Witam.
Chodzę z moim targetem do klasy, mamy nawiązany dobry kontakt, stosuje kino(obejmuje, trzymam za rękę), dużo rozmawiamy.
Widzę u niej oznaki zainteresowania takie jak obserwowanie mnie na lekcjach(często ja na tym przyłapuje i odwraca wzrok), bawienie się włosami podczas rozmowy itp.
Pomimo tego wszystkiego odmówiła spotkania 2 razy.Spotkania były proponowane w odstępie ok. 2 tyg.Pierwsze odmówienie było naprawdę z błahych powodów.Drugie właściwie tak samo, umówiła się z koleżanką.
Kompletnie nie wiem czemu nie chce się ze mną spotykać poza lekcjami, wygląda to tak jakby relacje między nami ją dowartościowywały i tyle jej wystarcza, mi niestety nie.
Moje pytanie brzmi jak to zmienić, widzę przecież, że jest mną zainteresowana.
Najkrócej, najzwięźlej i na temat - miej wyjebane a będzie Ci dane.
Ma Cię na co dzień w szkole, stań się dla niej niedostępny i wzbudzaj zazdrość. Kurwa to Ty masz być nagrodą a nie ona.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Heh, już próbowałem, olewałem ja kilka dni, sama inicjowała pierwsza rozmowy, kiedy zakończyłem chłodnik zaproponowałem jej wyjście no i odmówiła ;/
Spróbuj do chłodnika dodać zainteresowanie jej koleżankami ;p
Hahahah, czytając tematy i lekcje, powoli zdaje sobie sprawę, że stosowałem juz duuuużo technik.
Ta powyżej też nie za bardzo działa.Pare zaniepokojonych spojrzeń i tyle.
może byłeś za mało stanowczy?
Tzn. chodzi o chłodnik, czy o proponowanie spotkania?
Jeśli chodzi o spotkanie powiedziałem: "Ale jestem głodny.Idziesz ze mną coś zjeść?"(napisałem coś zjeść bo nie pamiętam co to było;p), powiedziałem to stanowczym głosem, patrząc jej się w oczy.
A po co się jej pytasz ? Zdania formułuj tak "Ale jestem głodny chodź ze mną do bufetu" ... (łapiesz ją za rękę i idziecie) ... to jest stanowczość a nie stanowcze pytania.
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Widzę dwie możliwości:
1. (mniej prawdopodobna) ona Cię lubi, ale nie chce nic więcej więc odmawia spotkania. Ta opcja jest mniej prawdopodobna, bo było dużo kina
2. (bardziej prawdopodobna) podobasz się jej, a powody, które dała mogły być prawdziwe. Dziewczyny czasem z bardzo dziwnych powodów nie chcą gdzieś pójść...
Na Twoim miejscu można spróbować spotkać się z nią jakoś 'nieoficjalnie' - bez takiego umawiania się na godzinę. Np. idziecie gdzieś po lekcjach, w grupce znajomych idziecie na imprezę/mecz. To świetne spotkanie na początek.
A jeśli nie ma możliwości na takie spontaniczne spotkanie, to niestety musisz trochę odczekać. Zawsze działający sposób: popodrywaj trochę inne dziewczyny.
Magic ;>
A ja potwierdzę to co napisał Monter-zazdrość! Na tym masz się w tej chwili opierać, jeżeli zależy Ci na głębszych relacjach między wami.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Twarda jest, ona jest jedna z tych co wyznają zasadę, że zawsze wszystko ma wychodzić z inicjatywy mężczyzny i należy zabiegać o jej względy(ma 16 lat)
taaaaak a potem powie że za bardzo zaczęło Ci zależeć i będziesz musiał zadowolić się byciem dla niej kolegą lub przyjaciółką z penisem ...
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
wiesz co odpuść sobie na jakiś czas.... ja tak zrobiłem i to zanim poznałem stronę.... nie gadałem z dziewczyną( z klasy), nie utrzymywałem żadnego kontaktu... po prostu wyjebane na całej linii... teraz sama zagaduje zaprosiła mnie nawet ostatnio na piwo... odmówiłem, gdyz złota zasada mówi
" nie rusz dupy z swojej grupy"
Uwierz,teraz może jesteś nią zauroczony.... ale jak Ci przejdzie to będzie totalny beton... mówię z własnego doświadczenia..
Wiosna przyszła, a takich 16 masz na pęczki
pozdro
słowo jest tylko słowem...
Hmm... wiem, wiem zdaje sobie sprawę, że wokół jest mnóstwo innych, ale im trudniej coś zdobyć, tym bardziej się tego pragnie
.
Podobasz jej się pewnie. Ale przejmuje się, że nie jest interesująca na "sam na sam". Woli jak chociaż pozornie w klasie, jest więcej osób. Nie czuje presji. Tak to widzę.