Panowie, mam pytanie. Podobam się pewnej dziewczynie. Jestem zupełnie chłodny. Widzę że jej na mnie zależy, ja tego zbytnio nie okazuje, bo już raz byłem pieskiem w dość długim związku. Laska chciała się spotkać, natomiast gdy zaproponowałem miejsce spotkania CH nie daleko jej domu. Odpowiedziała że tam nie, że woli się spotkać w parku, nie powiedziała dlaczego. Chwile się z nią droczyłem i tak nie powiedziała, zaznaczyła że albo w parku albo nigdzie, to odpowiedziałem że w takim razie siedzimy w domu. Potem wieczorem do mnie pisala i skruche waliła
Jej koleżanka (sąsiadka) którą znam bo właśnie przez nią się poznaliśmy, do mnie dzwoniła z proźbą żebym jeszcze tego samego dnia/wieczoru przyszedł do tej wlaśnie XXX bo chce się ze mną zobaczyć. Nie poszedłem. Skąd te zachowanie, czy to jakaś gierka? laska ma 16 lat. Później mi powiedziała że nie chciała się tam spotkać dla tego że jej były chłopak chodzi z nią do szkoły i mają wspólnych znajomych którzy mogliby nas zobaczyć razem i później by leciały teksty typu że jest znów z kimś innym. Co o tym sądzidzić?
Zaznaczam że kolejnego dnia właśnie się z nią zobaczyłem w tym Parku, a pózniej poszliśmy normalnie do centrum oraz przechodziliśmy obok jej chawiry. Pozdro chłopaki !
No dobrze, a jak reagować na tego typu "zabawy" z jej strony?

Panowie no, POMOCY
- Podgrzewany kotlet kijowo smakuje.
- Ze swoim drzewem się do lasu nie chodzi.
chyba pierwsze spotkanie to ma byc tak ? ale powiedz mi co ciagnie Cie do CH ? jest wiosna stary jest cieplej ona ma racje lepiej do parku . Tam latwiej Ci bedzie ja pocalowac bo CH na pierwszym spotkaniu watpie zeby pozwolila. Lepsze cichsze miejsce na spotkanie umow sie z nia gdzies na spacer w takie miejsce lepije sie poznac . A jezeli chodzi o CH to mozesz sobie tam skoczyc na kotres spotkanie zjesc cos wypic kawe herbate pogadac gdy zrobisz dobre wrazenie . Teraz zadzwon umow sie ale np deptak las , ale na nastepne spotkanie nie park bo ulegniesz jej zachcianka bedzie wiedziala ze dostanie tego czego chce. Ale dobrze ze trzymales do konca fason no panna 16 lat.. noe spodziewaj sie wiele...
chyba pierwsze spotkanie to ma byc tak ? ale powiedz mi co ciagnie Cie do CH ? jest wiosna stary jest cieplej ona ma racje lepiej do parku . Tam latwiej Ci bedzie ja pocalowac bo CH na pierwszym spotkaniu watpie zeby pozwolila. Lepsze cichsze miejsce na spotkanie umow sie z nia gdzies na spacer w takie miejsce lepije sie poznac . A jezeli chodzi o CH to mozesz sobie tam skoczyc na kotres spotkanie zjesc cos wypic kawe herbate pogadac gdy zrobisz dobre wrazenie . Teraz zadzwon umow sie ale np deptak las , ale na nastepne spotkanie nie park bo ulegniesz jej zachcianka bedzie wiedziala ze dostanie tego czego chce. Ale dobrze ze trzymales do konca fason no panna 16 lat.. noe spodziewaj sie wiele...
Nie chodziło o to by się tam spotkać i tam siedzieć. Po prostu bliżej mi było tam niż do tego parku, tam byśmy się spotkali i przeszli do tego parku. Bo i tak z tego parku poszliśmy w miasto, oboje mieliśmy dalej, bo ona mieszka od razu obok tego CH. Więc to mnie dziwi. Tak, tak trzymam fason, to ona prosi o spotkania i pisze:D Dziś kolejne spotkanie. Wczoraj było miłe przywitanie w postaci długiego przytulenia, niestety buziaka którego mi obiecała dzień szybciej nie otrzymałem. Dziś chce się spotkać, wstępnie jesteśmy umówieni. Jak to potoczyć?
Oczywiście dziękówka za odp
- Podgrzewany kotlet kijowo smakuje.
- Ze swoim drzewem się do lasu nie chodzi.