Witam ! Mam taki problem ze stresem i nie wiem jak sobie z tym poradzić , zaczyna mnie to już denerwować. Chodzi o to ze , jak jestem w szkole i stoję sam lub nawet z kolegami a obok siedzią jakieś ładne dziewczyny , to się stresuje nie wiem jak się zachować , co robić , robią mi się suche usta xD nie wiem czemu , wydaje mi się ze się na mnie patrzą , w ogóle inaczej wtedy myślę i nie wiem co robić. Poradźcie coś... chciałbym w koncu zagadać do jakiejś dziewczyny , ale boje się ze dopadnie mnie ten stres i wyjdę na debila xD
PS. Aktualnie mam na oku taką dziewczynę ze szkoły , ale nie mam odwagi do niej zagadać , po prostu się boje nawet nie wiem czego , być może że mnie oleje , może dla tego ze jest z wyższej półki , chodzi mi o to że ona Liceum ja zawodówka xD Nie wiem , mam takie durne myśli 
Pozdro
Na 100% cię stres dopadnie jak podejdziesz do laski. Ale MUSISZ podejść. Jak podejdziesz kilka razy to już nie będzie żadnego stresu. Musisz zacząć normalnie podchodzić do dziewczyn, żeby się z nimi oswoić i nie traktować ich jak coś niezwykłego. Zacznij podchodzić albo w szkole albo na ulicy albo gdziekolwiek. Zapytaj o cokolwiek. "Hej, teraz jest długa przerwa?", "Nie widziałaś może prof. Kowalskiej?", "Może to głupio zabrzmi, ale zgubiłem kolegę... Odwiedził mnie i gdzieś się zapodział
. Taki bardzo wysoki, bardzo szczupły blondyn w okularach."... Cokolwiek. Na początku będziesz się trochę głupio czuł ale trzeba przejść przez ten etap. No... To teraz zabieraj się do roboty bo samo się nie zrobi.
podpisuję się pod wackiem.
Mówisz że masz na oku jakąś dziewczynę, ok.
To zacznij gadać z innymi koleżanki a na razie nie podchodź do tej. Im więcej będziesz gadał tym szybciej to minie.
Tylko niech Cie nie zacznie zależeć jak mi, bo potem będziesz mógł mięć problem akurat z tą swoją jak ja.
Z każdą mogę pogadać a z tą jakoś nie mam nigdy tematu.
Pozdro
http://www.podrywaj.org/stres_do...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
hmmm... takie pytanko zrobiłeś lewą strone?
i dalej mam poweim ci ze to nawet jest dobre ale nie w nadmiarze bo jakbyś podchodził bez tego to byś zlewał na nią i byś sie nie przejmował a tak to choć troche ci zależy;d
wiem bo sam to miałem
muszisz podchodzić nawet do obcych odziewczyn i pytać o godzine itp nie musisz potem gadać z nią i ją wyrywać chodzi o to żeby sie ośmielic ;D
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
Właśnie jak gadam np. z koleżanką z mojej miejscowości w ogóle nie czuje stresu rozmawiam normalnie... a jak pomyśle ze miałbym podejść do dziewczyny zagadać to od razu serce mocniej mi zaczyna bić ze strachu xD
Ma ktoś jeszcze jakieś rady ? ...
Mam zamiar w tym tygodniu się przełamać.. wiem że będzie bardzo ciężko ale MUSZĘ W KOŃCU to zrobić
Stres będzie Ci towarzyszył ale w miarę jak będziesz podchodził do coraz to większej ilości targetów to będziesz umiał już nad nim zapanować, przynajmniej tak jest u mnie. A poza tym to wrzuć na luz i to "przełamanie" potraktuj jako nowe doświadczenie i czerp przyjemność z podchodzenia
Może polecicie mi jakąś książkę która trochę doda mi pewności siebie
umiesz czytac ? do gory masz - 3 odp.
dostajesz rady a wciaz pytasz - ZACZNIJ DZIALAC !
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Tylko ze ja już nie pytam o rady a o książkę !
Nie wiem , kurwa chyba zostane kawalerem starym. xD Za huja nie moge sie przełamać
Jutro spróbuje... ale brak mi motywacji ;/
Fighter93, z tego co czytam, to bardzo Ci się ona podoba. Ale kiedyś dawno też miałem obsesję na punkcie jednej laski z klasy równoległej, chociaż nawet z nią nie rozmawiałem i powiem Ci, że najlepsze co byś teraz zrobił, to zaczął tak jak niektórzy widzę radzą. Czyli wyszedł jutro z rana na ulicę, tam gdzie dużo ludzi i podszedł do kilku dziewczyn, które się Tobie będą naprawdę podobać. Tylko nie pytaj, która godzina, bo odpowie "dziesiąta":D i tyle. Ja bym raczej spytał o coś, po czym mogłaby Ci udzielić dłuższej odpowiedzi. A wracając do laski, która mi się podobała, to przez nią miałem doła przez 3 miesiące. I po co? Po 2-3 latach ją spotkałem u kolegi i po rozmowie już zupełnie na luzie stwierdziłem, że to na pewno nie jest taki ideał, jakim ją sobie wyobrażałem.
pozdr
Kurcze nie mam dobrej sytuacji żeby zagadać , zawsze idzie z koleżankami , nie mogę z nią nawet złapać kontaktu wzrokowego , nawet nie spojrzy na mnie xd Ale po przeczytaniu pewnego bloga uświadomiłem sobie ze zamiast od razu podrywać muszę się zmienić. Poinformuje was jeśli zagadam
Pozdro 
Blog który bardzo dużo mi uświadomił :
http://www.podrywaj.org/my%C5%9B...