Na wstępie chciałem powitać wszystkich serdecznie, jest to mój pierwszy wpis. Jest to raport z mojego ostatniego wyjścia, ale najpierw 2 słowa wstępu.
Przygode z grą zacząłem w wieku lat 16. Wciągneli mnie kumple, moi rówieśnicy; czytaliśmy książke Straussa, mase różnych materiałów w necie, jaraliśmy się tym nieziemsko. Dużo teorii, mało praktyki, poza tym ograniczone pole działania ze względu na wiek - to wszystko spowodowało, że dość szybko nastąpił kryzys i od tematu odszedłem. Jakiś czas temu zainteresowanie wróciło, tym razem w troche innym stylu: davidx - 2 zasady i jazda.
Umówiłem się ze starą kumpelą na koncert, jechała do mnie ze stolicy. Widujemy się średnio 2x w roku, utrzymujemy przyjacielskie relacje chociaż ostatnio to zaczęło się zmieniać. Miała spać u mnie więc spodziewałem się niezłego rypania. Przychodze na miejsce. Prawie tłok. Koncert zaczął się godzine później. Stoje, czekam na kumpele, potwornie znudzony. Mija prawie godzina, która praktycznie przespałem.
Zająłem miejsce przy scenie i czekam. Masa lasek, myśle żeby zacząć rozmowe z jedną obok. Brunetka 22 lata, podoba mi się. Zajmuje miejsce, które ona chwile wcześniej zajmowała. Przychodzi jej siostra i zaczynają o mnie rozmawiać. Pytam czy rozmawiają o mnie.
Czarna: moje miejsce blablabla, ale spoko jest twoje.
Poszła siostra.
Budze się. Rozmawiamy.
czarna - to moja siostra
ja - to nie mogla byc twoja siostra, jest w ogole do ciebie nie podobna
Obserwuje. Gestykuluje - wolne opanowane ruchy. Rozmawiamy chwile o rodzeństwie. Siostra tylko od strony matki. Temat się kończy, rzuciłem jej piłke ale jej nie odrzuciła. Patrze się na nią moment, potem na scene. Za chwile pyta mnie. Rozmowa się kleji, temat jedzenia, ulubiona potrawa, mocne kino od niej.
cz - przyszedles tu z kims?
j - nie, przyszedlem sam
cz - woow
Za chwile przychodzi jej siostra poznaje mnie z nią.
cz - palisz
j - nie
cz - to moze dotrzymasz mi towarzystwa
j - jezeli ktos zajmie nam miejsce
cz - moja siostra
Wyszlismy na zewnątrz, powiedziala mi troche o sobie.
Zaczyna mówić o swoich związkach.
j - nie chce rozmawiać o rzeczach przygnębiających
cz - zmieszana zaczęła się wycofywać
j - chyba, że powiesz to tak, że będę się śmiał
przechodzi jakiś gość, rozmawia z nią chwile
cz - pożyczyłam chłopakowi na bilet blabla
j - masz chłopaka?
jezeli by miała dałbym sobie spokój i poszukał innej, szkoda czasu i zachodu
cz - nie
Wrociliśmy na parkiet
cz- powiedziałam ci o sobie teraz ty powiedz mi cos o sobie
j - co konkretnie chcesz wiedziec?
cz - czy masz dziewczyne, jak cos tam, i tak w ogole
j - tak w ogole to spoko
Kiedy koncert się zaczął. Dosłownie odleciałem przy muzyce, ja i koncert, wszystko inne było tylko tłem. Mocne kino od czarnej, czuje, że chce mnie złapać za ręke. Ignoruje ją jeszcze przez prawie 10 minut. Upajam się muzyką. Przechodze troche za nią, łapie ją za biodra i przyciągam do siebie. Do końca koncertu macania i całowanie, mało rozmawiania, laska kompletnie w mojej ramie. Tańczymy do swojego własnego rytmu.
W połowie koncertu. Wyszedłem kupić sobie piwo i zapalić, wszystko ok 20 minut. Wrocilem, kiedy jej dotykalem
cz- przyszedles tu na koncert czy co?
mroze
zaczyna mnie dotykac, dostala tym samym, przeprosila spojrzeniem.
po jakims czasie, duzo dotyku
cz - chce twoj nr
j - ja wezme twoj
Koncert się kończy, jajca bolą okropnie, 1,5h pały na baczność, bez żadnego ujścia ajaj.
cz - musze otworzyc mieszkanie siostrze i jej mezowi( siostra byla na imprezie z mezem, dzwiekowcem) cos tam wykrety jakies
mysle, ze skoro jest z rodzinka to pewnie nie pojdzie sie jebac, mysle, ze zapomnialem ja zapytac jak mieszka
Rozchodzimy się w tłumie. Stoje i pisze smsa. Za chwile czarna przychodzi.
cz - blablabla dyktuje mi nr
j - wpisuje nr
cz - blabla zadzwonisz? blabla
j - patrze sie na nia i nie mowie nic, mija chwila
cz - blabla zadzwonisz?
nie mam nic do powiedzenia, chce ja pocalowac, odsuwa sie, odwraca i wychodzi, mija 5 sekund zatrzymuje sie odwraca, wraca, rzuca sie na mnie lol
cz - licze na to, ze bedziemy w kontakcie, jakims
wracam do domu, otwieram piwko, kompa, zaczynam pisac
przychodzi sms od czarnej: trzeba bylo isc ze mna
wnioski:
- jajca bola przerazliwie, moglem czesciej odbijac do baru albo do jakis innych ludzi
- kumpela nie dojechala, trzeba byc elastycznym i tak za dlugo na nia czekalem
- wypilem tylko 2 piwa, trzezwosc przede wszystkim
- po tym jak czarna powiedziala, ze chce moj nr i jak zobaczylem w jakim jest towarzystwie, stwierdzilem, ze nie bedzie z tego jebania i sam siebie ograniczylem
- szacunek do samego siebie, dobra zabawa przede wszystkim, przyszedlem na koncert wiec chce w nim uczestniczyc
- po smsie kompletna niewiadoma, myslalem o spotkaniu, taka sytuacja to dla mnie nowosc
Odpowiedzi
To teraz wiesz ze przy
ndz., 2011-03-13 07:47 — Adam2103To teraz wiesz ze przy nastepnym spotkaniu masz prawdopodobnie dymanie