Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

0 zahamowań, brak zahamowań.

Portret użytkownika Dominik007

Jest centrum handlowe. Sobotnie popołudnie. Wraz z Sebą (kolega) siedzimy w restauracji. Jemy obiad. Po chwili Seba zauważa fajną sztukę, ekspedientkę jednego ze stanowisk z niegrzecznymi prezentami. Zaczyna mówić o niej jak o „bogini”, o jej ciele. Kończę obiad. On dalej na nią patrzy. Wspomina „nie zasłaniaj, ona też czasem tu patrzy mrugnę jej oczko może odpuści”. Spoglądam na nią, ona zajęta koleżanką. Wstaję i mówię chodź. Wchodzę do jej butiku, seba za mną. Za chwilę przybiega ona. Rozglądam się po stoiskach. Seba: ogląda prezenty i próbuje zagadać coś o jej ciele, podkreśla to że jest piękna, traktuje ją jak srebro… Wcinam się w rozmowę, pytam o kajdanki jako prezent dla dziewczyny. Otrzymuje odpowiedź. Pokazuje mi kajdanki wraz z nimi stringi i piórko. Pytam o jej sex, jaki lubi, zaczynam dotykać ją piórkiem po ręce. Mówi, że to na nią nie działa. Dotykam piórkiem jej policzków, a następnie dekoltu. Brak oporów z jej strony. Rozmowa toczy się na tematy damsko-męskie. Seba co chwilę przypomina, że jest obecny z nami. Patrzę w jej oczy i widzę jak ona patrzy w moje. Oboje olewamy to co on mówi. Nagle wchodzi klient i pyta o coś. Kontakt wzrokowy się urywa. Dziewczyna pomaga klientowi. Po chwili wracamy do rozmowy. Seba dalej przypomina o swoim istnieniu jednak mi nie pomaga tekstem: „taka ładna pani pewnie jest zajęta?”. Odpowiada twierdząco. Seba zaczyna drążyć temat co wcale mi nie pomaga. Urywam w pół zdania i zapraszam ją na kawę do restauracji na przeciwko. Nie zgadza się zastawiając facetem, jej oczy mówią co innego. Odbijam. Przedstawiam się. Monika (ona) wyciąga podaje rękę do mojej ręki patrząc głęboko w oczy. Żegnam się. Wychodzę.

Słyszę od Sebka tekst „Jesteś zajebisty”.
Pytam „dlaczego tak uważa?”.
On „nie masz żadnych zahamowań” i szczerzy się.

Wychodząc z galerii mijamy stanowisko herbaciane. Przechodząc patrzę na dziewczynę i uśmiecham się. Odwzajemnia. Odwracam się, ona również. Uśmiech nie schodzi z twarzy. Wychodzę z galerii. Po chwili wracam. Podchodzę „Cześć, bardzo mi się podobasz i chce Cie poznać, zapraszam na colę”. Ona w szoku, uśmiecha się „Teraz jestem w pracy i nie mogę się wyrwać” zapisuje swój nr na kartce i mówi „zadzwoń do mnie to się umówimy na spotkanie”. Biorę kartkę. Przedstawiam się. Luźna rozmowa z Agą o studiach, pracy, marzeniach, zainteresowaniach. Patrzymy głęboko sobie w oczy ze szczerym uśmiechem. Tematy zmienia delikatnie kierunek na hardcorowy. Lubi szybką jazdę na motorze, adrenalinę. Seba mnie woła. Umawiam się na spotkanie. Aga otwiera kalendarz. Przyszła sobota jej nie pasuje, ja też mam bardzo napięty grafik. Wstępnie umawiamy się na piątek. Daje buziaka ostatnie spojrzenie. Odchodzę.

Wychodzimy z galerii. Po chwili wracamy Seba musi do toalety. Przechodzę nieopodal Moniki (pierwsza akcja). Rozmawia z koleżanką. Ona ruchem głowy pokazuje na mnie. Monika patrzy zalotnie. Odwzajemniam z lekkim uśmiechem. Wraca Seba. Jedziemy do Tesco.

Jesteśmy na spożywce. Jest godzina 14.30. Chodząc po hali robimy zakupy. Szukam kawy i spotykam sympatyczną kobietę, reklamującą jedną z kaw. Pytam „Co pani poleca” Ona „Dziś polecam kawe XXX (bez reklamy)”. Luźna rozmowa trochę, trochę bajeru. Laska robi się czerwona. Podchodzi Seba. Przedstawiam się, a później jego. Po chwili rozmowy o studiach, zainteresowaniach itd. Mówię „kupię tą kawę jeśli po pracy obiecasz się ją ze mną napić (z nami napić)”. Dziewczyna się rumieni. Tłumaczy się umówieniem, tuż po 15.00 gdy kończy pracę. Pytam o nr i lekko przygryzam wargę. Widzę rumieniec na jej twarzy. Podchodzi jakiś facet i pyta coś nas, a potem jej. Dziewczyna przedstawia nam swojego chłopaka. Seba zaczyna się śmiać, a ja trzymam fason. Ona daje nam próbki kawy abyśmy razem się jej napili i odchodzi z facetem. Odwraca się przez bark i lekko uśmiecha.
Wychodzimy z Tesco rozmawiając o niej. Otwierają się boczne drzwi i dziewczyna (ta sama) na nas wpada. Jej facet czeka nie daleko. Pytam „To jednak umówisz się z nami na tą kawę?”, słyszę odpowiedź „ale nie teraz”. Odchodzi powoli tyłem do chłopaka. Znowu się rumieni. Mówię „daj chociaż nr”, a ona „teraz nie mogę” I uśmiecha się. Ja i Seba również Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika Don

No jednak doktor pod avatarem

No jednak doktor pod avatarem do czegoś zobowiązuje:) Słuszny tytuł:)

Portret użytkownika Chaninng

Ładna akcja;D MOzna mozna

Ładna akcja;D MOzna mozna XD:P

Portret użytkownika Dominik007

Dzięki za komentarz młody

Dzięki za komentarz młody Smile Masz słuszność jestem bezpośredni i nie lubię rutyn Smile

Portret użytkownika Bees

I takie pozytywne wpisy sa

I takie pozytywne wpisy sa jak najbardziej na miejscu, niedlugo przyjdzie czas na moj pierwszy tego typu. Bo rowniez inaczej postrzegam rzeczywistosc, nizeli "average Joe". Moje akcje czesto sa po angielsku, ucze sie tego jezyka od roku wiec trudniejsza sprawa:)
Twoj inner game musi byc bardzo pozytywny Laughing out loud

Portret użytkownika Dreadnought

mogę ci jedynie pogratulować

mogę ci jedynie pogratulować Wink
Piona.