02-28
Punkty pomocy: 0

Nie przechwalam się przed nia, ale widzi ze w moim życiu się dużo dzieje o to chodzi, ze raz widać ze jej zależy daje sygnały, a za chwile jest odwrotnie. Rozmawiamy cały czas tak jak wspominałem wyżej. Nie latam za nią staram się podchodzić do tego z wyczuciem. Nie całowaliśmy się bo wiem ze nie rozkręciłem jej do tego stopnia żeby to wypaliło. Aaaa widzę ze chyba będę musiał sobie sam poradzić :/

Nagapiłem się dość na takie, kurwa zimne suki, by za każdym razem omijać je szerokim łukiem...