Czesc ! Zakladam na tej stronie kolejny post , wczesniej juz bardzo pomogly mi wasze odpowiedzi i mam nadzieje , ze tym razem bedzie podobnie.
Otoz spotkalem sie z dziewczyna pare razy , byl dotyk i bylo calowanie moze troche nie chetne z jej strony. Pozniej oznajmila mi , ze chce bysmy zostali przyjaciolmi . Teraz wiem , ze to byla moja wina wpadlem w rame przyjaciela , zabardzo mi zalezalo i peiskowalem . Po jej wyznaniu powiedzialem , ze ok skoro tego chce ale , ze ja jej przyjacielem nie bede i , ze nie bede z nia juz utrzymywal kontaktow ani z nia pisal jak dawniej (pisalem z nia prawie codziennie na GG i smsy).Odpowiedziala , ze sokoro tak to ona juz wogole nie bedzie do mnie pisac i tak 3 tygodnie byla cisza miedzy nami ja juz zdazylem zlapac spokuj ducha az tu ona znow pisze , najpierw zaczela od zaczepnych sms.Napisalem jej , ze nie tak mialo byc na co ona , ze jedno slowo z mojej strony i ona przestanie pisac i , ze obiecuje.Obecnie pisze do z nia 10 smsow na tydzien i zero gg. Nie zamknalem tej znajomosci bo ona mi nadal sie podoba i nie mam do niej zalu czy cos bo to wkoncu ja spieprzylem. Zauwazylem tez , ze jest na gg o umowionej dawno temu godzine , o ktorej zawsze pisalismy i jak mnie nie ma to ona znika tylko nie wiem czy robi to dla mnie na pokaz czy autentycznie na mnie czeka .
Nurtuje mnie kwestia co ona tym chce uzyskac ? Moze jej sie poprostu najzwyklej na swiecie nudzi a ja robie sobie nadzieje ? Lub mysli , ze mi przeszlo i dalej bedziemy sie bawic w przyjaciol ?
Jeszcze jedno pytanie do was jakie kroki czynic dalej , jak postepowac a zeby w przyszlosci to znajomosc mozna bylo skierowac w dobrym kierunku i czy wogole mozna ?
Pozdrwaiam wszystkich pomocnych 
Hmmm wiesz ja bym zrobił tak, zaczoł wszysto na nowo i zobaczył nie śpiesząc się co z tego wyniknie ale pamiętaj dystans.


Jeśli nie wypali zerwij kontakt
Mam nadziej, że pomogłem pozdrawiam Matuesz
chcesz coś od niej, zadzwoń i się umów, wirtualny kontakt jest nudny i proste
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ok , to proste , ze cos od niej chce ale jezeli w jej wypadku to przyjazn ? nie chce sie znow spalac , nie lepszym wyjsciem jest urwac kontak i sprobowac jak juz zapomni ?
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.
Miałem podobną sytuacje z laską też wpadłem w rame kolegi/przyjaciela...Po radach GDP (pozdro dla niego!) urwałem z nią kontakt aż tu nagle po miesiącu sama napisała...Olałem ją i podrywam nowe sztuki
Jak nie wiesz co robić to najlepiej mieć wyjebane.
Chłopcze! Wymagania rosną z wiekiem
Chcesz być kimś? Najpierw bądź człowiekiem!
może grupa wsparcia
kto jest za ?
serio
RANGA KOLEGI
poczytaj u mnie na stronie
może pomożemy sobie na wzajem
chude amerykanki
Piszesz ze wiesz ze to spierdoliłeś, więc się z nią spotkaj i nie rób więcej błędów. Napisz później jak poszło.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Planuje sie z nia zobaczyc w niedziele niby przypadkiem i porwac ja w takie jedno fajne miejsce , pogadac i obczajic jak bedzie sie zachowywala w stosunku do mnie , moim poczatkowym planem bylo zerwanie kontaktu i proby ponownie za jakis czas ale spalilo na panewce , wlasnie przez jej pisanie do mnie .
Jasne napisze co i jak , a jakie zachowanie na tym spotkaniu radzisz bo ja pojde z zamiarem przytulania , calowania , bliskosci ale zero tekstow , ze mi zalezy czy cos w tym stylu .
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.
nie, ważniejsze jest to jak ty będziesz się zachowywał w stosunku do niej
masz pokazać czego chcesz, nie gadać o tym, pokazać no i wiedzieć że jak znów będzie gadać o kumpelstwie to masz poszukać innej a najlepiej kilku
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Czasem jest tak, że jak zjebiesz sprawę to możesz znowu spróbować dopiero po długim czasie -często pół roku nie schodzi z licznika. To zależy jak bardzo wpadłeś.
Ogólnie nie zapowiadam rewelacji, jeśli jej zachowanie przedstawiasz nam opisując to czy jest dostępna na gadu, czy też napisała smsa.
Jeżeli pieskowałeś to te spotkanie może być tylko podsyceniem żaru: "niech znów zacznie za mną latać", albo sprawdzeniem: "zobaczę jaki mam na niego wpływ".
Jak na tym niedzielnym spotkaniu nie wypali to zrób coś dla siebie i nie brnij w to głębiej bo zależy Ci na panience, której nawet dobrze nie poznałeś.
Nie nastawiam sie zbyt optymistycznie na to spotkanie w niedziele ( o ile do niego dojdzie ) bo watpie , ze po tak krotkim czasie zmieni zdanie tym bardziej , ze powiedziala mi jeszcze w tedy , ze to nie to i nic wiecej do mnie nie czuje . Powiedziala takze , ze spotykala sie ze mna tylko dlatego bo chciala by miec chlopaka , kogos bliskiego .
A co do jej zachowania wobec mnie to dodac moge , ze pracujemy w jedenj firmie ale na roznych zmianach , jak ona konczy prace to ja zaczynam i ona zawsze czeka na mnie , tak jak dawniej .
Zastanawiam sie czy tym spotkanie nie pogorsze swojej sytuacji ? Na mojim miejscu przytulal bys ja , probowal calowac ?
Gladiator ... Nie obawia sie smierci. Bierze ja w ramiona i piesci. Rucha ja.